Sędzia złapany na próbie kradzieży wiertarki. Stracił prawo do wykonywania zawodu

Sędzia złapany na próbie kradzieży wiertarki. Stracił prawo do wykonywania zawodu

Sędzia, zdjęcie ilustracyjne
Sędzia, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Gino Santa Maria
Zgodnie z wyrokiem gdańskiego sądu, sędzia, który próbował ukraść wiertarkę w markecie budowlanym, nie będzie mógł dłużej wykonywać zawodu. Wyrok nie jest prawomocny.

Szczeciński sędzia, przyłapany na próbie kradzieży w markecie budowlanym, nie będzie mógł już wykonywać swojego zawodu. Taką decyzję podjął sąd dyscyplinarny w Gdańsku. – Wymierzając tę karę sąd miał na uwadze, ze obwiniony dopuścił się kradzieży. Kwestia, że czyn ten należy kwalifikować jako wykroczenie, z uwagi na wartość skradzionego mienia, pozostaje bez wpływu na ocenę zawinienia obwinionego. Nie budzi też wątpliwości, ze popełnienie kradzieży przez sędziego godzi w autorytet wymiaru sprawiedliwości – mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Barbara Rączka-Sekścińska.

Wyrok nie jest prawomocny. Paweł M. od początku nie przyznawał się do zarzutu kradzieży. Przyznawał za to, że wyniósł towar ze sklepu, ale – jak twierdził – kradzież nie była jego zamiarem. – Popełniając ten czyn obwiniony utracił niezbędną do pełnienia urzędu sędziego nieskazitelność charakteru – mówiła sędzia. – W toku postępowania obwiniony nie wskazał w żadnym momencie, ze czuje skruchę z punktu widzenia tego, ze popełnił ten czyn – dodała sędzia Barbara Rączka-Sekścińska.

Czytaj także

 1
  • zarabiać tyle kasy ,mieć prestiżowe stanowisko,na ile można być pazernym ??? nie dotyczy to tylko sędziów ale całej elity biedaka jeszcze bym zrozumiał bo go nie stać.