Mieszkaniec Warmii szykował zamach na prezydenta i parlament. Zgromadził prawie 300 kg materiałów wybuchowych

Mieszkaniec Warmii szykował zamach na prezydenta i parlament. Zgromadził prawie 300 kg materiałów wybuchowych

Sejm
Sejm / Źródło: Fotolia / fot. Marcin Chodorowski
Zakończyło się tajne śledztwo Prokuratury Krajowej w sprawie planowanego zamachu na organa polskiej władzy. Efektem śledztwo jest postawienie aktu oskarżenia mieszkańcowi okolic Olsztyna.

Jak informuje RMF FM, śledztwo w sprawie prowadził Podlaski Wydział Zamiejscowy Prokuratory Krajowej. Prokuratorzy nie zdradzają szczegółów dotyczących śledztwa. Informują, że przygotowywany atak miał dotyczyć prezydenta, rząd i parlament, ale nie informują, na jakie konkretnie osoby zatrzymany mężczyzna planował zamach.

W akcie oskarżenia pojawiła się informacja, że mieszkaniec okolic Olsztyna zgromadził prawie 300 kilogramów materiałów wybuchowych oraz substancji potrzebnych do ich wytwarzania. Podczas przeszukań przeprowadzanych w mieszkaniu oskarżonego, znaleziono także ulotki wzywające do wyrażenia sprzeciwu wobec organów władzy, zapalniki oraz niemal pół kilometra lontu. Mężczyzna zgromadził również 25 sztuk broni, w tym automatycznej, oraz 25 tys. sztuk amunicji. Broń zakupił legalnie.

Ten sam akt oskarżenia dotyczy także dwóch mieszkańców województwa śląskiego. U jednego z nich znaleziono nielegalną broń palną oraz amunicję, zaś u drugiego samą amunicję. W akcie oskarżenia znalazła się również wzmianka o mieszkańcu Warszawy, który miał posiadać nielegalnie zakupioną amunicję.

Czytaj także:
Ruszył proces zamachowca z Paryża. Przeżył jako jedyny z terrorystów

Czytaj także

 3
  • Czyżby zbrojny ruch oporu KODu nam się narodził?
    •  
      Ale w jakich latach ten typ planował ten zamach?
      Żeby się zaraz nie okazało, że śledztwo trwało już od lat czterech?
      Nie uważa redakcja, że wypadało by podać i taką informację? Bo to delikatnie zmienia perspektywę :)