Śmierć Magdaleny Żuk. Śledczy chcą, by zdiagnozowano „nietypowe zachowania” kobiety

Śmierć Magdaleny Żuk. Śledczy chcą, by zdiagnozowano „nietypowe zachowania” kobiety

Magdalena Żuk
Magdalena Żuk / Źródło: Facebook
Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze zwróciła się do biegłych psychiatrów o wydanie opinii, w sprawie śmierci Magdaleny Żuk. Celem jest „zdiagnozowanie jej nietypowych zachowań”.

Biegli mają się wypowiedzieć na temat stanu psychicznego, w którym znajdowała się Magdalena Żuk, podczas pobytu w Egipcie. Mają także ocenić, jaki wpływ na zachowanie kobiety mogło mieć ewentualne zażywanie, a następnie odstawienie leków przeciwdepresyjnych.

Prokuratura oczekuje na uzupełniającą opinię biegłych z zakresu toksykologii. Jest ona konieczna dla pełnej interpretacji wyników, uzyskanych na podstawie przeprowadzonych dotychczas badań. Uzyskanie opinii biegłych jest niezbędne, by rozstrzygnąć wszystkie istotne dla śledztwa kwestie. Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze zadecydowała o przedłużeniu do 2 maja 2018 roku śledztwa dotyczącego okoliczności śmierci Magdaleny Ż. Zebrane dotąd akta śledztwa obejmują kilkanaście tomów, z których każdy ma 200 stron. Prokuratorzy zgromadzili dowody m.in. w postaci dokumentacji medycznej z leczenia Magdaleny Żuk, któremu poddawała się w Polsce, a także liczne opinie biegłych, będące efektem badań histopatologicznych, genetycznych i toksykologicznych.

Na podstawie wyników sekcji zwłok i badań laboratoryjnych biegli z Katedry Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu wskazali w opinii z 30 sierpnia 2017 roku, że zmiany urazowe świadczą, że przyczyną zgonu był upadek z wysokości. Nie znaleziono śladów, które dawałyby podstawy do przypuszczeń, że zmarła padła wcześniej ofiarą gwałtu albo innych aktów przemocy.

Prokuratorzy przesłuchali już około 200 świadków, w tym pasażerów podróżujących wraz z pokrzywdzoną do Egiptu, turystów zamieszkujących z nią w tym samym hotelu, osoby, które widziały ją na lotnisku przed przyspieszonym odlotem do Polski, który miał się odbyć 29 kwietnia 2017 roku, a także przedstawicieli biura podróży i inne osoby deklarujące wiedzę o zdarzeniu. Przesłuchano także osoby z najbliższego otoczenia kobiety, w tym członków jej rodziny i narzeczonego. Dokonano ponadto oględzin telefonów i laptopów należących do pokrzywdzonej i innych osób.

Prokuratorzy nie znaleźli dowodów mogących wskazywać na fakt, że zmarła padła ofiarą przestępstwa.

Poniżej zamieszczamy link do komunikatu Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Czytaj także:
Siostra Magdaleny Żuk: Czegoś się bardzo bała, chciała uciec. Nie wierzę, że popełniła samobójstwo

/ Źródło: WPROST.pl / jgora.po.gov.pl

Czytaj także

 2

Czytaj także