Politycy uczcili 155. rocznicę Powstania Styczniowego. „Było aktem desperacji i odwagi, ale nie szaleństwa”

Politycy uczcili 155. rocznicę Powstania Styczniowego. „Było aktem desperacji i odwagi, ale nie szaleństwa”

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda / Źródło: Krzysztof Sitkowski/KPRP
– To właśnie mit Powstania Styczniowego, to wychowanie w kulcie tych, którzy oddali swoje życie, powstając przeciwko reżimowi, dało podwaliny do tego, że kolejne pokolenia stanęły do walki i Polska wybiła się na niepodległość 100 lat temu – powiedział minister Mariusz Błaszczak podczas obchodów 155. rocznicy Powstania Styczniowego. Rocznicę powstania uczcili również prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki.

W 155. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego Prezydent Andrzej Duda, w Ciechocinku, złożył wieniec przed pomnikiem upamiętniającym Romualda Traugutta, przywódcę tego patriotycznego zrywu. Prezydentowi towarzyszył podsekretarz stanu w KPRP Wojciech Kolarski, a także m.in. wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz, parlamentarzyści, władze lokalne oraz mieszkańcy i kuracjusze.

Premier Mateusz Morawiecki oraz szef MON Mariusz Błaszczak złożyli wieńce pod Bramą Straceń Cytadeli Warszawskiej. Szef rządu stwierdził, że „Powstanie Styczniowe było aktem desperacji, odwagi, ale nie było aktem szaleństwa”. Premier powiedział, że 50 lat po jego zakończeniu, przywołując pamięć o tym zrywie można było odbudować niepodległy kraj i urządzać życie lepsze dla wszystkich obywateli. Jak przypomniał premier Mateusz Morawiecki w około 1200 potyczkach i regularnych bitwach wzięło udział ponad 150 tysięcy uczestników i powstańców. Tylko połowa z nich mogła wrócić do domu. – Duża część z powstańców złożyła ofiarę albo ze swojego życia na polu chwały, albo w mrokach Syberii – mówił.

– Powstanie Styczniowe, to również powstanie, w którym przedstawiciele innych narodów stanęli ramię w ramię z nami, walcząc o naszą niepodległość – mówił minister Mariusz Błaszczak, wskazując na liczny w nim udział Węgrów czy Włochów. Szef MON zwrócił też uwagę na postawę kobiet, które – wspierały swoich mężów i synów idących na bój. To później wdowy wychowywały dzieci w kulcie Powstania Styczniowego. To panie, które nosiły się na czarno, które wykorzystywały biżuterię narodową, które w ten sposób potwierdzały polskość, determinację do wywalczenia niepodległości – podkreślił minister. – To one wychowały te kolejne pokolenia, które stanęły do walki, których walka zakończyła się sukcesem w roku 1918 r. – dodał minister obrony narodowej.

