Miliony złotych na kampanię „Sprawiedliwe sądy”? Polska Fundacja Narodowa wydała oświadczenie

Miliony złotych na kampanię „Sprawiedliwe sądy”? Polska Fundacja Narodowa wydała oświadczenie

Billboard kampanii "Sprawiedliwe sądy"
Billboard kampanii "Sprawiedliwe sądy" / Źródło: Newspix.pl / Paweł Stępniewski
Z ustaleń portalu Onet.pl wynika, że do spółki Solvere, która jest zarządzana przez byłych specjalistów od wizerunku PiS trafiło ponad milion złotych na realizację kampanii bilboardowej Sprawiedliwe sądy.

Dziennikarze portalu Onet.pl dotarli do faktur za realizację kampanii Sprawiedliwe sądy. Całościowy koszt kampanii według dokumentacji Polskiej Fundacji Narodowej to 19 817 760 złotych. Kwota ta obejmowała m.in. badania socjologiczne (233 700 zł), kampanię outdoorową (1 476 000 zł), kampanię telewizyjną (4 305 000 zł), display internet (3 690 000 zł), kampanię researchową (1 845 000 zł), czy działania viralowe (1 845 000 zł).
Część kwoty trafiła do spółki Solvere, którą zarządzają byli specjaliści od wizerunku PiS Anna Plakwicz oraz Piotr Matczuk. Do 20 września Solvere miała wystawić cztery faktury m.in. na promowanie treści internetowych, druki broszur, badania socjologiczne oraz produkcję TV. Łączna kwota faktur to 1 191 347 złotych. Onet.pl wystąpił do Polskiej Fundacji Narodowej z pytaniami o wydatki poniesione na kampanię "Sprawiedliwe sądy", jednak do czasu publikacji dziennikarze nie uzyskali odpowiedzi. Komentować sprawy nie chcieli również przedstawiciele spółki Solvere.

W odpowiedzi na tekst Onet.pl zarząd Polskiej Fundacji Narodowej wydał oświadczenie, w którym stwierdzono, że autor tekstu powołał się na dane, przedstawione podczas posiedzenia Rady Fundacji, które odbyło się 20 września, natomiast nie były to kwoty, które zostały faktycznie wydane. Zarząd PFN dodał w komunikacie, że "kampania ze względu na szeroki oddźwięk społeczny i uderzenie w grupy interesów jest w niektórych mediach opisywana w sposób szkalujący dobre imię Fundacji".

„Niech zostanie tak, jak było”

Na początku września w całej Polsce pojawiły się już billboardy z hasłem „Niech zostanie tak, jak było”. Jest to nawiązanie do słów profesora Andrzeja Rzeplińskiego, który na jednym z protestów w obronie niezawisłości sądów powiedział: „Trzeba zmienić wszystko, żeby wszystko pozostało po staremu”. Kampania wywołała wiele kontrowersji, ponieważ na bilboardach opisano m.in. przypadek kradzieży kiełbasy przez sędziego Zbigniewa J., który od dwóch lat nie żyje.

Pojawiło się też wiele spekulacji na temat tego, czy za kampanią stoi partia Prawo i Sprawiedliwość, która wykorzystała w tym celu pieniądze państwowych spółek. W sprawie możliwych nadużyć Platforma Obywatelska złożyła zawiadomienie do CBA. Z kolei Nowoczesna skierowała pismo do przewodniczącego PKW z wnioskiem o kontrolę, która miałaby wykazać, czy nie doszło do złamania ustawy o partiach politycznych i finansowaniu partii politycznych.

Czytaj także:
PKW odpowiedziała na wniosek o zbadanie kampanii „Sprawiedliwe sądy”

Czytaj także

 3

Czytaj także