Wiadomo, ile Denis Urubko zainkasował za wywiad. „Chcę coś przywieźć rodzinie”

Wiadomo, ile Denis Urubko zainkasował za wywiad. „Chcę coś przywieźć rodzinie”

Denis Urubko podczas wyprawy na K2
Denis Urubko podczas wyprawy na K2 / Źródło: Facebook / Denis Urubko Fans
Po powrocie Denisa Urubko z wyprawy na K2 pojawiła się informacja, że himalaista zażyczył sobie honorarium za udzielenie wywiadu. Doniesienia potwierdza Krzysztof Stanowski, który zdradził, ile Weszło.com zapłaciło za rozmowę.

Jako pierwszy o wymaganiach Urubki napisał na Twitterze Jakub Radomski z „Przeglądu Sportowego”. Dziennikarz zdradził, że wspinacz zażyczył sobie „dużego” honorarium w zamian za udzielenie wywiadu. „Jestem tym trochę zażenowany, bo facet wrócił z narodowej wyprawy, za państwowe pieniądze, teraz uderza w kolegów i jeszcze chce na tym zarabiać” – komentował Radomski.

Temat podjął także Krzysztof Stanowski, który spytał Urubko, dlaczego ten chciał pieniędzy za wywiad. – Przez całą wyprawę nie zarabiam, a nawet tracę: bo zawieszam działalność zawodową. Teraz żeby wrócić do domu, muszę sam sobie kupić bilet na samolot. Chcę coś przywieźć rodzinie. Nie mam do zaoferowania nic poza wspomnieniami – brzmiała odpowiedź himalaisty, cytowana przez dziennikarza Weszło.com.

Stanowski w rozmowie z komentującymi na Twitterze ujawnił, jaka stawka zadowoliła himalaistę – za rozmowę dla portalu i radia Weszło FM Urubko zainkasował 4200 złotych.

W czwartek 8 marca himalaista, który po odłączeniu się od kolegów z narodowej wyprawy na K2, usiłował samodzielnie zdobyć szczyt, był gościem programu WP Sportowe Fakty. Redakcja nie podjęła tematu jego ewentualnego wynagrodzenia.

Galeria:
Denis Urubko - kim jest himalaista, który postanowił sam zaatakować szczyt K2?

Czytaj także

 2
  • Widok tego kacapa z polskim paszportem (za co?) wywołuje we mnie odruch wymiotny.
    •  
      Ile zarabia Jakub Radomski z „Przeglądu Sportowego” jeżeli twierdzi, że  4200 zł to „duże” honorarium w zamian za udzielenie wywiadu.

      Czytaj także