Nietypowa interwencja w Cierpiszewie. Policjant uratował małego dziczka

Nietypowa interwencja w Cierpiszewie. Policjant uratował małego dziczka

Policjant z dziczkiem
Policjant z dziczkiem / Źródło: Policja
Do nietypowego zdarzenia doszło w Nadleśnictwie Cierpiszewo. Policjant wyciągnął z nieczynnej studzienki małego dziczka.

Do zdarzenia doszło 7 marca. Policjanci z toruńskiego Zespołu Prewencji na Wodach i Terenach Przywodnych, wraz ze Strażą Leśną pełnili poranną służbę w rejonie Nadleśnictwa Cierpiszewo. Gdy funkcjonariusze znajdowali się w okolicach leśnictwa Zielona, strażnik leśny otrzymał od świadka telefoniczną informację, że nieopodal mały dzik wpadł do studzienki. Okazało się, że studzienka była zasypana i nieczynna, ale zwierzę nie mogło samodzielnie się z niej wydostać.

Mały dziczek uwięziony

Policjanci wraz ze strażnikiem udali się we wskazane miejsce. W studzience znajdował się mały, zaledwie kilkudniowy dzik. Jeden z policjantów wskoczył do studzienki i wyciągnął zwierzę. Dziczek trafił do klatki w Nadleśnictwie Cierpiszewo. Jak tłumaczą przedstawiciele policji, wypuszczenie go na wolność w sytuacji, kiedy nie byłoby blisko matki dziczka, groziłoby zwierzęciu śmiercią. Teraz opiekują się nim pracownicy nadleśnictwa. Nagranie z „akcji ratunkowej” przeprowadzonej przez policjanta trafiło już do sieci.

Czytaj także:
Nie wierzyli, że kura to zniosła. W środku ogromnego jajka było...

Czytaj także

 2
  • Co to jest „dziczek”?! Warchlak chyba.
    • Brawo dla empatycznego pana policjanta za uratowanie zwierzaczka i to z uśmiechem na twarzy :)
      Takie akcje zawsze przywracają mi wiarę w ludzi i bardzo cieszy, że  o podobnych sytuacjach możemy czytać coraz częściej.