PKW krytycznie o propozycji zmian w ordynacji wyborczej. „Zamęt i ogromny wzrost kosztów”

PKW krytycznie o propozycji zmian w ordynacji wyborczej. „Zamęt i ogromny wzrost kosztów”

Urna wyborcza, zdjęcie ilustracyjne
Urna wyborcza, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Christian Schwier
Państwowa Komisja Wyborcza wydała komunikat, w którym przedstawiła swoje stanowisko dotyczące projektu ustawy o zwiększeniu udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych.

Instytucja zastrzega, że wprowadzenie zmiany organizacji wyborów samorządowych rok przed elekcją „może wprowadzić zamęt oraz zagrożenie dla respektowania wszystkich zasad prawa wyborczego”. W myśl nowego projektu ustawy, wojewódzcy komisarze wyborczy musieliby dokonać nowego podziału wszystkich jednostek samorządu terytorialnego na okręgi wyborcze w ciągu 3 miesięcy od wejścia w życie ustawy. Projekt przewiduje również konieczność dokonania przez powiatowych komisarzy wyborczych nowego podziału wszystkich jednostek samorządu terytorialnego na obwody głosowania w ciągu 1 miesiąca od dokonania podziału na okręgi wyborcze. Jest to znacznie mniej czasu niż zakłada Kodeks Wyborczy wprowadzony w 2011 roku.

Ponadto, projekt zakłada, że w ciągu 60 dni od wejścia w życie ustawy Państwowa Komisja Wyborcza powinna powołać 16 wojewódzkich komisarzy wyborczych i 380 powiatowych komisarzy wyborczych. Będą oni pełnomocnikami Komisji odpowiednio w województwach oraz powiatach i miastach na prawach powiatów. Dotychczas funkcję tą mogli sprawować tylko sędziowie. Projekt ustawy zakłada powołanie na to stanowisko każdego z wyższym wykształceniem prawniczym. PKW zasugerowało, że „przeprowadzenie wyborów samorządowych znajdzie się w rękach ludzi nie mających odpowiedniego doświadczenia”.

W komunikacie PKW znalazły się także informacje o pracach nad systemem informatycznym, wspomagającym organy wyborcze. Według informacji PKW, prace są na zaawansowanym etapie, ale testy systemu będą mogły zostać przeprowadzone dopiero po dokonaniu nowego podziału na okręgi wyborcze, w terminie 60 dni od wejścia ustawy w życie.

Według szacunków PKW, łączne koszty przeprowadzenia wyborów samorządowych i roczne koszty utrzymania administracji wyborczej po wejściu w życie nowej ustawy wzrosną o połowę. Kwota zaplanowana na organizację elekcji w 2018 roku wynosi 307 900 000 zł. Po wprowadzeniu zmian wydatki zwiększą się o ponad 300 000 000 zł.

Kontrowersyjne zmiany w Kodeksie Wyborczym

Projekt zmian w Kodeksie Wyborczym zakłada dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin oraz zmniejszenie liczebności mandatów w okręgach wyborczych do rad powiatów i sejmików województw. PiS chce również, aby 7 na 9 członków PKW wybierał Sejm.


Wojciech Hermeliński, prezes PKW, na antenie Polskiego Radia skrytykował zmiany jakie niesie projekt ustawy. Największą uwagę zwrócił na kwestię nowych komisarzy wyborczych, którzy nie będą dysponowali doświadczeniem. – Będą to osoby, które będą musiały się wykazać tylko wyższym wykształceniem prawniczym, w odróżnieniu od sędziów-komisarzy, którzy są niezawiśli – powiedział prezes PKW.

Czytaj także

 3
  • "PKW zasugerowało, że „przeprowadzenie wyborów samorządowych znajdzie się w rękach ludzi nie mających odpowiedniego doświadczenia”.

    jasne. ci co mieli doświadczenie to tak przeprowadzili wybory, że Wielkopolska okazała się zasiedlona przez tumanów nie potrafiących krzyżykiem w kratkę trafić, a tym co im się udało, to wybrali ZSL, a przecież to POdobno najbardziej POstępowa i wykształcona dzielnica. he, he, he

    żeby było śmieszniej wszystko się z granicami województwa i gmin zgodziło.
    •  
      Większe koszty będą, gdy banda złodziei w podstępny sposób dorwie się do władzy.
      •  
        Najlepiej robić wybory w stylu nikt nie widział, nikt nie słyszał, a później cudowne zwycięstwa jak w 2011. Juz widziałem na YT jak w jednym z lokali wyborczych koleś spakował wory do auta i wrócił PO 2 godzinach. A wystarczyło przypilnować i o dziwo nagle POparcie spadło.