Posła PiS przepis na żonę. „Ma być ładna, posłuszna, majętna, z płaską głową, katoliczka...”

Posła PiS przepis na żonę. „Ma być ładna, posłuszna, majętna, z płaską głową, katoliczka...”

Łukasz Zbonikowski
Łukasz Zbonikowski / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Poseł PiS Łukasz Zbonikowski to pierwszy parlamentarzysta tej kadencji, któremu został uchylony immunitet. Prokuratura prowadzi śledztwa w sprawie m.in. oświadczeń majątkowych oraz stosowania przemocy domowej. Na łamach „Gazety Wyborczej” ukazał się artykuł, w którym ujawniono szokujące informacje na temat polityka PiS.

Żona Zbonikowskiego twierdzi, że szukając dowodów na zdradę, znalazła w rzeczach posła sporządzony przez niego przepis na żonę. Możemy w nim przeczytać, że żona „ma być ładna, żeby seks nie był przymusem, niewysoka, z płaską głową, żeby można było na niej postawić szklankę z piwem, do tego posłuszna, inteligentna i w miarę majętna, powinna być katoliczką – by wiedziała, gdzie jej miejsce. Dobrze, aby była naiwna, bo uwierzy w co trzeba”. – Zrozumiałam, bo to przepis na mnie – mówi Monika Zbonikowska w rozmowie z "Wyborczą".

Kobieta ujawnia, że przez wiele lat była poniżana przez swojego męża. – Stałam się elementem jego wizerunku. Od początku mnie oszukiwał, zdradzał ze stażystką. Nazywał mnie krową. Upokarzał, poniżał, wyśmiewał. A publicznie zamawiał msze święte w naszej intencji i chodził na pielgrzymki do Częstochowy – opowiada żona posła.

Oskarża męża o stosowanie przemocy domowej. Polityk PiS stanowczo odrzuca te zarzuty. Twierdzi, że jest mu przykro, że dla niektórych kobiet małżeństwo to majątek, dzieci to pieniądze, a mąż to źródło dochodów. – Człowiek nawet sobie nie może wyobrazić, jak nienawiść i pazerność mogą zaślepić kobietę – tłumaczy.

„Liczy na to, że się załamie i pójdę na dno”

W artykule, który ukazał się na łamach „Gazety Wyborczej” opisano również sprawę pisma, które trafiło do prokuratury we Wrocławiu. Jego autorzy, podpisani jako Ruch Obrońców Życia, twierdzą, że polityk zmusił swoją kochankę do przeprowadzenia aborcji. W tej sprawie Zbonikowski również zaprzecza twierdząc, że padł ofiarą medialnej nagonki. Poseł PiS Jan Ardanowski zapytany o to, dlaczego po wcześniejszym wyrzuceniu klub parlamentarny przyjął ponownie polityka, wyjaśnia, że Zbonikowski został negatywnie oceniony, ale niewielka większość w Sejmie jest niezbędna do sprawnego sprawowania rządów. Parlamentarzysta zasiada w dwóch sejmowych komisjach: sprawiedliwości oraz Unii Europejskiej.

Jak podaje „Gazeta Wybrocza”, prywatnie nadal trwa spór między politykiem a jego żoną. – Sprzedał bez mojej wiedzy zakupione przez nas wspólnie maszyny rolnicze. Kilka razy osobiście wsiadał na traktor i niszczył to, co zasiałam. Nie ukrywa, że robi to, aby mnie zniszczyć. Liczy na to, że się załamie i pójdę na dno – wyznaje Monika Zbonikowska.

Czytaj także:
Żona posła PiS oskarża go o stosowanie przemocy. „To oszustka matrymonialna”

Czytaj także

 22
  • ale ma wymagania jak rebe z aureola zeby piwo sie kreciło i z szesciokatna brocha jak tyłek saturna ha ah
    •  
      na łamach „Gazety Wyborczej” ukazał się artykuł, w którym ujawniono szokujące informacje na temat polityka PiS. i to by było na tyle
      •  
        po latach myślę, że to poseł ma rację
        • ale idiotyczny artykol Go..na , przeciez to logo ze kazdy by chcial miec ladna i madra kobiete co to za sensacja, a kobieta inteligenta a zapewne kazdy by taka chcial miec napewno nie bedzie naiwna.
          • Abstrahując od poglądów politycznych jeśli wybranka takiego typa byłaby inteligentna to by go natychmiast kopnęła w tyłek i znalazła kogoś normalnego. Chyba że pani faktycznie chodzi o kasę, co nie jest rzadkością, to jedno jest warte drugiego.