Piaseczno. Tej imprezy z pewnością długo nie zapomni. Zakończył zabawę wchodząc przez okno do McDonald'sa

Piaseczno. Tej imprezy z pewnością długo nie zapomni. Zakończył zabawę wchodząc przez okno do McDonald'sa

Piwo, zdjęcie ilustracyjne
Piwo, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / mhp
Do nietypowej interwencji doszło w lokalu sieci McDonald's w Piasecznie. Obywatel Wielkiej Brytanii wszedł do restauracji przez okienko przeznaczone do wydawania posiłków kierowcom. Okazało się, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu we krwi. Nie potrafił jednak powiedzieć kim jest i jak trafił do restauracji.

Policjanci patrolujący ulice Piaseczna koło Warszawy otrzymali zgłoszenie, by pilnie udali się restauracji McDonald's. Po przybyciu na miejsce okazało się, że młody mężczyzna chciał wejść do lokalu wciskając się przez okienko służące do wydawania klientom dań wprost do samochodów.

Kontakt był z mężczyzną był bardzo utrudniony, ponieważ komunikował się on tylko i wyłącznie po angielsku, a ponadto był pod znacznym wpływem alkoholu. Późniejsze badanie wykazało ponad 2 promile w jego krwi. Mężczyzna nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów ani telefonu. Policjant z patrolówki biegle władający językiem angielskim uzyskał co prawda jego dane osobowe, ale 39- latek nie potrafił powiedzieć gdzie i u kogo się zatrzymał. Nie znał żadnego znanego mu w Polsce adresu czy nazwisk znajomych do których przyjechał.

Policjant postanowił mu pomóc, wykorzystując między innymi siłę mediów społecznościowych. I to właśnie okazało się bardzo skutecznym narzędziem, gdyż już po kilkudziesięciu minutach od zamieszczenia informacji o pobycie w piaseczyńskiej komendzie „zagubionego” Anglika, zgłosił się po niego przebywający w Polsce znajomy 39- latka, który wyjaśnił szczegółowo całą sprawę i zabrał mężczyznę do domu.

Czytaj także

 0

Czytaj także