Czytaj także

 13
  •  
    Niemcy uwielbiaja Powstanie Styczniowe, ktore umozliwilo im zbudowanie Cesarstwa Niemieckiego; nie z Cesarzem Austrii, jak to bylo w czasach przednapoleonskich, ale z krolem Prus (!) w roli tego nowego Cesarza !!
    •  
      Szalenstwem to byloby sie sprzeciwic Angeli III i zlozyc kwiaty tam, gdzie ona sobie nie zyczy.
      •  
        Tez uwazam, tak jak pan prezydent, ze nie nalezy skladac kwiatow przy pomniku Ofiar Wojny 39-45. To nie Niemcy zabijali Polakow, to narodowi socjalisci zabijali bandytow i politykow z Generalnej Guberni. Tak stoi we wszystkich niemieckich dokumentach.
        • Ciekawe czy ktoś wspomniał o szmalcownikach pejsatych którzy za donoszenie na powstańców przejmowali ich majątki.Teraz mamy wysyp hrabiów takich jak Chaim Komorowski,Mosze Lubomirski czy Davidi Potocki
          •  
            • Teren Grobu Nieznanego Zolnierza bedzie mial inny status prawny ! – to bedzie nie ogrodek Waltzowej, ale grob nieznanego zolnierza ! (waleczny cywil, zolnierski brat !). Wiele Tablic, (powstancow na przyklad (!)), nie dotyczy tylko tych noszacych mundury, ale bohaterskich cywilow; tez w bitwach poswiecajacych swe zycie, jak to widac w aktualnym swiecie powstania styczniowego. Tutaj prezydent sklada kwiaty, ale przy Pomniku Ofiar Wojny 39-45 nie bylo go nigdy, choc ten lezy w Ogrodzie Saskim w alei za Grobem Nieznanego Zolnierza. Stare powstania, stulecie niepodleglosci sa O.K. ale nie Wojna 39-45 ??? Nie draznic Teutonow?? To moze i z reparqcji sie wycofac ?? A na symbolicznej plycie grobowej Pomnika Ofiar Wojny 39-45, jak i na Grobie Nieznanego Zolnierza, NIE MA wspomnienia "Polskim ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka - wieczna pamiec". W tych obozach walecznych cywilow zabijano. Matka Polska o nich nie pamieta.


            D O D A N O  D O  T A B L I C Y O G L O S Z E N
            (zalacznik do Maszyny Zybertowicza…
            Gdy we wrzesniu w Ogrodzie Saskim nasz wiceprezes zagadnal (przy prezydenckim czytaniu “Wesela”) obecnego tam prof. Zybertowicza (a samo to “Wesele” jest przeciez o nieswiadomosci historycznej Polakow po stuleciu zaborow !) o pomnik ofiar wojny 39-45 lezacy tuz obok i o to, czemu wladze nigdy go nie odwiedzaja, to profesor odparl szczerze (cytuje) “To jest taki pomnik?” i od razu odszedl w tlum. Koniec.
            Przed samym palacem prezydenckim stoi tablica (jedna z wielu na Trakcie Krolewskim) gdzie mimo mapy Warszawy z wieloma pomnikami nie ma w opisach (usunieto) ani slowa o Polakach z bronia w reku (Kilinski, Zygmunt Waza, Pilsudski, Poniatowski, Sobieski, na koncu jest w Pulawach Jagiello). Pewnie ku przypomnieniu o obowiazujacym do dzis Traktacie Krolewsko-Cesarskim, zakazujacym Polakom posiadanie broni i wojska. Albo zeby ochronic turystow niemieckich przed sracz…a. Wiwat MY !
            1 0

            T A B L I C A  O G L O S Z E N.
            aktualnosci......
            Mamy 23 grudnia 2017 r. Objawil sie stary Niemiec co wyznal, ze byl zolnierzem III Rzeszy Niemieckiej i juz w styczniu 1940 r. znal losy Starzynskiego. Powiedzieli mu koledzy, ze zastrzelili prezydenta Warszawy po wywiezieniu go do lasu pod miasto, bo "mial zamiar ucieczki". Zreszta kazdy wiezien czy jeniec (mundur) ma obowiazek (moralny lub sluzbowy) ucieczki lub chocby beznadziejnej walki gdy widzi, ze go zabijaja. Koledzy miali rozkaz milczec o tym, ale mu wyznali, bo byl ich duszenka.
            Uszanowanie posmiertne w Polsce wywalczyly tylko rodziny katynskie, Tablica taka jest na Grobie Nieznanego Zolnierza, ostatnio i Zolnierze Niezlomni i walczacy mieszkancy Kresow dostali tez takie Tablice. Zolnierze AK, powstancy, partyzanci z okupowanej Polski czekaja do dzis tak jak i Starzynski czy "Bor" Komorowski na Tablice "Polskim ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych III Rzeszy, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka - wieczna pamiec". Tylko po samym Powstaniu Warszawskim wywieziono tam i zgladzono 100 000 ludzi. Zapomniano ich dodac do tych 130 000 zabitych na miejscu ???

