Zwyzywał, a później opluł. Nerwowy petent z Lublina nie przewidział jednego

Zwyzywał, a później opluł. Nerwowy petent z Lublina nie przewidział jednego

Nerwowy petent lubelskiego urzędu
Nerwowy petent lubelskiego urzędu / Źródło: Policja
Załatwianie spraw urzędowych podnosi ciśnienie wielu osobom. Na szczęście nie każdy reaguje w taki sposób, jak pewien mężczyzna z Lublina.

Policjanci z I komisariatu poszukują młodego mężczyzny, który obrzucał wyzwiskami i groźbami pracownika urzędu pracy, a później go…opluł. Mężczyzna nie przewidział chyba jednak, że zostanie nagrany. Nerwowego petenta zarejestrowały kamery monitoringu na jednym z korytarzy, przez co może mieć niemałe kłopoty.

Do zdarzenia doszło w listopadzie ubiegłego roku.„Młody mężczyzna, petent urzędu mieszczącego się przy ul. Niecałej w Lublinie zaatakował jednego z pracowników. Zaczęło się od słownej agresji i gróźb karalnych, skończyło na naruszeniu nietykalności urzędnika i opluciu go” – relacjonuje policja. Przy opuszczaniu urzędu, zdenerwowany mężczyzna dodatkowo wyrzucił na schody podpalane kartki.

Galeria:
Policja szuka tego mężczyzny. Rozpoznajesz go?

Jego wizerunek nagrały kamery zamontowane w budynku oraz na zewnątrz, a sprawą zajęli się policjanci z lubelskiego komisariatu. Teraz policja publikuje zdjęcia krewkiego delikwenta i prosi o kontakt osoby, które rozpoznają młodego mężczyznę. „Prosimy o kontakt z komisariatem przy ul. Lipowej w Lublinie bądź z najbliższą jednostką Policji. Informacje przekazywać można także telefonicznie pod nr 997” – czytamy w komunikacie lubelskiej policji.

Czytaj także

 2
  • ...zareagował odpowiednio ! .......,,instytucje" tego typu inaczej nie można traktować .......te przechowalnie nierobów są oderwane od rzeczywistości ! ........
    • Słabo. 3 miesiące po fakcie nadal go nie znaleźli pomimo monitoringu?