Zwolnienia w warszawskiej policji. Odwołani zastępcy komendanta stołecznego

Zwolnienia w warszawskiej policji. Odwołani zastępcy komendanta stołecznego

Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Tommy Lee Walker
Komendant stołecznej policji generał Paweł Dobrodziej wystąpił do Komendanta Głównego z wnioskiem o odwołanie trzech zastępców. Sprawa może mieć związek z Marszem Niepodległości oraz doniesieniami dotyczącymi molestowania seksualnego.

Zostali zwolnieni trzej zastępcy stołecznego komendanta: insp. Piotr Berent, młodszy insp. Andrzej Krajewski i podinsp. Piotr Byra. Jeden z odwołanych zastępców był oskarżony o molestowanie przez funkcjonariuszkę. Według rzecznika prasowego Policji Mariusza Ciarki, komendant stołeczny wniósł o odwołanie swoich zastępców, chcąc powołać no to stanowisko wybranych przez siebie oficerów policji.

RFM FM informuje, że 7 listopada nastąpiło przesłuchanie funkcjonariuszki, która zgłosiła molestowanie seksualne przez swojego zwierzchnika. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie, po przeanalizowaniu zeznań wystąpiła jednak, by dalsze postępowania prowadziła inna prokuratura. Rzecznik warszawskiej prokuratury potwierdził, że wpłynęły do niej materiały dotyczące naruszenia praw pracownika w stołecznej policji, ale instytucja współpracuje ściśle z komendą stołeczną przy różnych śledztwach i sprawą powinna zająć się inna jednostka.

Jak podaje Radio Zet, kolejna hipoteza, dlaczego zastępcy zostali zwolnieni, może mieć związek z nieskutecznym działaniem policji podczas Marszu Niepodległości. Funkcjonariuszom udało się uniknąć poważnych ekscesów, ale nie zostały podjęte żadne działania w związku z rasistowskimi transparentami. Policjanci byli zobowiązani do monitorowania sytuacji i zatrzymania osób skandujących obraźliwe hasła po demonstracji, czego nie uczyniono. Szef MSWiA Mariusz Błaszczak poinformował we wtorek, że ponownie zobowiązał policję do analizy treści rasistowskich, które pojawiły się 11 listopada.

Czytaj także

 2
  • Jakże mądre to stare powiedzenie... Kot zawinił, PSA powieszono....