            • Panie ministrze Waszczykowski, Polakow wywozono nie tylko do Auschwitz lub na Sybir.
            • Nie polam nart, prezydencie, jak bedziesz rozmyslal o roznych zakazach pani Merkel.

            Czy odwiedzi A. Duda 1.11. Pomnik "Ofiar Wojny 39-45" z napisem "zginelo wtedy 6 milionow Polakow"? Jest
            on w Ogrodzie Saskim w Warszawie, na koncu glownej alei, w ksztalcie wielkiej, symbolicznej plyty nagrobnej. Zapomniany przez wladze panstwowe. NIE bylo tam prezydenta. A 11.11. ? Tez NIE bylo. (pisze to w grudniu).

            Mow Dudy z 1.9. nie tlumacza za granica, ale moze zdjecie by sie ukazalo. W te 6 mln Polakow nikt tu nie wierzy myla te 6 mln z 6 mln Zydow. Liczby owszem czesciowo sie pokrywaja, i co z tego? Nie kazdy Polak Zydem, nie kazdy Zyd Polakiem. Tak samo jest z Francuzami. Nie mozna dotrzec do zagranicy swym jezykiem polskim, to moze swa osoba mozna, w „miedzynarodowym“ garniturze, na tle 6 mln ofiar, do ktorych Polska sie przyznaje. Wlasnych ofiar, wsrod nich 600 000 zolnierzy i 5 400 000 cywilow, w tym miliony nieznanych a walczacych.
            III Rzesza Niemiecka nie zabijala tylko zolnierzy przeciwnikow oraz zydow, cyganow, "banditen" i "politische", jak tu zapewniaja podreczniki, gazety i filmy. W srodkowej Europie miliony cywilow, za swa przynaleznosc do mniejszosci slowianskich, zaznalo losu, o jakim nic nie chca wiedziec narody i politycy zachodniaj Europy, gdzie za hiszpanskosc, norweskosc czy francuskosc nie zabijano. I nie ograniczali sie Polacy do kopania dopiero na szafocie. Bandyci byli tacy zawzieci..

            Jesli A. Duda 11 listopada bedzie wieszal (nie, to Maciar) Tablice Wolynska na lezacym na przeciwnym koncu wspomnianej alei "Grobie Nieznanego Zolnierza", to moze mu sie przypomni, ze nie ma tam na GNZ Tablicy "Polskim ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka"?

            Slyszal cosik Stoltenberg z NATO o 6 mln zabitych Polakow czy tez moze myli ich z 6 mln zabitych Zydow ???
            Zostawimy biedaka w niewiedzy?????????????
            Nie pokazemy mu Pomnika Ofiar wojny 39-45 z Ogrodu Saskiego 1 wrzesnia????
            Czy moze SAM BEDZIE GO SZUKAL??? II wojna to cos wiecej niz Westerplatte i Wielun. Duzo wiecej.
            Moze pani premier Szydlo pokaze mu Pomnik Ofiar II wojny ??

            (Jak widac w tekscie, mozna sie dopisywac. Janusze I i II pewnie jeszcze na urlopie).
            Wiec – dla Trumpa powinno byc pouczajace, jak wyglada kraj bez lekcji historii, ktora jest przymusowa - jak jezyki i matematyka. Trump powiedzial “German nazi” na poczatku, zanim potem wiele razy mowil juz skrotowo “nazi”. A na polskich pomnikach w Warszawie Niemcy wieszaja bezkarnie i bezprawnie napisy po niemiecku i angielsku, ze tu “Nazi killed”. Nie “Deutsche Nazi” czy “German Nazi”. Patrz np. Pomnik/murek pamieci ul. Marszalkowska rog Al. Jerozolimskich – o tym miejscu mowil miedzy innymi Trump. Ale polski procurator woli tylko “nazi”. Poziom wyksztalcenia – prawnik. Geografia, historia, jezyki – po co to prawnikom??
            Wiec – dla Macierewicza, ktory 30 lipca 2016 w niedziele na Placu Krasinskich z okazji niedzielnego zgromadzenia (uroczystosci powstanczej) wspomnial, jakze slusznie!, o powstancach zabijanych w obozach niemieckich, przypominamy, ze stosownej Tablicy na Grobie Nieznanego Zolnierza - NIE MA!! Choc dowiesza sie i aktualizuje inne wydarzenia, jak np. Zolnierzy Niezlomnych. “Ofiarom niemieckich narodowo-socjalistycznych obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka”. NIE MA. Tam byli np. i gen. ”Grot” Rowecki, szef AK, i prez. Warszawy S. Starzynski. Wojownicy w cywilnych pasiakach (zreszta jak W. Pilecki, ktory jest jako niezlomny -wyklety). Tamtych NIE MA. Obozow nie ma, choc lagry sowieckie… sa..

