Uczestnicy wyprawy na K2 opuszczają bazę. Czeka ich 100 km trekkingu przez lodowiec

Uczestnicy wyprawy na K2 opuszczają bazę. Czeka ich 100 km trekkingu przez lodowiec

Uczestnicy Narodowej Zimowej Wyprawy na K2 opuszczają bazę – informuje TVP Info. To koniec marzeń o zdobyciu szczytu przez Polaków zimą 2018 r.

Galeria:
Polska zimowa wyprawa na K2

Himalaiści spędzili w bazie ostatnie trzy miesiące, walcząc o wierzchołek ostatniego niezdobytego zimą ośmiotysięcznika. Tym razem się nie udało. Jak podaje TVP Info, przed uczestnikami wyprawy teraz 100 km trekkingu przez lodowiec.

Koniec wyprawy na K2

Komunikat w sprawie zakończenia akcji górskiej na K2 opublikowano na facebookowym profilu Polskiego Himalaizmu Zimowego w poniedziałek 5 marca. Kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki poinformował, że w oparciu o głęboką analizę sytuacji w porozumieniu z zespołem zdecydował dziś o zakończeniu akcji na K2. Wielicki podkreślił, że wpływ na decyzję miało kilka czynników m.in. wynik rekonesansu zespołu w składzie: Adam Bielecki i Janusz Gołąb. „Okazało się, że na drodze do C1 wszystkie liny są zasypane, namiot w bazie wysuniętej jest uszkodzony, istnieje również duże prawdopodobieństwo zniszczenia obozów C1,C2 oraz C3” – zaznaczył Wielicki.

Kierownik wyprawy dodał, że pogoda znacznie się pogorszyła, przewidywane było tylko jedno krótkie okno pogodowe w okolicach 11 marca. Na decyzję o zakończeniu wyprawy wpływ miał również brak możliwości zaaklimatyzowania min. pierwszego zespołu na wysokości 7200 m, który by zdążył po powrocie do bazy na podjęcie próby ataku szczytowego w dniu 11 marca, a także zagrożenie lawinowe w górnych partiach drogi i ostrzeżenie o dużych opadach na wysokości 7600 metrów.

Adam Bielecki: Góra za trudna, a my za słabi

Zakończenie akcji górskiej na K2 skomentował jeden z uczestników wyprawy Adam Bielecki. Himalaista podkreślił, że zdobywanie szczytu w takich warunkach byłoby zbyt niebezpieczne. Dodał jednak, że zadanie pozostaje aktualne i przyznał, że „trzeba będzie tam wrócić”.

Czytaj także:
Denis Urubko znowu skrytykował swoich towarzyszy spod K2. „Wielicki to człowiek o dwóch twarzach”

Czytaj także

 1

Czytaj także