Siostra Krystyny Pawłowicz o powodach zbiórki dla Kijowskiego: Urzekła nas jego uczciwość

Siostra Krystyny Pawłowicz o powodach zbiórki dla Kijowskiego: Urzekła nas jego uczciwość

Lider KOD Mateusz Kijowski
Lider KOD Mateusz Kijowski / Źródło: Facebook / /Mateusz Kijowski
Elżbieta Pawłowicz, inicjatorka zbiórki pieniężnej dla Mateusza Kijowskiego, opublikowała w sieci film, w którym zdradziła powody zorganizowania tego przedsięwzięcia.

– Mateusz organizował nas przez ostatnie dwa lata do walki o praworządność, był wszędzie z nami. Jego doba to nie 24 a 48 godzin. Nikt z nas nie poświęcał tyle czasu, aby walczyć o demokrację. On ma charakter lidera i to jest właśnie to, co nas pociągnęło. Pociągnęła nas też jego uczciwość i zaangażowanie. On ma charakter społecznika i teraz, ponieważ jest w trudnej sytuacji, i gdy zaczęła rządzić „dobra zmiana”, Mateusz stracił miejsca pracy i możliwość zarobkowania – dodała Elżbieta Pawłowicz.

Inicjatorka zbiórki dla byłego lidera KOD odpowiedziała również na zarzuty, że „Kijowski mógłby pójść do pracy, bo jest niskie bezrobocie”. – Mateusz nie może pracować w Polsce, bo nie chce narażać osoby, która ewentualnie by go zatrudniła. Obawia się, że zaraz pojawiłyby się w tym przedsiębiorstwie niezliczone kontrole urzędowe – tłumaczyła Pawłowicz. – Nam chodzi o to, żeby nadal był naszym liderem i nas jednoczył. Razem możemy więcej, na razie jesteśmy w małych grupach i bardzo dobrze, że działamy. Ale może, gdy Mateusz zostanie z nami, ponownie to wszystko zjednoczy, dlatego zaproponowałam, że zaangażuje się na pełen etat społecznego działania i te jego uzdolnienie i cechy chcemy wykorzystać stąd pomysł tej zbiórki – powiedziała. Siostra posłanki PiS zapowiedziała również stworzenie fundacji, której celem byłaby pomóc osobom, które straciły pracę bądź obniżył się ich poziom życia z powodu zaangażowania w walkę o demokrację.

„Stypendium Wolności – Mateusz, zostań w Polsce!” – pod takim hasłem zbierane są środki dla Mateusza Kijowskiego, znanego nie tylko z „obrony demokracji”, ale tez niepłacenia alimentów. Mateusz Kijowski napisał na swoim blogu, że „już dawno nie miał tak ściśniętego gardła. I jak bardzo infantylnie by to zabrzmiało” – Jestem wzruszony. Nie spodziewałem się tak wielkiej życzliwości i tak serdecznego zaangażowania. Po wielomiesięcznych atakach i dużej dawce niechęci wczoraj znowu uwierzyłem w ludzi i w prawdę – napisał były lider KOD. Na koncie zbiórki znajduje się obecnie 26 tys. złotych.

Czytaj także:
„Masa” ma ofertę pracy dla Kijowskiego. „Mógłby być u mnie gosposią”

Czytaj także

 14
  • Hucpa dla "plebsu" żeby odwrócić uwagę od spraw istotnich. Jest tyle ludzi którzy potrzebują naprawdę pomocy ale prpaganda działa skutecznie robiąc Polakom wodę z mózgu.
    • hwytak jak to czytasz ten twój tekst jest PONADCZASOWY ha ha ah SZACUN jestem dumny ze mieszkam z takimi ludzmi jak ty w polsce
      • jak by nie robił lach dla sorosa i haill rodszylda sprzedał kucyk i sie wypioł to by go zatrudnili na gay platformie kalisza z sld ha ha ah
        • mam piosenke dla jude kijka co sie po je ZUS ku PO kijka ha ha ha
          youtube
          • "Mateusz nie może pracować w Polsce, bo nie chce narażać osoby, która ewentualnie by go zatrudniła. Obawia się, że zaraz pojawiłyby się w tym przedsiębiorstwie niezliczone kontrole urzędowe – tłumaczyła Pawłowicz."

            łomatko.
            nawet gazownia albo WSI24 nie mogą zatrudnić tego speca(człowiek gajowego z ruskiej budy)?

            P.s.
            współczuję Krystynie siostry kretynki