            Nie ma zreszta tez Orlat Plockich, choc niedlugo bedzie 2020 rok. Mowi komus cos ta data??? Do “ludobojstwa” ze wzgledu na rocznice Wolynia powinien Macierewicz (moze i Duda?) dolaczyc “ludobojstwo niemieckie”. Wola (dzielnica warszawska) i setki innych miejsc.
            Takie rzeczy na swiecie zalatwiaja parlamenty. Wniosek poselski?? Niemcy sie nie obraza, juz premier Szydlo powiedziala "niemieckie" … w Oswiecimiu.
            Za Janusza II – dopisek.
            Przy wspomnianej ponizej Tablicy w Ogrodzie Saskim beda wreszcie uroczystosci 1 wrzesnia i 8 maja !!!!

            Oczywiscie Dzien Niepodleglosci 11 .11. jest symboliczny, ale sa tez symbole wczesniejsze. Zbliza sie 1 sierpnia.
            Czy tylko "Nieznany Zolnierz"?? To brzmi wszak jak "cywil, ochotnik, powstaniec" - zolnierze sa przeciez … rejestrowani!
            Bylem tam 8 maja. Organizowal Urzad Weteranow (nazywa sie ”Kombatantow i Osob Represjonowanych”). Ladnie bylo, Macierewicz byl i przemawial- to jego dzialka, ci zabici zolnierze- (rok temu, 30 lipca, przy Placu Krasinskich, bylo o zabitych w obozach ale do dzis takiej Tablicy na kolumnach nie mozemy sie doczekac), byl Blaszczak, byl sedzia Nizienski od kapituly Orderu Orla Bialego, byl i przemawial glowny organizator, min. J.J. Kasprzyk. Wspomnial o cierpiacych w obozach (on takie ma stanowisko, zajmuje sie tymi, co przezyli, o zabitych w obozach nie wspomnial). W krotkiej rozmowie na placu (mial on jednak wtedy zalobe w rodzinie i rozproszona uwage) przyznal, ze nastepnym razem (ale czy 8. 05. 18 ? czy juz np. 1. 08. czy 1.09. 17) powinna jednak uroczystosc objac tez i Pomnik Ofiar Wojny 39-45. Przypominamy. Do Warszawy przyjezdzamy. Inne ministerstwa udzialaja mdlych odpowiedzi - jedno odsyla do IPN, inne do MSZ, inne do MKiDN, inne do MON, inne do Ratusza, Sejm nie odpowiada w ogole. Kancelaria prezydenta tez odsyla dookola Wojtek. Biblioteke z tego niedlugo ufundujemy. Huzia na Jozia?? Wizerunek? Reputacja? Dobre Imie? Szminka? Respekt? Szacunek?
            Wieszanie psow na Polakach i panstwie polskim bardzo szkodzi i Polakom tu za granica mieszkajacym, i wszelkiej wspolpracy miedzynarodowej. Obrona Dobrego Imienia czyniona i za granicami i w kraju (zwlaszcza !) jest koniecznoscia, a idzie jak po grudzie. Wyglada to jak polowanie z nagonka, huzia na Jozia.

