Prof. Binienda: W tupolewie umieszczony był ładunek wybuchowy. Znajdował się w lewym skrzydle

Prof. Binienda: W tupolewie umieszczony był ładunek wybuchowy. Znajdował się w lewym skrzydle

Wrak tupolewa
Wrak tupolewa / Źródło: Newspix.pl / Paweł Ciecierski
Prof. Wiesław Binienda stwierdził w rozmowie z TVP Info, że na lewym skrzydle prezydenckiego tupolewa znajdował się ładunek wybuchowy, który spowodował detonację.

Prof. Wiesław Binienda, zastępca przewodniczącego Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem powiedział w rozmowie z TVP Info, że zdaniem komisji w lewym skrzydle Tu-154 umieszczony był ładunek wybuchowy, który spowodował detonację. To właśnie w tym miejscy znajdują się części elektryczne m.in. do sterowania klapami.

Prof. Binienda dodał, że miejsce, które zostało przez niego wskazane ma obecnie status podejrzango. - Nasz pirotechnik potwierdził, że gdyby dysponował taśmą z materiałem wybuchowym, to podłożyłby ją w tym miejscu. Przeprowadziliśmy także eksperyment, który dowiódł, że taki ładunek nie doprowadziłby do eksplozji paliwa - tłumaczył.

Z kolei duński inżynier Glenn Jorgensen podkreślił, że w miejscu, w którym rzekomo doszło do uderzenia w brzozę, znajdują się ślady sugerujące, że bezpośrednią przyczyną katastrofy smoleńskiej była eksplozja

Czytaj także:
Gosiewska: Logiczne myślenie wskazuje, że w Smoleńsku musiało dojść do potężnych eksplozji

Czytaj także

 20
  •  
    a co w prawym nie wypadalo ??
    cha cha cha cha kwa
    •  
      W każdym samolocie w skrzydłach są silniki a w nich paliwo,które jest materiałem wybuchowym.Ponadto w samolotach są butle z tlenem,które mogą wybuchnąć.Niech Binienda udowodni,że to wybuch trotyl,a nie np.paliwo lub butla z tlenem?Przecież ani on ,ani Glenn Jorgensen nie badali wraku tupolewa.Tragiczny los tupolewa był przesądzony gdy pilot Protasiuk zaczął lądować w lesie zamiast na pasie startowym.Nawet małe dzieci wiedzą,że lądować należy na pasie startowym a nie w lesie.Gdy lądujesz w lesie zamiast na pasie startowym na wielką tragedię musisz być gotowym.
      •  
        W sumie też by mnie nie zdziwiło specjalnie jakby nagle gapol dokonał kolejnego "sensacyjnego odkrycia" i na okładce wysmarował czerwonymi literami coś takiego:

        "SENSACYJNE USTALENIA KOMISJI SMOLEŃSKIEJ!!! Komisja w przedniej części kadłuba odkryła obecność kabiny pilotów!!! Ustalono, że w kabinie dwie osoby majstrowały coś przy urządzeniach w trakcie lotu!!!!!!! "

        Dobry nagłówek??? :)
        •  
          Wcale a wcale bym się nie zdziwił, gdyby w praktyce to odbyło się tak.

          Gabinet Prezesa. Wieczór. Kot na parapecie wypatruje przez okno napierających na willę hord totalnej opozycji. Prezes zaś radzi nad bieżącymi sprawami Kraju:
          - Słuchaj no, Mariusz. Głupio wyszło z tym IPNem. Co nie?
          - No faktycznie głupio.
          - Że też ten Witold niczego nam nie powiedział, że taka hryja się zrobi na cały świat.
          - No i jeszcze ten Sekretarz Stanu...
          - No. Ale wiesz co Mariusz? Cofnąć to się nie możemy, bo już całkiem nas zjedzą żywcem, po tym cośmy z Beatą i Antonim wywinęli. Ale mam pomysł. Weźże zadzwoń do tej podkomisji Antoniego, niech opublikują jakieś nowe ustalenia o katastrofie. No wiesz... coś o wybuchu i takie tam. Sakiewicz zawsze to podchwyci. Zrobi tę swoją okładkę w swoim stylu i potem już poleci! Sprawę z Izraelem się przypudruje. Jakoś może to będzie?
          • Już mi uszami wychodzą te wszystkie Antki, Tupolewy, Biniendy i Taylory. Już się nawet nie kompromitują, bo już dawno są totalnie skompromitowani. Wydaje im się, że wszyscy są tak głupi, jak oni.