Nawet 25 lat więzienia za gwałt i większa ochrona ofiar. Rząd poparł zaostrzenie Kodeksu karnego

Nawet 25 lat więzienia za gwałt i większa ochrona ofiar. Rząd poparł zaostrzenie Kodeksu karnego

Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Photographee.eu
Wyższe kary za ciężkie przestępstwa na tle seksualnym i większa ochrona ofiar gwałtów - to niektóre elementy projektu nowelizacji Kodeksu karnego przygotowanego przez resort sprawiedliwości. Przyjęty we wtorek 19 grudnia przez Radę Ministrów dokument trafi teraz pod obrady Sejmu.

„Zgwałcenia często mają charakter zbrodni. Godzą w wolność człowieka w zakresie najbardziej intymnej sfery życia, a ich skutki niejednokrotnie są dla ofiar nieodwracalne. Obecny stan prawny nie zapewnia odpowiednio surowej represji wobec zwyrodniałych gwałcicieli, przez co nie służy zaspokojeniu społecznego poczucia bezpieczeństwa i sprawiedliwości. Dlatego w prawie karnym konieczne są zmiany” – postuluje Ministerstwo Sprawiedliwości.

Wyższa kara za okrucieństwo

Projekt nowelizacji Kodeksu karnego zaostrza karę za gwałt popełniony ze szczególnym okrucieństwem. Obecna sankcja za taki czyn to 5 do 15 lat więzienia. Według proponowanej zmiany sąd będzie mógł zastosować w takim przypadku również karę 25 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo obecne brzmienie tego przepisu zostało uzupełnione o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ofiary, za co również grozić będzie taka sama podwyższona kara (obecnie od 3 do 15 lat więzienia).

Większa ochrona ofiar

Celem nowelizacji jest też zapewnienie większego bezpieczeństwa ofiarom gwałtu. Zgwałcona osoba nie będzie już bać się, że gwałciciel, po wyjściu z więzienia, znów znajdzie się w jej otoczeniu i będzie ją prześladować. Nowa regulacja przewiduje, że sąd – na wniosek ofiary gwałtu – będzie musiał zastosować wobec skazanego dodatkowy środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym, zbliżania się do niego lub nakazu okresowego opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym. Sprawca może zostać zobowiązany do systematycznego zgłaszania się na policję, a zakaz zbliżania się mógłby być kontrolowany w systemie dozoru elektronicznego. Dziś taka sankcja stosowana jest przez sąd obligatoryjnie jedynie w przypadku gwałtów popełnionych na małoletnich. Po zmianach sąd nadal będzie miał możliwość orzeczenia zakazu kontaktowania, zbliżania się lub nakazu okresowego opuszczenia lokalu, również jeśli ofiara o to nie wystąpi.

Zbrodnia na dziecku

Zgodnie z nowymi przepisami, gwałt na dziecku będzie zbrodnią podlegającą karze od 5 (dziś od 3) do 15 lat więzienia albo nawet 25 lat więzienia. Przy dodatkowo obciążających okolicznościach, jak szczególne okrucieństwo, recydywa, czy doprowadzenie do śmierci, kara będzie odpowiednio zwiększona, aż do dożywocia. Wobec sprawcy, który zgwałci i zabije dziecko, sąd, wymierzając karę dożywotniego pozbawienia wolności, będzie mógł wyłączyć w ogóle możliwość uzyskania przez skazanego warunkowego zwolnienia z więzienia.

Nowe kategorie przestępstw

Szczególnym przypadkiem, po raz pierwszy wyodrębnionym w Kodeksie karnym, będzie gwałt popełniony na kobiecie ciężarnej. Jeżeli sprawca wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć, że jego ofiara jest w ciąży, pójdzie do więzienia na czas od 3 do 15 lat. Ten sam wymiar kary grozić będzie gwałcicielowi, który posłużył się bronią palną, niebezpiecznym przedmiotem (np. nożem), środkiem obezwładniającym (np. „pigułką gwałtu”), albo działał w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu ofiary. Karze więzienia od 3 do 15 lat podlegać będą również sprawcy, którzy nagrywają przebieg gwałtu (obraz lub dźwięk). Obecnie zgwałcenia popełnione przy tego rodzaju okolicznościach nie są traktowane jak zbrodnia, lecz kwalifikowane jako czyny zagrożone podstawowym wymiarem kary za gwałt, czyli od 2 do 12 lat więzienia.

