Kolejne ataki na biura polityków PiS. „Stare praktyki sympatyków totalnej opozycji”

Kolejne ataki na biura polityków PiS. „Stare praktyki sympatyków totalnej opozycji”

Zniszczone drzwi biura poselskiego Pawła Schreibera
Zniszczone drzwi biura poselskiego Pawła Schreibera / Źródło: Twitter / @LukaszSchreiber
Kolejne akty wandalizmu wymierzone w biura polityków PiS. W Warszawie nieznani sprawcy zakleili drzwi do wejścia biura poselskiego Pawła Lisieckiego i eurodeputowanego prof. Zdzisława Krasnodębskiego. W Nakle nad Notecią zdewastowane zostało wejście do biura zajmowanego przez posła Łukasza Schreibera i jego kolegę z europarlamentu.

Rzecznik Prasowy Urzędu Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy Karol Szyszko poinformował w niedzielę 31 grudnia, że biuro poselskie posła PiS Pawła Lisieckiego i eurodeputowanego Zdzisława Krasnodębskiego na warszawskiej Pradze-Północ zostało zaatakowane przez wandali. „Zamki zostały zaklejone nieznaną substancją i trzeba było je wywiercić. Wstyd! Mam nadzieję, że sprawcy zostaną ukarani” – napisał na Twitterze Szyszko. „Rzeczywiście wandalizm nie powinien mieć miejsca, zwłaszcza, że Biuro służy przede wszystkim lokalnej społeczności jako miejsce bezpłatnych porad prawnych” – skomentował Lisiecki.

Dzień później doszło do kolejnego aktu wandalizmu. Poseł PiS Łukasz Schreiber poinformował, że wandale zniszczyli wejście do biura w Nakle nad Notecią, które zajmuje wspólnie z eurodeputowanym Kosmą Złotowskim. „Nowy Rok, ale niestety stare praktyki sympatyków totalnej opozycji” – napisał poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Ataki na biura polityków

Przypomnijmy, że w połowie grudnia zostało podpalone biuro poselskie Beaty Kempy w Sycowie na Dolnym Śląsku. Sprawca podpalenia – Sebastian K., usłyszał zarzuty o działalność terrorystyczną. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także:
Podpalacz biura Beaty Kempy ujawnił motywy swojego działania. Odpowie za terroryzm

Przypomnijmy, 11 grudnia wandale zalali farbą szybę w warszawskim biurze posła Prawa i Sprawiedliwości Andrzeja Melaka. 10 grudnia poseł Leszek Dobrzyński poinformował o incydencie, do którego doszło w szczecińskim biurze PiS. Nieznany sprawca namalował sprayem na drzwiach symbol Polski Walczącej. W styczniu 2016 roku wandale oblali farbą drzwi biura poselskiego Joachima Brudzińskiego.

Czytaj także

 12
  • A co się stało z moim komentarzem Wprost? Nawet nie ma śladu po nim. Zdjęliście po cichu bo było napisane że na biura PiS będą robić ataki nawet ich wyborcy jak nadal będą posłuszni Kościołowi i Żydom i zdradzać swoich wyborców? Dostaliście telefon z Nowogrodzkiej czy z ambasady Izraela? Wolność słowa jak za komuny.
    • Przykra sprawa, i takie zachowania należy tępić.
      • Afrykański POmór świń oderwanych od koryta trwa ... kwik, płacz i zgrzytanie zębów.
        • Treść została usunięta
          • Z daleka śmierdzi prowokacją.Takie incydenty się prowokuje by ogłupiać suwerena lub odwrócić uwagę od innych spraw.

            Czytaj także