Krzysztof Hołowczyc stracił prawo jazdy na 3 miesiące. Nie przyjął mandatu

Krzysztof Hołowczyc stracił prawo jazdy na 3 miesiące. Nie przyjął mandatu

Krzysztof Hołowczyc
Krzysztof Hołowczyc / Źródło: Newspix.pl / MAREK BICZYK
Krzysztof Hołowczyc stracił prawo jazdy na 3 miesiące, za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Kierowca potwierdził te informacje na swoim Facebooku, ale zaznaczył, że nie zgodził się na przyjęcie mandatu. Jego zdaniem, pomiar prędkości był zawyżony.

Informację o tym, że Hołowczyc stracił prawo jazdy podała stacja RMF FM. Kierowca później potwierdził te doniesienia i opisał całą sytuację. „Jedziemy sobie razem z Maćkiem Wisławskim do Polanicy na spotkanie z klientami pewnego dużego banku. Dojeżdżamy do Nowej Rudy, wspominając sobie nasze niegdysiejsze zwycięstwa odniesione tych okolicach. Jechaliśmy spokojnie, raczej nie szybciej niż 100 km/h” – napisał Hołowczyc na Facebooku.

Hołowczyc: Nie chcę się usprawiedliwiać

Z relacji Hołowczyca wynika, że do ich samochodu podjechał z tyłu nieoznakowany pojazd policji w wideorejestratorem. „Policjanci twierdzą, że według ich zapisu wideo jechaliśmy 113 km/h w terenie zabudowanym i w związku z tym zatrzymują mi prawo jazdy. Tłumaczymy im z Maćkiem, że jesteśmy przekonani, że nie jechaliśmy powyżej 100 km/h, że odczyt to jest ich prędkość a nie nasza, że taka metoda pomiaru nie jest precyzyjna, że są wyroki sądów w tej materii – relacjonował kierowca.

Hołowczyc zwrócił uwagę, że „w radiowozie ciśnienie kół jest sporo za niskie i to też zawyża wskazywaną prędkość”. Poinformował, że nie zgadza się na przyjęcie mandatu. Nie zmienia to faktu, że kierowca stracił prawo jazdy na 3 miesiące.

„Nie chcę się usprawiedliwiać, używając jakichś tanich chwytów. Rzeczywiście nie zauważyłem znaku obszar zabudowany” – wyjaśnia Hołowczyc.

Zdaniem Hołowczyca, to „kolejny przykład, jak ta nieprecyzyjna, obarczona wieloma wadami metoda policyjnego pomiaru prędkości, którą łatwo zafałszować choćby naciskając w trakcie pomiaru nawet na kilka sekund pedał gazu w radiowozie, może wywołać dotkliwe sankcje”.

Czytaj także:
Kierowca prezydenta Dudy „zagapił się”. Grozi mu mandat

/ Źródło: WPROST.pl / RMF FM / Facebook @Holowczyc

Czytaj także

 11
  • W KOŃCU JAKAŚ NORMALNOŚĆ W TYM KRAJU
    • W październiku 2013 roku policjanci z mazowieckiej drogówki zatrzymali w okolicach Mławy Krzysztofa Hołowczyca. Kierowca rajdowy jadący swoim Nissanem GT-R przekroczył ponad dwukrotnie dozwoloną prędkość - zamiast 90 km/h miał jechać aż o 114 km/h szybciej. Policja stwierdziła, że musiała rozpędzić radiowóz do ponad 200 km/h, żeby zatrzymać jego auto.
      • Sąd: Krzysztof Hołowczyc winny. Pędził 161 km na godzinę ROK 2015.-2013?.....
        youtube
        • 2015 ROK.Sąd: Krzysztof Hołowczyc winny. Pędził 161 km na godzinę.Sąd: Krzysztof Hołowczyc winny. Pędził 161 km na godzinę
          • 2015 ROK.Sąd: Krzysztof Hołowczyc winny. Pędził 161 km na godzinę.Sąd: Krzysztof Hołowczyc winny. Pędził 161 km na godzinę