Magdalena Ogórek: Nie byłam kandydatką SLD w wyborach. Z tym środowiskiem nie miałam relacji

Magdalena Ogórek: Nie byłam kandydatką SLD w wyborach. Z tym środowiskiem nie miałam relacji

Magdalena Ogórek
Magdalena Ogórek / Źródło: Newspix.pl / Nikoff
W 2015 roku Magdalena Ogórek startowała z list Sojuszu Lewicy Demokratycznej w wyborach prezydenckich. Teraz jednak, stwierdziła w programie „Rzecz o Polityce”, że z tym środowiskiem „nie miała relacji”, odnosząc się do ludzi związanych z partią PZPR. – Nie byłam kandydatką SLD w wyborach – mówiła.

Magdalena Ogórek rozmawiała w programie "Rzecz o Polityce" z dziennikarzem Jackiem Nizinkiewiczem. – Nie miała pani wtedy dyskomfortu, że popierają panią postkomuniści, ludzie z partii która jest kontynuacją PZPR? – pytał prowadzący rozmowę. – Moje porozumienie z Leszkiem Millerem polegało na tym, że ja występuję jako kandydatka niezależna i, jeżeli partia SLD chce poprzeć tę kandydaturę, to ją poprze. SLD popierało moją kandydaturę jako kandydatki niezależnej – odpowiedziała Ogórek.

Jak mówiła była kandydatka na prezydenta Polski, miała swój program wyborczy. Przyznała, że miała sporo wątpliwości przed startem w wyborach w 2015 roku z list SLD. – To był długi proces zanim przyjęłam tę propozycję, ale uznałam, że to jest moja jedyna szansa, by przedstawić Polakom swój program wyborczy – przekonywała.

Magdalena Ogórek 9 stycznia 2015 została zatwierdzona przez zarząd SLD jako kandydatka tej partii na prezydenta Polski w wyborach 10 maja tego samego roku. Zajęła w nich 5. miejsce, zdobywając 353 883 głosy, co stanowiło 2,38 proc. głosów ważnych.

Czytaj także:
Magdalena Ogórek grozi pozwem Muzeum POLIN. Jej wpis na Twitterze podano jako przykład antysemityzmu

Czytaj także

 4
  •  
    Madzia! Zapomniałaś już?
    Tu nie chodzi o wybory prezydenckie!
    Byłaś "dwójką" na liści wyborczej SLD do Sejmu :D No ale nie miałaś z SLD nic wspólnego :)
    Byłaś wtedy tak samo "niezależna" jak dziś stała w poglądach szmaciurko bez kręgosłupa.
    • Szanowna mości panno. Pani była i już na zawsze pozostanie ciemną - choć przypadkową - plamą na wizerunku lewicy,
      •  
        oj Madziu .. startowałaś z list SLD , niemal w każdej wypowiedzi eksponowałaś swoja miłość do Putina , ludzie to pamiętają , przynajmniej ja to pamiętam ... lubię cię , bo potrafisz mądzrze mówić i nie atakujesz obywateli i nie donosisz na demokratycznie wybrany rząd i rozumiesz potrzebne reformy.. ale nie odważyłbym się na Ciebie zagłosować ze względu na Twój zachwyt Putinem .. a nie przez wzgląd ,że z SLD wystartowałaś

        Czytaj także