Wstrząsająca relacja pasażera samolotu, który awaryjnie lądował na Okęciu. „Pożegnaliśmy się z rodzinami”

Wstrząsająca relacja pasażera samolotu, który awaryjnie lądował na Okęciu. „Pożegnaliśmy się z rodzinami”

Awaryjne lądowanie samolotu
Awaryjne lądowanie samolotu / Źródło: Twitter / @automapics
Jeden z pasażerów samolotu, który 10 stycznia awaryjnie lądował na Lotnisku Chopina w Warszawie opowiedział o tym, co działo się na pokładzie maszyny. – Wszyscy pożegnaliśmy się z rodzinami. Z powietrza napisałem, że może być różnie – przyznał w rozmowie z Wirtualną Polską Łukasz Skowroński.

– W połowie lotu stewardesa powiedziała nam, że przednie koło może się nie otworzyć. Wszyscy się obawiali, bo pamiętamy, jak kapitana Wrona posadził maszynę – mówił Wirtualnej Polsce Łukasz Skowroński, jeden z pasażerów samolotu, który awaryjnie lądował w Warszawie. –Pasażerowie zostali poinstruowani, jak mają zachowywać się podczas awaryjnego lądowania, jak trzymać głowy – dodał.

Łukasz Skowroński podkreślił, że „załoga zachowała się bardzo profesjonalnie, a pilot wspaniale posadził maszynę”. – Po przewiezieniu wszystkich do strefy VIP, opieka była bardzo dobra. Było więcej lekarzy niż pasażerów – przekonywał.

– Żyjemy w takich czasach, że wszyscy pożegnaliśmy się z rodzinami. Z powietrza napisałem, że może być różnie, a później rodzina czekała, aż zadzwonię – stwierdził

Awaryjne lądowanie na Okęciu

Przedstawiciele stołecznego lotniska Chopina poinformowali, że 10 stycznia przed godziną 20 doszło do awaryjnego lądowania samolotu pasażerskiego polskich linii lotniczych LOT, który leciał z Krakowa. Pilot miał jeszcze w trakcie lotu informować o kłopotach z podwoziem. Jak podawała stacja RMF FM, ze wstępnych informacji wynikało, że nie wysunęło się przednie podwozie. – Po lądowaniu nie zablokowała się przednia część podwozia, w efekcie ono się złożyło, a samolot uderzył kadłubem o pas startowy – mówił w rozmowie z TVN Warszawa rzecznik spółki LOT Adrian Kubicki dodając, że załoga już wcześniej otrzymała sygnał, że może wystąpić problem z podwoziem. – Dlatego mogła przygotować odpowiednie lądowanie. Podwozie wysunęło się, ale nastąpił problem z jego zablokowaniem. Po przyziemieniu, przednia część schowała się w głąb kadłuba – tłumaczył Kubicki.

Na pokładzie było 64 pasażerów, w tym pięciu członków personelu pokładowego. Wszyscy pasażerowie zostali ewakuowani. Z powodu awaryjnego lądowania samolotu lotnisko zostało zamknięte na cztery godziny. Na miejscu miała się pojawić Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych oraz minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Czytaj także:
Awaryjne lądowanie samolotu w Warszawie. Lotnisko zamknięte na cztery godziny

Czytaj także

 1
  • Najbardziej dziwi postawa totalnej opozycji.

    Dlaczego Lubnauer, Schetyna i Kosiniak-Kamysz nie wnioskują o postawienie Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu? PO-seł Halicki grozi tym od czterech lat. Dlaczego Tusk nie grzmi o kolejnym przypadku łamania demokracji i naruszania praworządności w Polsce? Dlaczego Ryszard Petru nie domaga się, żeby zamiast PiS-owskiego samolotu LOT zakupił Petruplan?

    Gdzie wniosek do Unii o ukaranie Polski sankcjami? Czyżby nie było jasnego sygnału z Berlina, albo z Brukseli?

    Zaprawdę PO-wiadam wam, to cisza przed burzą. Spadnie śnieg i od razu opozycja będzie wiedziała, kto odpowiada za mróz w zimie.

    Czytaj także