            Moze wprowadzi Duda do swiadomosci swiata (chocby mowa w Radzie Bezpieczenstwa), ze w przeciwienstwie do innych okupowanych krajow, Polacy nie stworzyli rzadu kolaboracyjnego ani wojska, a gineli jak muchy, nie akurat tylko zolnierze (600 000 Polakow) ale zwykli cywilni czlonkowie ruchu oporu? Moze skale tej smierci wykaze, skladajac choc raz stosowna wizyte (np. 1 sierpnia) nie tylko przy Pomniku Grob Nieznanego Zolnierza, ale i przy obok lezacym Pomniku Ofiar Wojny 39-45 ??????????
            Gruzini czcza swych bohaterow (jak Ormianie swoje ofiary ludobojstwa), tylko w Polsce mamy zapomniany Pomnik Ofiar Wojny 39-45 w Ogrodzie Saskim.
            Nigdy nie odwiedzany, ani przez polskie wladze ani przez gosci.
            Tylko mundurowi maja swoj symboliczny grob, gdzie zreszta lezy ochotnik ze Lwowa co w zyciu nie nosil munduru.
            Nie ma tam Tablicy Orlat Plockich z 1920 r. ? Nie ma.
            Nie ma tam Tablicy "Ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka"? Nie ma. A gen Rowecki? A prez. Starzynski? W zlobku zgineli?
            Co stal sie nasz prezydent takim patriota Armenii i Gruzji zamiast Polski?????????????????

            Ten material jest uzupelniany w zaleznosci od okolicznosci.
            Moze Trump zechce odwiedzic Pomnik Ofiar Wojny 39-45 w Ogrodzie Saskim?? Koszty wojny bardzo go interesuja.

            Odnosnie aktualnej wizyty w Polsce z Singapuru.
            Na takim Ceylonie, gdzie pracowalem pare lat, ucza sie o "wojnie europejskiej" na poczatku XX wieku. Bez detali, I to czy II wojna. O ludobojstwie w Bengalu w tym czasie tez sie ucza, ale dlatego, ze to blisko. Ale historia to nie fizyka, rozna jest ona w roznych krajach, tak na podobienstwo astronomii. Jest w Polsce katedra od Krzyza Poludnia?? Brak. Rozumiem powody. Dla Anglikow Napoleon to ten bandyta, co podbil Europe i ufundowal stacje kolejowa Waterloo w Londynie; dla Francuzow to ten bohater, co zjednoczyl Europe choc inaczej niz Adolf Wielki Zlotousty. Czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc traci; taki mlody ksiadz katolicki w miescie, gdzie mieszkam, zrobil Holocaust Memorial Day 27 stycznia i powiedzial, ze honorujemy w ten sposob zydow zabitych po II wojnie swiatowej. Po, po. PO. Tak naprawde mysli.

            Mam draki z MSZ na codzien.
            Jak Duda nie wbije do glow na Zachodzie, ze 6 mln Polakow zginelo
            (a te trzy miliony polskich zydow to nie byli Izraelczycy !, najwyzej niektorzy byli izraelitami) - gdy tymczasem zachodnie ofiary to -1) male grupki, -2) duzo wspolnikow Hitlera w przeciwienstwie do Polakow)
            - to jego prezydentura (dwukrotna ? az do 2025 r. ?, czyli do tysiaclecia Korony Polskiej (1025-2015), tak dumnie na Orla Bialego nalozonej) bedzie ZMARNOWANA. BEDA DALEJ PATRZEC NA NAS NIE JAK NA ORLOW, ALE JAK NA RAROGOW.
            Ambasadorowie interwenjuja na zachodzie? A g.....!!?? Skutecznosc zerowa, bo "Program dla Polski" nie przewiduje jednak "listy polskich ofiar" !!!??? Czemu?
            Moze nowy rzecznik prezydenta odpowie tu?? Albo ten rzecznik od historii z Rady Ministrow??? Chodzili na historie ??? W Armenii prezydent poklonil sie ofiarom i posadzil drzewko. A W POLSCE NIC ????? Madrale z UW postanowili, ze wyrzniecie Woli (dzielnica Warszawy) nie bylo zadnym ludobojstwem. Ale Duda nie konczyl przeciez warszawskiego prawa.
            Kto i co przeszkadza prezydentowi zlozyc (chocby tylko raz na rok !) wieniec na wielkiej, symbolicznej plycie grobowej Pomnika Ofiar Wojny 39-45, lezacej w Ogrodzie Saskim ??
            Bardzo stara plyta ma napis:
            "W wielkiej wojnie narodow przeciwko hitleryzmowi zginelo 6 000 000 Polakow, w tym 800 000 mieszkancow Warszawy.ZWYCIEZYLISMY aby zyc wolni w pokoju, braterstwie i sprawiedliwosci."

