Polskie Radio: Komisja Europejska pozwie Polskę za odmowę przyjęcia uchodźców

Polskie Radio: Komisja Europejska pozwie Polskę za odmowę przyjęcia uchodźców

Siedziba Komisji Europejskiej
Siedziba Komisji Europejskiej / Źródło: Fotolia / Leonid Andronov
Agencja informacyjna IAR uzyskała nieoficjalne informacje o pozwie, który Komisja Europejska szykuje przeciwko Polsce. Chodzi o decyzję rządu PiS o nieprzyjmowaniu uchodźców, wbrew wcześniejszym ustaleniom władz naszego kraju.

Według Polskiego Radia, pozew wobec Polski ma zostać zatwierdzony przez komisarzy europejskich w czwartek 7 grudnia. Jeśli doniesienia te znajdą swoje potwierdzenie w faktach, władze naszego kraju będą musiały tłumaczyć się z decyzji o nieprzyjęciu uchodźców przed Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu. Chodzi konkretnie o decyzję z jesieni 2015 roku, kiedy to jeszcze za rządu PO-PSL Polska przyjęła na siebie zobowiązanie do przyjęcia kilku setek uchodźców. Zmiana władzy nie jest w tym wypadku żadnym argumentem dla Unii, która działa niezależnie od zmiennych upodobań partyjnych w krajach członkowskich.

Komentatorzy nastawieni sceptycznie do najnowszych doniesień podkreślają, że dwuletnia umowa o relokacji uchodźców w państwach Unii Europejskiej już nie obowiązuje i na tym opierają przekonanie, że żadnego pozwu nie będzie. Bruksela miała stwierdzić jednak, że skoro przyjęto prawo w całej Unii, to wszystkie kraje powinny go przestrzegać, a Polska tego nie zrobiła. Politycy PiS wnioskowali już o umorzenie postępowania. Podkreślali, że nie wypełnili umowy ze względu na bezpieczeństwo w kraju. Ich zdaniem polityka migracyjna to obszar, na ktorym kraje członkowskie powinny mieć możliwość suwerennego decydowania – każdy za siebie.

Szydło: Wystarczyło powiedzieć "nie"

W środowym wywiadzie dla Radia Maryja premier Beata Szydło wśród wielu poruszonych kwestii mówiła także o kryzysie migracyjnym. – Kiedy zapadały decyzje w Unii Europejskiej, kiedy był rząd Platformy i PSL, kiedy podjął tę szkodliwą decyzję o poparciu polityki migracyjnej, wystarczyło wówczas, by polski premier, tam będący, sprzeciwił się i powiedział „nie, nie zgadzam się”, nie zdradziłby też Grupy Wyszehradzkiej. Ale ówczesna premier po prostu spłacała dług za przewodniczącego Tuska, który otrzymał za spolegliwość funkcję w UE. Trzeba sobie to jasno i wyraźnie powiedzieć. Udowodnił to również potem swoim zachowaniem, kiedy bezkrytycznie poddawał się woli większości brukselskiej – stwierdziła.

W dalszej części wywiadu zaskoczyła przekonując, że za zmianę polityki unijnej ws. migrantów odpowiada głównie polski minister Mariusz Błaszczak. – Znalazł się ktoś odważny, ktoś tak odważny, jak minister Błaszczak na komitecie ministrów spraw wewnętrznych odpowiadających za politykę migracyjną w poszczególnych krajach, a potem ja na Radzie Europejskiej. Głośno mówiliśmy: nie tak, nie tędy idziemy, chodźmy inną drogą, tą drogą, której potrzebują ludzie, a nie politycy – przekonywała.

Czytaj także

 7
  • wystarczy tylko przypomnieć, że to Makrela bez żadnej konsultacji, między innymi z Polską, która za POnurych błaznów POdobno odgrywała wiodącą rolę w UE zaprosiła muslim w dowolnej ilości do kołchozu łamiąc tym traktat unijny z Schengen, a obecny rząd Polski po prostu odmówił brania w tym udziału mimo wcześniejszej zgody kolejnego POgnóżka Berlina, niejakiej Ewki kotleciary i tyle.
    • Proponuje podejście do komisji takie jak Hania Ta od walcóf .(PO)..nie stawiać się nie respektować ich wyroków i opinii....bo kim kufa oni są. ??? Phrostaki ..
      • A już można było sądzić, że poparcie dla PiS-u osiągnęło apogeum, że brak jest wydarzeń, które mogłyby przysporzyć nowych zwolenników, więc poparcie może tylko spadać. Już Tusk zacierał ręce, że na białym koniu wjedzie do Polski, witany przez wiwatujące tłumy.

        No bo Petru schodzi ze świecznika i jego brednie przestaną być nagłaśniane. A przecież dawał gwarancję, że co się odezwie, to na nowo przekona ludzi, że nie ma alternatywy dla PiS. Naciągana jak guma w majtkach "rekonstrukcja" rządu zaczęła już ludzi męczyć i zaczęły się pojawiać pierwsze oznaki zniecierpliwienia. A tu nagle koło ratunkowe rzuca Komisja Europejska i będzie domagać się ukarania Polski za nieprzyjęcie uchodźców...!

        No jeśli za tym nie stoi sam demoniczny Kaczyński, jeśli jego wpływy nie sięgają aż do Brukseli i nie steruje ręcznie zapijaczonym Junckerem i resztą menażerii, to znaczy, że rację ma Korwin-Mikke, tzn. cała ta unijna wierchuszka eurokratyczna to jedna wielka banda kretynów, tępych, jak mówił Lenin - użytecznych, idiotów. Przecież cały naród stanie za PiS-em, żeby tylko nam Niemcy nie wciskali tego nie integrującego się barachła. Nikt w Polsce nie chce gett, zamachów, obozów dla uchodźców i gwałtów na Polkach dokonywanych w ramach ubogacenia kulturowego przez islamskich barbarzyńców. PiS ma wzrost poparcia więcej niż gwarantowany! I to dzięki komu? - dzięki "mędrcom z Unii".

        PS. Tusk zapewne rwie rude włosy z głowy, bo rozumie, co to dla niego oznacza :-)
        • Niech pislamisci płaca z własnych kieszeni, a ich proletariat się dorzuci
          • Jasinska Lidio, ciemna maso. Pewnie nawet nie wiesz ilu tych "ciapatych" mielibysmy przyjac bo w Dzienniku tego nie mowia. Gdyby nie  twoj ulubiony Dzennik, pewnie nawet nie wiedzialabys, dlaczego ich tu nie chcesz. Gdyby glupota bolala, wydawalabys pewnie fortune na leczenie.

            Czytaj także