Przeciw recydywistom

Zwyrodnialcy, którzy po skazaniu ponownie dopuszczają się gwałtów, muszą liczyć się ze zwielokrotnioną karą. Projekt zdecydowanie zaostrza sankcję dla gwałcicieli-recydywistów. Wymierzona wobec nich kara wzrośnie praktycznie dwukrotnie - będzie musiała być wymierzona w granicach nie niższych od podwójnej wysokości dolnego zagrożenia za dany czyn do najwyższego zagrożenia zwiększonego o połowę, nie wyłączając zbrodni. Jeśli więc na przykład gwałciciel popełni przestępstwo, za które grozi od 2 do 12 lat więzienia, to w recydywie dostanie wyrok od 4 do 18 lat więzienia. Według obecnych przepisów – od 2 do 18 lat, co w praktyce często oznacza taką samą karę jak za pierwszy gwałt.

Bezwzględne dożywocie

„Kara dożywotniego więzienia dla najbardziej zaburzonych i niebezpiecznych sprawców nie może być jedynie sankcją na papierze, bo sprawcy wychodzą na przedterminowe zwolnienia” – postuluje resort sprawiedliwości. Projekt wprowadza realne dożywocie dla zwyrodnialców, którzy na skutek gwałtu doprowadzili do śmierci dziecka. Sąd będzie uprawniony do orzeczenia, że w żadnym wypadku nie będą oni mogli skorzystać z warunkowego zwolnienia z więzienia.

25 lat za udręczenie

Gwałt nie zawsze wiąże się ze stosunkiem seksualnym. Niektórzy sprawcy czerpią bestialską satysfakcję poprzez torturowanie uwięzionej przez siebie ofiary. Dziś grozi za to kara od 3 do 15 lat więzienia. Projekt zwiększa zarówno dolną, jak górną jej granicę. Za bezprawne pozbawienie wolności, które łączy się ze szczególnym udręczeniem sąd będzie mógł posłać sprawcę do więzienia na 5 do 15 lat, a w najcięższych przypadkach nawet na 25 lat.

Zbrodnia zdefiniowana

W nowej regulacji uwzględniono przestępstwo, które do tej pory nie było odrębnym czynem ujętym precyzyjnie w Kodeksie karnym. Chodzi o sytuację, kiedy sprawca dokonuje gwałtu i doprowadza w wyniku tego do śmierci ofiary. Przestępstwo to – w myśl projektu – będzie zbrodnią zagrożoną pozbawieniem wolności w wymiarze od 8 do 15 lat, karą 25 lat więzienia lub dożywociem. Obecnie tego rodzaju gwałty sądzone są na podstawie kilku różnych przepisów Kodeksu karnego, które opisują czyny w sposób ogólny, nie zawsze oddając rzeczywisty stopień szkodliwości społecznej tego czynu, co utrudnia wymierzenie sprawcom odpowiedniej kary.

Europejskie standardy

W wielu krajach Europy kary przewidziane dla gwałcicieli są wyższe od obecnie obowiązujących w Polsce, a zbliżone do przewidzianych w przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekcie zmian w Kodeksie karnym. W Czechach, Niemczech, Francji i Austrii grozi od 10 lat więzienia za gwałt, którego skutkiem jest śmierć. Karą od 10 lat więzienia zagrożony jest we Francji również gwałt powodujący ciężki uszczerbek na zdrowiu (w Czechach, Niemczech i Austrii – od 5 lat). Francja surowo każe również za gwałt na dziecku – więzieniem w wymiarze od 10 lat. We Włoszech za taki czyn grozi od 6 lat więzienia, w Niemczech, Czechach i na Węgrzech – od 5 lat, a w Szwecji – od 4 lat.

Projekt zmian w Kodeksie karnym zostanie teraz skierowany do Sejmu.

/ Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości

Czytaj także

 1
  •  
    A jakie tu larum WPROST robił gdy PiS chciał wypowiedzieć konwencję o zapobieganiu przemocy wobec kobiet. Przykłady podawano jak to działacze PiS baby leją jakby w innych partiach takich przypadków nie było. Jaki był krzyk feministek że teraz to ktoś się skusi i zacznie je gwałcić. A tu wczoraj słyszymy że Ziobro sprawił gwałtowny wzrost w płaceniu alimentów a dziś pewnie sprawi że spadnie u nas i tak niska liczba gwałtów. Bo z jednej strony co realnie zrobiły te feministki za rządów PO które ponoć im sprzyjało i jeszcze rządziły te niezależne sądy. Co komu po konwencji jak realnie dostaje się rok w zawiasach za gwałt na kobiecie pod warunkiem że złapie się sprawcę a samą konwencją przemyca się zboczenia z zachodu. Realne poradzenie sobie z problemie podam na przykładzie kiedyś jednego a dziś dwóch miast na granicy USA z Meksykiem odgrodzonych murem. W amerykańskim El Paso rocznie zdarzają się 3 morderstwa a w meksykańskim Juarez 3000 morderstw rocznie. Te dwa światy dzieli tylko mur i jakaś 100 metrowa strefa graniczna. A wszystko dlatego że po stronie USA to się przestępców ściga i zamyka na bardzo długo.

    Czytaj także