Tusk oskarża autorów nowelizacji ustawy o IPN. „Wypromowali podłe oszczerstwo na cały świat”

Tusk oskarża autorów nowelizacji ustawy o IPN. „Wypromowali podłe oszczerstwo na cały świat”

Donald Tusk
Donald Tusk / Źródło: Newspix.pl / ABACAPRESS.COM
Po przyjęciu przez Senat bez poprawek ustawy o IPN, były premier Donald Tusk zabrał głos na ten temat. Szef Rady Europejskiej twierdzi, że twórcy prawa sami przyczynili się do propagowania kłamliwej wersji historii.

„Kto rozpowszechnia kłamliwe sformułowanie o »polskich obozach«, szkodzi dobremu imieniu i interesom Polski. Autorzy ustawy wypromowali to podłe oszczerstwo na cały świat, skutecznie jak nikt dotąd. A więc, zgodnie z ustawą.”..– napisał na Twitterze Donald Tusk. Przypomnijmy, że mimo protestów Izraela, nowelizacja ustawy IPN zakładająca penalizację stosowania sformułowań typu „polskie obozy zagłady” została w nocy przyjęta przez Senat.

Co zakłada ustawa?

Projekt zakłada, że publiczne i wbrew faktom przypisywanie narodowi polskiemu lub państwu polskiemu odpowiedzialności lub współodpowiedzialności za popełnione przez niemiecką III Rzeszę zbrodnie nazistowskie lub inne przestępstwa przeciwko pokojowi, ludzkości oraz zbrodnie wojenne – będzie karane grzywną lub karą pozbawienia wolności do trzech lat. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

„Nie popełnia przestępstwa ten, kto dopuścił się czynu zabronionego w ramach działalności artystycznej lub naukowej. Nowe przepisy mają się stosować do obywateli polskich oraz cudzoziemców. Ponadto ustawa poszerza zakres badań i funkcji śledczych IPN o zbrodnie ukraińskich nacjonalistów i członków ukraińskich formacji kolaborujących z niemiecką Trzecią Rzeszą. Nowelizacja określa także zasady udzielania dotacji celowej z budżetu państwa na dofinansowanie zadań związanych z opieką nad grobami i cmentarzami wojennymi” – informują prawodawcy.

Burza o IPN

Przypomnijmy, że po piątkowym przyjęciu przez Sejm nowelizacji ustawy o IPN zakładającej kary za stosowanie pojęcia „polskie obozy zagłady”, ostro zareagowały władze Izraela. Już w sobotę, podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz ambasador Anna Azari wyraziła protest w imieniu swojego rządu przeciwko planom polskiej legislatury. Do jej słów odniósł się marszałek Senatu, który zaprosił dyplomatkę na rozmowy.Osobny komunikat wystosowały MSZ i Kancelaria Prezydenta. Doszło do spotkania ambasador z Szefem Gabinetu Prezydenta Krzysztofem Szczerskim. Rzecznik rządu poinformowała o woli szybkiego utworzenia polsko-izraelskiej grupy roboczej, która ma zająć się wspólnymi zagadnieniami. Przy okazji wyszło na jaw, że ze strona izraelska była zaznajomiona z projektem.

Oświadczenie w sprawie nowelizacji ustawy o IPN wydał Światowy Kongres Żydów (WJC). Dokument określono jako „atak na demokrację” oraz „zaciemnianie historii”. Przed przyjęciem projektu przez Senat na stronie Departamentu Stanu USA opublikowano oświadczenie, w którym władze wyraziły zaniepokojenie i wezwały do dialogu.

Czytaj także:
Departament Stanu USA zaniepokojony konsekwencjami ustawy o IPN. „Może wpłynąć na relacje z USA i Izraelem”

Na odpowiedź Izraela nie trzeba było długo czekać. W środę projekt ustawy krytykującej polskich parlamentarzystów zyskał akceptację większości w izraelskim Knesecie. Głosami 61 polityków partii rządzącej i części opozycji izraelski parlament przyjął projekt ustawy, w której polska nowelizacja zakazująca słów o „polskich obozach śmierci” uznana została za negowanie Holokaustu.

Czytaj także

 60
  • TUSK wierzy tylko w kłamstwa, a prawdę wypiera. Facet w konkurencji najbardziej zepsuty człowiek roku zgarnia wszystko bez konkurencji. Szubienica!
    • Treść została usunięta
      • o co chodzi? przeciez premier potwierdzil to,co powiedzial Tusk!
        • rerum novarum leon XIII redystrybucja dóbr a w tle karamba jezu icek ha ha ah
          youtube
          • "Przykro mi to mówić, ale w izraelskim rządzie nie ma zbyt wielu światłych ludzi. Otwarcie mówię, że coraz częściej wstydzę się za rządzących Izraelem. Izrael nie ma prawa wtrącać się w prawodawstwo rządu polskiego. Oczywiście chodzi również o pieniądze, bo możliwość oskarżania Polaków o Holokaust to również możliwość wyciągania odszkodowań i restytucji mienia. Ale powinniśmy być wdzięczni Izraelowi za ten protest, bo dzięki temu do wielu głów w końcu dotrze, że nie było żadnych polskich obozów śmierci, tylko niemieckie, nazistowskie, hitlerowskie. Oczywiście nie ma się co obawiać, że ktoś w Australii czy Nowej Zelandii, kto nie zastanowił się nad tym, co mówi, zostanie pozbawiony wolności za mówienie o polskich obozach śmierci. Ale im bardziej Izrael i inni będą protestować, tym lepiej świat będzie wiedział, że to Niemcy odpowiadają za Holokaust, a nie Polacy, nie naród polski"
            - cytat Seweryn Aszkenazy Towarzystwo Kultury Żydowskiej Beit Warszawa