„Był taki narowisty, bardzo uparty”. Kornel Morawiecki o dzieciństwie syna

„Był taki narowisty, bardzo uparty”. Kornel Morawiecki o dzieciństwie syna

Mateusz Morawiecki z ojcem w Sejmie
Mateusz Morawiecki z ojcem w Sejmie / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Mateusza Morawieckiego znamy jako byłego dyrektora jednego z większych banków, ministra, a teraz premiera. Ojciec polityka na antenie RMF FM wspominał, jaki był jego syn w dzieciństwie i opowiedział o swoich nadziejach związanych z dzisiejszym expose nowego szefa Rady Ministrów.

– On był taki narowisty, był taki bardzo uparty. Trudnym był chłopakiem – opowiadał o dzieciństwie swojego syna polityk Wolnych i Solidarnych. Premier w dzieciństwie był nazywany przez siostrę „dziki”, co miało związek własnie z jego usposobieniem. Kornel Morawiecki przytoczył sytuację sprzed lat, gdy syn przegrywał z nim w szachy. – Byłem nie najgorszy, kiedyś w szachach miałem mistrzostwo szkoły. On przegrywał, a ja mu mówię: „Syneczku, ty jesteś małym chłopcem, ty nie możesz wygrać z tatusiem w szachy”. Zacząłem kupować mu książki i powiedziałem: „Jak wygrasz ze mną w szachy, to ci konia kupię” – bo mieliśmy taki domek. No i wyobraźmy sobie, że on za rok wygrał ze mną – opowiadał marszałek senior. Jak przyznał, nigdy nie spłacił jednak długu wobec syna.

Mówiąc o dzisiejszym expose, które o godz. 16 wygłosi Mateusz Morawiecki, jego ojciec wyraził nadzieję, że usłyszymy słowa „nadziei i wyzwania”. – Chciałbym, żeby powiedział na przykład, że zbudujemy Polskę naszych marzeń. Polskę i solidarną, i uczciwą, i w jakimś sensie prawą. To przecież nie tylko od niego zależy, nie tylko od jego sprawności – ale to, jacy będziemy pod przywództwem tego nowego premiera, to od nas zależy, to jest też nasze zadanie – żebyśmy mieli tę świadomość – zaznaczył Morawiecki. – Ja oczekuję od niego, że to jego expose wzniesie się ponad te partyjne podziały – bo to jest też jego rola. To, że on jest premierem wskazanym przez jedną partię, to jest jedna sprawa, ale druga: premier to jest ten, co ma przewodzić rządowi, ma przewodzić też w jakimś sensie narodowi – i też takiej roli bym od niego oczekiwał – wskazał.

Czytaj także

 3
  •  
    i tak kuń zostal premierem!
    co na to kaligula ?
    • Był nie do ujarzmienia, bardzo dobrze bo rodzina, dzieci biorą na siebie również kłopoty dorosłych, ich napięcia. Jak czytamy że również jemu kazali sobie kopać grób to znaczy że nie będzie pozostawiał takich spraw jak Jolanty Brzeskiej lub podobnych na pobocze, oczywiście idzie o skuteczność bez emocji jakichś egzaltacji
      •  
        Taaaaaaaa
        Prędzej piekło zamarznie niż ktokolwiek z tej ekipy zrobi coś ponad podziałami.
        To było możliwe jeszcze jak żył Lech Kaczyński. Dziś to absolutna fikcja.

        Czytaj także