Beata Kempa rozmawiała przez telefon w trakcie minuty ciszy? „Niefortunny zbieg okoliczności”

Beata Kempa rozmawiała przez telefon w trakcie minuty ciszy? „Niefortunny zbieg okoliczności”

Beata Kempa
Beata Kempa / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
W środę 8 listopada posłowie w Sejmie uczcili pamięć Piotra Szczęsnego, który dokonał samospalenia przez PKiN. Gestu nie uszanowały posłanki PiS Krystyna Pawłowicz i Beata Kempa.

W środę poseł Nowoczesnej Marek Sowa zaproponował na rozpoczęcie obrad Sejmu uczczenie chwilą ciszy Piotra Szczęsnego, który 19 października dokonał samopodpalenia przed Pałacem Kultury i Nauki. W pozostawionym liście mężczyzna tłumaczył polityczne motywacje swojego działania. – Zdaję sobie sprawę, że możemy się różnić w ocenie tego zdarzenia. Ale mam przekonanie, że ten wyjątkowy akt desperacji człowieka był motywowany miłością do naszej ojczyzny i troską o jej los – mówił Marek Sowa z Nowoczesnej. Jak wskazał, Piotr Szczęsny zostawił manifest, który jego zdaniem powinien być dla każdego polityka przedmiotem refleksji.

„Nie przeprosili swej ofiary”

Na jego apel odpowiedziała większość polityków, a wśród tych, którzy wstali z ław, znajdowała się m.in. premier Beata Szydło czy członkowie jej rządu: Witold Waszczykowski i Mariusz Błaszczak. Nie wszyscy włączyli się w minutę ciszy, co wypomnieli na Twitterze posłowie opozycji, wskazując m.in. na Krystynę Pawłowicz. Posłanka PiS odpowiedziała krytykom na Facebooku. „Dziś w Sejmie była z zaskoczenia chwila ciszy-pułapka sprawców. Nie przeprosili jednak swej ofiary. Wykorzystali ją też po śmierci. Czy poseł Sowa był na pogrzebie? Czy poprzestał na sejmowo-medialnym pokazie hipokryzji. Fałszywa »chwila ciszy« zainicjowana przez barbarzyńców” – skomentowała polityk.

„Ktoś pilnie zadzwonił”

Okazuje się, że minuty ciszy nie uszanowała także Beata Kempa. Kamery dziennikarzy „Gazety Wyborczej” uchwyciły moment, na którym widać, jak szefowa KPRM rozmawia przez telefon w trakcie minuty ciszy. Kempa powiedziała w rozmowie z portalem Wirtualna Polska, że „był to niefortunny zbieg okoliczności”. – Ktoś pilnie zadzwonił. Zresztą, nie dokończyłam rozmowy, dopiero w jej trakcie zorientowałam się, o co chodzi. Szkoda, że złośliwy dziennikarz nie wykonał telefonu lub sms-a przed oczernianiem mnie – dodała posłanka PiS.

Czytaj także

 7
  •  
    dzwonil spekulant , ,r
    • lidia, ty wiesz tyle co wyczytasz w czerwonym pasky w pisowskiej tv, a tam nic ciekawego nie podają, po za wychwalaniem nieudolnej dojnej zmiany
      • "... zdecydowana większość, bo aż 80% ofiar samobójstw, to osoby z zaburzeniami psychicznymi. Choroba psychiczna stanowi najistotniejszy czynnik ryzyka samobójstwa. Największym ryzykiem obarczeni są chorzy na depresję nawracającą i depresję w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej. Różne statystyki mówią o 15–20% ryzyku samobójstwa wśród chorych na depresję. W przypadku tych chorób samobójstwo zdarza się ponad dwudziestokrotnie częściej niż w populacji ogólnej. Zachowania samobójcze mogą się pojawić w przebiegu wielu innych zaburzeń psychicznych: w schizofrenii, w uzależnieniach od substancji psychoaktywnych, w ciężkich zaburzeniach osobowości, w ciężkich zaburzeniach lękowych, w organicznych chorobach mózgu (np. wczesny etap procesu otępiennego, choroba Huntingtona, różne stany pourazowe). Ryzyko znacznie się zwiększa w przypadku współistnienia kilku zaburzeń (np. u osoby chorującej na depresję i uzależnionej od alkoholu) i w przypadku współistnienia poważnej choroby somatycznej, zwłaszcza z towarzyszącym przewlekłym bólem...."
        No cóż ... jest to spadek miłościwej POlityki rządów po 90 roku.... grasujący samobójca ... i około 20 tysięcy samobójców rocznie (ponad 6000 to ci zmarli w wyniku nagłej smierci - z reguły przez powieszenie... zaś 2 razy tyle umiera w szpitalach w wyniku otrucia lekami... gazem...) ... minie wiele lat, gdy psychicznie zrujnowani ludzie uporają się z traumą rządów "kasty" - czyli złodziei i przestępców SB ...WSI... i wszelakich służb moskiewskich... Dziwię się tylko, że chorego psychicznie człowieka zaKODowani biorą na sztandary - jak TW BOLKA ...
        • No cóż... w szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie rządzi inny brat księdza ... Kracika... burmistrz Kracik narobił długów w Niepołomicach ... i teraz robi jak dyrektor szpitala psychiatrycznego ... dlatego ten nieszczęśnik zamiast się leczyć - musiał się podpalić... absolwent AGH dyrektorem szpitala...?
          "... zdecydowana większość, bo aż 80% ofiar samobójstw, to osoby z zaburzeniami psychicznymi. Choroba psychiczna stanowi najistotniejszy czynnik ryzyka samobójstwa. Największym ryzykiem obarczeni są chorzy na depresję nawracającą i depresję w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej. Różne statystyki mówią o 15–20% ryzyku samobójstwa wśród chorych na depresję. W przypadku tych chorób samobójstwo zdarza się ponad dwudziestokrotnie częściej niż w populacji ogólnej. Zachowania samobójcze mogą się pojawić w przebiegu wielu innych zaburzeń psychicznych: w schizofrenii, w uzależnieniach od substancji psychoaktywnych, w ciężkich zaburzeniach osobowości, w ciężkich zaburzeniach lękowych, w organicznych chorobach mózgu (np. wczesny etap procesu otępiennego, choroba Huntingtona, różne stany pourazowe). Ryzyko znacznie się zwiększa w przypadku współistnienia kilku zaburzeń (np. u osoby chorującej na depresję i uzależnionej od alkoholu) i w przypadku współistnienia poważnej choroby somatycznej, zwłaszcza z towarzyszącym przewlekłym bólem...."
          • Od teraz w imię równości każdego obywatela... każdego dnia po mniej więcej 100 razy posłowie mają stać na baczność i czcić każdego samobójcę ... pytanie tylko ile Polaków obecnie rocznie popełnia samobójstwo??? ... W Polsce w latach 1991–2013 popełnianych było średnio 4835 samobójstw każdego roku. W latach 1992–1998 śmierć zadawało sobie co roku średnio 5,5 tys. osób. W kolejnych latach do 2012 średnia wyniosła 4,4 tys. osób. W 2013 zarejestrowano jednak największą od początku lat 90. XX wieku liczbę tego typu zdarzeń – 6097 samobójców "powieszonych"....Dlaczego za rządów Oscara było ponad 6000 samobójców - tych "powieszonych" i 2 razy tyle tych umarłych w szpitalu "zatrutych"???

            Czytaj także