Kaczyński ukarany, Petru triumfuje. Ujawnił zapis przebiegu posiedzenia Komisji Etyki

Kaczyński ukarany, Petru triumfuje. Ujawnił zapis przebiegu posiedzenia Komisji Etyki

Ryszard Petru
Ryszard Petru / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
Były lider Nowoczesnej opublikował na Twitterze zapis przebiegu posiedzenia sejmowej Komisji Etyki, na którym ukarano prezesa PiS upomnieniem. Ryszard Petru nie krył przy tym satysfakcji.

„Oficjalnie! Komisja Etyki udzieliła upomnienia posłowi Kaczyńskiemu za słowa o »zdradzieckich mordach«. Zapis przebiegu posiedzenia, na którym rozpatrzono mój wniosek, jest już publiczny. Dla arogancji i chamstwa nie może być miejsca w języku polskiej polityki” – poinformował na Twitterze Ryszard Petru z Nowoczesnej. Jak dowiadujemy się z wpisu Petru, za udzieleniem posłowi Kaczyńskiemu upomnienia zagłosowało czterech członków komisji, a jeden był przeciwko. W uzasadnieniu stwierdzono, że podstawą do ukarania prezesa PiS był art. 6 Zasad etyki poselskiej. Chodzi konkretnie o tzw. zasadę dbałości o dobre imię Sejmu.

Zawiadomienie w tej sprawie złożył Ryszard. Petru. Ówczesny szef Nowoczesnej domagał się udzielenia prezesowi PiS nagany. Jak informuje na Twitterze PAP, Jarosław Kaczyński krótko skomentował decyzję sejmowej komisji. – Werdykt był do przewidzenia, bo większość w komisji ma opozycja. Moją wypowiedź trzeba odbierać w kontekście wszystkiego, co od ponad 2 lat dzieje się w Sejmie, bardzo brutalnych ataków opozycji – powiedział.

„Zdradzieckie mordy”

Przypomnijmy, cała sytuacja rozpoczęła się 18 lipca 2017 r. od tego, że przemawiający w imieniu klubu Platformy Obywatelskiej Borys Budka zwrócił się bezpośrednio do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, zarzucając mu, że „potrafi uruchomić amnezję we właściwym czasie, gdy zmieniają mu się poglądy”. – Dopóki był świętej pamięci Lech Kaczyński, pan nie odważył się podnieść ręki na wymiar sprawiedliwości, bo na szczęście był ktoś, kto rozumiał, na czym polega trójpodział władzy – powiedział poseł PO. Tuż po wystąpieniu posła Budki na mównicy sejmowej pojawił się Jarosław Kaczyński. – Przepraszam panie marszałku, ja bez żadnego trybu – zwrócił się Kaczyński do prowadzącego obrady Joachima Brudzińskiego po tym, jak wszedł na mównicę. – Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego świętej pamięci brata. Niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami! – wykrzyczał w stronę opozycji Kaczyński.

Czytaj także

 4
  • zgol ta brode swetru bo na madere nie wpuszcza
    •  
      czy to nie paradoks,ze nawet komuniści jako opozycja(SLD) zachowywali się przyzwoicie,nie wpadli na pomysł aby donosić za granicę na własny kraj,domagać się sankcji,aby za wszelką cenę wrócić do władzy...dopiero teraz możemy POznać szczyty chamstwa,kłamstwa,manipulacji,buractwa-nie ma takiej rzeczy której nie zrobiliby dla władzy i pieniędzy-ot cała opozycja...Kaczyński był bardzo delikatny wypowiadając słynną frazę o zdradzieckich mordach-nikt normalny by tego nie zniósł-dręczenie i poniżanie za życia jego brata Lecha,by po jego śmierci wziąć go niby za wzór i walić tym po głowie jego bliźniaka-pie przeni oprawcy
      • zdradziecka morda cieszy sie niezmiernie.
        od czasów, kiedy z mozolnym powodzeniem, nosił judaszowe dokumenty,
        nie było co świętować.
        • wygrales....teraz Petru bedziesz premierem . a  moze prezydentem ...he...he....he....he....he.....