„Teraz pół Polski będzie chlipać”. Zaskakujące nagranie ze skatowanym szczeniakiem Fijo

„Teraz pół Polski będzie chlipać”. Zaskakujące nagranie ze skatowanym szczeniakiem Fijo

„Fijo pierwszy raz ruszył łapka. Drgnęła!” – ogłosili w czwartek na Facebooku pracownicy Fundacji dla Szczeniąt Judyta, która zajmuje się skatowanym zwierzęciem. Jego właściciel, Bartosz D., usłyszał zarzut znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem.

Galeria:
Rehabilitacja Fijo

Dramat czteromiesięcznego szczeniaka o imieniu Fijo rozpoczął się pod koniec stycznia. Wówczas to w jednym z mieszkań w Chełmży znaleziono bestialsko skatowanego psa. Zwierzę miało powybijane zęby, zbity rdzeń kręgowy, krwiaki, złamane żebra i było sparaliżowane. Psiak trafił pod opiekę Fundacji dla Szczeniąt Judyta, a w poszukiwania jego właściciela – domniemanego sprawcy pobicia, włączyło się wielu internautów. Mężczyzna, za którym wydano list gończy, został zatrzymany na początku marca. Bartosz D. miał twierdzić, że pies feralnego dnia "plątał mu się pod nogami". Prokuratura postawiła mężczyźnie zarzuty znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem.

W czasie poszukiwań właściciela, Fijo pod opieką specjalistów walczył o zdrowie. Lekarze obawiali się, że uszkodzenia rdzenia kręgowego zwierzęcia są na tylko poważne, że nie będzie ono w stanie samodzielnie się poruszać. Dużym zaskoczeniem w tym kontekście jest informacja, którą Fundacja dla Szczeniąt Judyta przekazała w czwartek, po niemal dwóch miesiącach od znalezienia zwierzęcia.

„To teraz pół Polski będzie chlipać:) Fijo pierwszy raz ruszył łapka. Drgnęła!” – poinformowali na Facebooku przedstawiciele Fundacji, którzy opublikowali krótkie nagranie ze zwierzęciem. Fundacja tłumaczy, że „to nie cud”, ale efekt pracy dra Novaka, a także leczenia w Czechach i rehabilitacji w Portugalii. „Wiemy co robimy i z kim robimy! Leczymy u najlepszych, bo wiemy, że pomogą” – zapewniają przedstawiciele Fundacji.

/ Źródło: WPROST.pl / Fundacja dla Szczeniąt "Judyta"

Czytaj także

 0