Rzecznik rządu: UE wiele mówi o wolności i tolerancji, ale nie broni wartości i symboli chrześcijańskich

Rzecznik rządu: UE wiele mówi o wolności i tolerancji, ale nie broni wartości i symboli chrześcijańskich

Rafał Bochenek
Rafał Bochenek / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Rzecznik rządu Rafał Bochenek w wywiadzie dla Radia Maryja komentował zamieszanie wokół krzyża na francuskim pomniku Jana Pawła II.

W swoim komentarzu Bochenek odnosił się do decyzji francuskiego sądu o usunięciu krzyża z monumentu w Ploermel, przedstawiającego Jana Pawła II. Na przykładzie tego kraju sformułował ogólną tezę dotyczącą całej Unii Europejskiej. – To pokazuje ten zły kierunek, w którym zmierza dzisiejsza Europa. Zgodnie z postulatami ojców założycieli Unii Europejskiej, Europa powinna być chrześcijańska i oparta na wartościach katolickich. Na tych fundamentach była budowana Unia Europejska. Dzisiaj niestety bardzo często się o tym zapomina. Unia, która dziś tak wiele mówi o wolności i tolerancji, kiedy przychodzi bronić wartości chrześcijańskich, to ona traktuje je po macoszemu, żeby nie powiedzieć, że kompletnie je ignoruje – mówił.

Szydło chce sprowadzić pomnik

W wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej premier Beata Szydło zaproponowała oryginalne rozwiązanie dla problemu, z jakim od 2006 roku zmagają się Francuzi. Trwająca tam dyskusja nad symbolami religijnymi w przestrzeni publicznej zakończyła się orzeczeniem sądu, który nakazał usunięcie krzyża z posągu polskiego papieża. Decyzja ta oburzyła wiele osób, wśród których znaleźli się także polscy politycy. „Rząd podejmie starania, by”ocalić od ocenzurowania„ pomnik Jana Pawła II we Francji. Chcemy przenieść go do Polski” – miała powiedzieć PAP Beata Szydło.

Krzyż jest problemem

Spór dotyczy krzyża, który wieńczy łuk znajdujący się nad pomnikiem Jana Pawła II w mieście Ploermel w Bretani. Stowarzyszenie Morbihan apelowało o usunięcie krucyfiksu, który jest symbolem chrześcijaństwa i został uznany za „ostentacyjny symbol religijny”. Domagano się również przeniesienia pomnika na teren niepubliczny.

Rada Stanu, czyli najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji, podjęła decyzję o zdjęciu krzyża znajdującego się nad figurą papieża. Z oświadczenia wynika, że z uwagi na fakt, iż „krzyż to znak religijny lub godło w rozumieniu art. 28 ustawy z 9 grudnia 1905 r., jego obecność w miejscu publicznym jest sprzeczna z prawem”. Okazuje się jednak, że problem może stanowić autor pomnika, który powiedział, że jego zniszczenie nie przystoi krajowi z tak silną demokratyczną tradycją, jak Francja. Dzieło rosyjskiego rzeźbiarza pochodzącego z Gruzji – Zuraba Ceretelego – jest bowiem chronione prawnie jako własność intelektualna autora.

Czytaj także

 20
  •  
    Niejaki Wieliński z gadzinówki pt. wyborcza w tytule swych wypocin pisze że premier RP żąda wydania pomnika od francuzów??? Jak na razie potrafię czytać ze zrozumieniem i nic takiego w wydanym komunikacie nie wyczytałem. O czym to świadczy? ten niby redaktor za pośrednictwem tej gadzinówki w bezczelny sposób wmawia rodakom coś co nigdy nie miało miejsca. Niemniej jednak temu pomnikowi w którym by nie stał kraju czy miejscu należy się szacunek, i tyle. Nie zmieni tego żadne dziadostwo z wyborczej ani inne skrajne lewactwo.
    •  
      Treść została usunięta
      • Treść została usunięta
        •  
          I w kółko ta sama melodia... wartości chrześcijańskie, wartości katolickie... ale jak poprosisz jakiegoś piewcę tych frazesów, żeby wymienił przynajmniej dwie takie wartości - wtedy zaczyna się bełkot (bo w sumie nie może być inaczej)
          • masz rację (wujek) Olek

            pierwsze ludobójstwo nowożytnej europy.
            co do Islamu tez zgoda, a co do Żydów, to  wymordowali oni 240 tysięcy Greków na Cyprze podczas wojen Kwietusa.

            nie zmienia to w niczym faktu, że tłumy klęczących muslim na ulicach Marsylii, jakoś nie kolidują z  ukazem z 1905 r. o rozdziale religii od państwa.
            kręci sobie to lewactwo francuskie sznurek na szyję w błyskawicznym tempie.
            nikt tym wielbicielom multi-kulti nie raczył wyjaśnić, że wyrugowanie z życia religii katolickiej(do tego się sprowadza) i stworzenie totalnej pustki wartości jest niemożliwe(Lenin z następcami się starali i nic).
            będą mieli islam i go przyjmą albo zostaną wyrezani.
            islamiści pogardzają ateistami na równi z psami i tyle.

            Czytaj także