Nie przyjęli księdza po kolędzie. Na wycieraczce znaleźli kartkę z zaskakującym wezwaniem

Nie przyjęli księdza po kolędzie. Na wycieraczce znaleźli kartkę z zaskakującym wezwaniem

Ksiądz, zdjęcie ilustracyjne
Ksiądz, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / jennylitner
Mieszkańcy jednego z osiedli w Rzeszowie byli niezwykle zaskoczeni, kiedy znaleźli na wycieraczkach przed swoimi mieszkaniami kartki o obowiązkowej zbiórce pieniędzy na budowę nowego kościoła parafialnego.

Osiedle Dąbrowskiego w Rzeszowie podlega pod parafię bł. ks. Popiełuszki. Kościół jest obecnie w budowie. Na czas remontu wierni chodzą do drewnianej kaplicy, która znajduje się w pobliżu. Proboszcz kościoła postanowił znaleźć niecodzienny sposób na zebranie środków finansowych na remont świątyni.

Mieszkańcy z osiedla Dąbrowszczaków, którzy nie przyjęli księdza po kolędzie, byli niezwykle zaskoczeni, gdy zobaczyli na wycieraczkach przed swoimi mieszkaniami kartkę z informacją, że powinni regularnie dofinansowywać budowę nowego kościoła parafialnego. „Decyzją Rady Parafialnej, każda rodzina (bądź pracujący kawaler czy panna) zobowiązani są do comiesięcznego wspierania budowy parafialnego kościoła, składając na ten cel ofiarę na tacę, w podpisanej kopercie (imię, nazwisko i adres) lub na konto budowy kościoła. Nie ma wyznaczonej wysokości ofiary. Każdy w sumieniu przekazuje kwotę, na jaką go stać” – napisano w informacji.

Mieszkańcy Rzeszowa dowiedzieli się również, że „wobec parafii każdy ma zobowiązania zarówno duchowe, jak i materialne”. – To jest informacja przeznaczona głównie do tych, którzy niedawno zawitali do parafii. Po to, by wiedzieli, gdzie jest nasza świątynia, gdzie się mieści kancelaria – tłumaczył ks. Robert Mokrzycki, proboszcz parafii pw. ks. Popiełuszki.

Czytaj także

 7
  • ...jeżeli ktoś czytał biblię , to wie że do wiary w boga nie jest potrzebny kieckowaty ..........
    • Konkordat nie wystarcza na Mercedesy i Maybachy? A może ktoś jest niewierzący? Czy oni są gorsi? Chyba tak bo na nich nie da się zarobić jak na emigrantach z korytarzy humanitarnych. Kościół skończy jak PZPR w komunie przez swoją pazerność i bezczelność. Płaczą że ludzie się od nich odwracają a problem jest taki że Kościół nie ma nic wspólnego z Bogiem lub wiarą bo gdyby mieli to by tak nie postępowali.
      • A pisze o tym oburzona wybiórcza która choćby przez osiem lat rządów Tuska dostawała łapówkę w postaci obowiązkowych i sowitych zysków z reklam spółek skarbu państwa. To było dopiero fajne gdy cały naród finansował szmatławca który notorycznie obrażał Polaków. A tu się oburzają lewacy którzy i tak nie dają na to nawet złotówki że parafianie mają dać co łaska na nowy kościół który będzie im służył a sam to się nie zbuduje.
        • Ja też popieram ,uchwalmy ustawę że jeśli będzie brak dobrowolnych wpłat na kościół to można wysłać komornika...
          •  
            Czarna zakała musi już żebrać?
            Niech biskupa poprosi.
            Tylko potem niech nie pitolą, że klechy nie notują kto przyjął kolędę, i ile dał w kopercie.
            Dobre wieści są takie, że systematycznie i konsekwentnie spada udział Polaków w życiu tej sekty. Szkoda może że za wolno. Bo z każdą osobą nie chodzącą do kościoła, nie rzucającą na tacę i nie słuchającą pitolenia podstarzałego kawalera pederasty na temat tego jak ma żyć, z każdą taką osobą poszerza się obszar świadomości i samodzielności Polaków.
            Złe wieści są takie, że nawet jak ludzie ich odetną od kasy z tacy i kopert, to dalej będą doić Państwo przy współudziale pis.
            Ale zaś dobre wieści są takie, że świat nie zna przypadku władzy, która wcześniej lub później by się nie skończyła. A jak w końcu skończy się władza pisu, to nie będzie ani kasy państwowej. Ani tej od wiernych, bo tych już też nie będzie. I może w końcu czarne zakały życiowe wezmą się za normalną uczciwą pracę.

            Czytaj także