Sellin o przyszłości ustawy o dekoncentracji mediów. „Żaden poważny kraj UE sobie na coś takiego nie pozwala”

Sellin o przyszłości ustawy o dekoncentracji mediów. „Żaden poważny kraj UE sobie na coś takiego nie pozwala”

Jarosław Sellin
Jarosław Sellin / Źródło: Newspix.pl / fot. Grzegorz Krzyżewski/FOTONEWS
Wiceminister kultury Jarosław Sellin skomentował zapowiedzi dotyczące ustawy o dekoncentracji mediów. Polityk mówił również o dalszych losach ustawy abonamentowej.

– Ustawa o dekoncentracji mediów nie jest w lesie i sam prezes PiS zapowiadał, że będziemy podejmować w tej sprawie decyzję polityczną, kiedy z tym tematem ruszamy. Temat jest oczywiście ważny, ponieważ w Polsce, zwłaszcza na rynku prasowym, doszło do rzeczy niespotykanej w dużych, poważnych państwach Unii Europejskiej – nadmiernej koncentracji kapitału, zwłaszcza zagranicznego, a w tym przypadku konkretnie niemieckiego. Żaden poważny kraj Unii Europejskiej sobie na coś takiego nie pozwala mimo zasady wolnego przepływu kapitału i osób, które w UE obowiązują – tłumaczył wiceminister kultury. Jarosław Sellin podkreślił, że „decyzję polityczną w tej sprawie podejmie kierownictwo rządu oraz partii”. – My jesteśmy w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego przygotowani, nawet wielowariantowo jesteśmy przygotowani. Jak tylko zapadnie decyzja polityczna, że rozwiązujemy ten problem, to przedstawimy projekt ustawy – dodał polityk.

„Problem finansowania mediów publicznych na razie jest rozwiązywany doraźnie”

Pytany o sprawę abonamentu za media publiczne, Sellin powiedział, że „należy należy docelowo wprowadzić nowy model finansowania mediów publicznych i chyba raczej odejść od abonamentu, bo abonament jest opłatą w pewnym sensie systemowo anachroniczną, ponieważ on wynika z tego, że ludzie mają rejestrować zakupione odbiorniki radiowe i telewizyjne”. – Problem finansowania mediów publicznych na razie jest rozwiązywany doraźnie, poprzez choćby tę ostatnią decyzję, którą niedawno podjęliśmy, że zrekompensujemy mediom publicznym to, że od 7 lat różne grupy społeczne były zwalniane z płacenia abonamentu. Uważamy, że jeżeli państwo takie decyzje podejmuje – zresztą słusznie – to powinno państwo mediom publicznym zrekompensować te sumy – tłumaczył.

Czytaj także

 2
  •  
    Media to narzędzie kształtowania opinii publicznej i mimo że minęły czasy gdy władza dyktowała dziennikarzom co mają pisać to żaden niezależny kraj europejski nie odda tego narzędzia w obce ręce. Ja sobie nie wyobrażam sytuacji by w Niemczech czy Francji polski właściciel mógł co tydzień dyrygować podległymi dziennikarzami jak mają pisać o sytuacji w kraju. A właściciel Ringier Axel Springer może tak robić w Polsce bo w sumie sami awansowaliśmy się do miana bananowej republiki sterowanej z zagranicy.
    • Bo żaden kraj nie pozwala, aby całe media były przejęte przez antynarodową opozycję.
      W obronie antypolskich mediów taka gorąca i płomienna przemowa? Soros wypłaca premię? z tych wydatkowanych 18 miliardów?.......

      Czytaj także