Skandal w Polskim Związku Kolarskim. Molestowanie, gwałt i zastraszenia, minister wzywa do dymisji

Skandal w Polskim Związku Kolarskim. Molestowanie, gwałt i zastraszenia, minister wzywa do dymisji

Piotr Kosmala
Piotr Kosmala / Źródło: Newspix.pl / FOTO: TOMASZ MARKOWSKI
W wywiadzie udzielonym dla serwisu sportowego Wirtualnej Polski, były wiceprezes Polskiego Związku Kolarskiego Piotr Kosmala ujawnił szokujące informacje na temat sytuacji w sportowym środowisku. W reakcji na sytuację w PZK, minister Witold Bańka wezwał zarząd do dymisji.

Sprawa wyszła na jaw podczas przeprowadzania audytu zleconego w PZK w celu przecięcia spekulacji dotyczących nieprawidłowości natury podatkowo-finansowej. Sprawę przekazano wtedy firmie prawniczej, której oddano odpowiednie dokumenty do analizy. Podczas przeprowadzania audytu okazało się, że nie tylko kwestie finansowe stanowiły obiekt nadużyć.

Kosmala w rozmowie z WP przekazał, że w PZK dochodziło do regularnych skandali natury obyczajowej. – Uczestnicy tych zdarzeń poinformowali, że byli zastraszani, a dopuszczający się tych czynów nie tolerował sprzeciwu i wszystko, co się działo w grupie przez niego prowadzonej, miało w niej pozostać – powiedział były wiceprezes.

Rozmówca odmówił podania informacji, kto konkretnie dopuszczał się nadużyć. Wyznał, że w PZK dochodziło do molestowania seksualnego, odnotowano także przypadek gwałtu. Jedna z zawodniczek została wykorzystana po podaniu jej silnego środka nasennego w połączeniu z alkoholem. Ofiarą przestępstw seksualnych padały także osoby nieletnie. Pracownicy, którzy wiedzieli o sprawie, byli straszeni zwolnieniem. Zawodniczkom w razie sprzeciwu odmawiano udziału w ważnych imprezach sportowych.

Prezes nie reagował?

Według słów wiceprezesa, prezes PZK Dariusz Banaszek nie podjął żadnych kroków w sprawie nadużyć. Piotr Kosmala stwierdził, że czekał aż szef instytucji zareaguje i wielokrotnie podnosił sprawę na posiedzeniach zarządu, ale bez skutku. Rozmówca zasugerował, że prezes postanowił zatuszować sytuację w PZK. Zarządził on też przerwanie audytu, gdy o dowiedziano się o molestowaniu. – Uważał, że sprawa jest bezprzedmiotowa, bo wydarzenia te miały miejsce w przeszłości i mają charakter wyłącznie historyczny – tłumaczył Kosmala, który zbulwersowany sprawą postanowił w listopadzie ustąpić ze stanowiska wiceprezesa.

Piotr Kosmala powiedział, że zeznania osób poszkodowanych są dobrze udokumentowane, także w formie plików audio. – Jest tego zbyt wiele, aby pomyśleć, że jest to spisek jednej czy dwóch osób – oznajmił były wiceprezes. Wyznał, że podczas opowiadania o wydarzeniach z przeszłości ofiary płakały.

Ministerstwo wzywa do dymisji zarządu

W oświadczeniu opublikowanym na Twitterze Minister Sportu i Turystyki wezwał do dymisji cały zarząd PZK. W przeciwnym wypadku zapowiedział złożenie wniosku do Sądu Rejestrowego o zawieszenie władz i wprowadzenie kuratora.

Resort otrzymał od przedstawicieli firmy prawniczej realizującej audyt dowody, świadczące o możliwości popełnienia przestępstwa przez ważnych działaczy związku. Sprawa trafiła do Prokuratury Krajowej, wstrzymano też finansowanie PZK.

Czytaj także

 2
  • Nie rozumiem dlaczego jeszcze ktoś się pasjonuje kolarstwem.

    Jest to dyscyplina tak naszpikowana wspomagaczami, że z czystym sportem nie ma to nic wspólnego. Ci na końcu peletonu najprawdopodobniej to sportowcy a ci na początku to naładowane farmakologicznymi wspomagaczami mutanty...dziś nie da się wygrać bez dopingu.
    • Z ksiąg podatkowo - finansowych wyczytali aferę seksistowską ? ?