            Nie tylko te dziesiatki tysiecy, co pomagaly bliznim (w tym zydowskim), ale i te miliony Polakow, ktorych zabito - to jest tlo nieznane na Zachodzie! Biora nas tam za wspolnikow Hitlera, bo nie znaja polskich ofiar! Polska to nie Norwegia czy Wlochy, nie tylko zolnierze tu gineli! W takiej niespotykanej skali!!

            Trzeba mieć odwage cywilna – mowil wlasnie prezydent do generałów -- Macie cos, to przychodzcie do mnie.
            Czy trzeba miec odwage cywilna aby bedac prezydentem zlozyc raz na rok kwiaty na pomniku ofiar wojny 39-45?? Ile tej odwagi potrzeba??
            Do min. A. Kwiatkowskiego pisala Polonia wiele razy bez odpowiedzi. Raz na telefoniczne przypominanie odpowiedziano ustnie, ze sprawy przekazano do MON. Nic sie nie zdarzylo. Potwierdzen brak. Oto jedna ze spraw, tu ponizej. Czy dalej pisac na sale operacyjna do min. A.Kwiatkowskiego, czy tez tymczasowo do min. Szczerskiego?? Moze do Dworczyka, od spraw historycznych?? Prezydent jedzie niestety (8 maja - rok 2017) do Afryki. Zawsze bedzie tak uciekal ??

            Zbliza sie 8 maja. Zeszlego roku prezydent byl tego dnia w Kanadzie, premier na Slasku, Waltz w bufecie. 1 sierpnia byl tylko Dzien Pamieci wylacznie przy Grobie Nieznanego Zolnierza. Tam nawet nie ma liczby zabitych zolnierzy!

            Dlaczego wladze panstwowe (prezydent, premier) nigdy nie odwiedza jedynego w Polsce pomnika Ofiar wojny 39-45, polozonego na zakonczeniu glownej Alei w Ogrodzie Saskim w Warszawie w formie symbolicznej, wielkiej plyty grobowej 4 m na 4 m?? Takiego 8 maja w Dzien Zwyciestwa, albo takiego 1 wrzesnia w Dzien Pamieci, albo choc 1 listopada przydalby sie kawalek pamieci, a i cudzoziemcy by sie zorientowali w skali polskich ofiar, ktora jest im calkowicie nieznana. Wieniec, kwiatek, lampka, modlitwa. Ale NIE, zabicie milionow Polakow uchodzi uwadze wladz!!! TV innych krajow by to pokazaly, symboliczny grob milionow Polakow dotarlby do swiadomosci calego obcego swiata. Dzis w podrecznikach szkolnych na Zachodzie, gdzie teraz mieszkam, pisza, ze "Polacy jak i Czesi byli najwierniejszymi sojusznikami III Rzeszy Niemieckiej i narodowych socjalistow". Posluguja sie te podreczniki mapa z 1942 r. gdzie Czesi i Polacy (Protektorat i Gubernia) sa czescia Grossdeutschland i opieraja sie Aliantom az do 1945 r. choc inni sojusznicy III Rzeszy Niemieckiej, jak Wlosi czy Wegrzy, juz zmienili front. Na takich podrecznikach uczyl sie i sam Junkers w szkole jak i jego wnuki. MSZ milczy. Pisma na ten temat skladane w Kancelarii Prezydenta RP od ponad roku (z datownikiem i ostemplowaniem) pozostaja bez odpowiedzi. Na telefoniczne zapytania slyszymy, ze sprawe przekazano do MON. MON jednak zajmuje sie Grobem Nieznanego Zolnierza lezacym w poblizu a nie pomnikiem/symbolicznym grobem wszystkich ofiar wojny. Jak Prezydent docenil, tez przeciez cywilnych, bojownikow walki z komunizmem tak nie zauwazyl cywilnych ofiar II wojny, z ktorych wielu bylo bohaterskiego serca mimo braku wojskowych kamaszy. Powstancy, ochotnicy, partyzanci, obroncy miast, sanitariusze wreszcie zameczeni w obozach a cywilni wciaz, jak i sam prezydent Warszawy Stefan Starzynski - zapominamy o nich??? Czy moze Prezydent z Krakowa i o pomniku nie slyszal?? A od czego ma Kancelarie ?? Dobrze wynagradzana?? Nieznany zolnierz to ten anonimowy cywil co chwycil za bron, a nie zdazyl sie zarejestrowac w jakiejs jednostce wojskowej. Nie wojak wiec, ale jego brat. Pilsudski okreslil chlopow idacych pod Warszawe w 1920 roku na pomoc wojsku polskiemu slowem - "Dziady". Z najwyzszym szacunkiem. Z takim samym, z jakim pochowal lwowskie orlatko (powstanca) o nieznanym wtedy nazwisku, ktore nigdy nie nosilo munduru, w Grobie Nieznanego Zolnierza. A o Orletach Plockich tez ani slowa. Ze Prusacy pomagali Tuchaczewskiemu w wycofaniu bojcow przez Prusy?? I teraz rzadza sie w tym Parku Pruskim?? Nazywanym dla niepoznaki Ogrodem Saskim??
            We Francji takie "zapomnienie" nie mogloby sie zdarzyc. A do tego - cywile z Powstania, z Pawiaka, z Alei Szucha, Lubianki, Syberii, Kazachstanu itd. itd. itd. sa na Tablicach GNZ wymienieni, a zameczeni w Niemczech w obozach - nic, ani slowa o nich. W jakiej ostatniej bitwie padl gen. "Grot" Rowecki? Przeciez razem ze Starzynskim nie wyskoczyli z okna na "rozkaz" straznika niemieckiego ! Nie dali się zapędzić butami do gazu!
            Nadchodzi 8 maja. Potem 1 sierpnia. I jeszcze 1 wrzesnia. I jeszcze 1 pazdziernika. Nadchodzi tez ogolnopolskie czytanie w Saskim - i co, bedzie Prezydent w Ogrodzie zawsze plecami do grobu/pomnika ? O co wam chodzi??
            Na szeregu tablic przy wejsciach do Ogrodu Saskiego (a Sasi mieli byc w/g Konstytucji 3 maja krolami Polski) widnieje napis, ze omawiany tu przeze mnie symboliczny grob/pomnik ofiar lat 39-45 dotyczy jedynie warszawiakow, a nie wszystkich Polakow, choc tak jest napisane na kamieniu? Warszawa ma byc tylko stolica Mazowsza, a nie ma prawa reprezentowac calej Polski? Tak sobie wymyslili krolowie pruscy, ostateczni zwyciezcy? Mamy oto obok Parku Praskiego tez Park Pruski zamiast dotychczasowego Ogrodu Saskiego? Za pieniadze Niemieckiego Instytutu Historycznego z siedziba w Al. Ujazdowskich 38 - Prusacy znow w W-wie !!!!!!!!
            Prezydent złożył w #Sejm kwiaty przed tablicą upamiętniającą parlamentarzystów - ofiary II Wojny Światowej, a także pod tablicą upamiętniającą parlamentarzystów, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Tez w Radomiu. NIE przed Tablica Ofiar Wojny 39-45.