Szewach Weiss: Moja rodzina uratowała się. To byłoby niemożliwe, gdyby nie Sprawiedliwi

Szewach Weiss: Moja rodzina uratowała się. To byłoby niemożliwe, gdyby nie Sprawiedliwi

Szewach Weiss
Szewach Weiss / Źródło: Newspix.pl / Michał Fludra
Wczoraj po raz pierwszy obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. z tej okazji Szewach Weiss opisał, w jaki sposób została uratowana jego rodzina.

W sobotę 24 marca po raz pierwszy obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. W tym dniu były ambasador Izraela w Polsce, Szewach Weiss opowiedział, w jaki sposób została uratowana jego rodzina.

Relacja Weissa

„Na początku ukrywaliśmy się w domu Państwa Góralów, a potem w domu Państwa Potężnych.To byli nasi polscy sąsiedzi z Borysławia.Potem przeszliśmy do kryjówki, do podwójnej ściany,którą mój tatuś dobrze przygotował w naszym domu” – napisał Weiss na Facebooku. Dodał, że w kryjówce jego rodzina spędziła 7-8 miesięcy.

Kolejna kryjówka

Następnym schronieniem rodziny Weissów była piwnica sąsiedniego domu. Tam były ambasador wraz z rodziną spędził 21 miesięcy. Jedzenie przynosiły im rodziny Góralów i Potężnych. Ukrainka, koleżanka matki Weissa, określana przez niego jako „pani Lasotowa”, przynosiła ukrywającej się rodzinie żywność, papierosy i benzynę do kuchenki polowej.

„Na zawsze w moim sercu”

„Cała moja rodzina uratowała się. To wszystko byłoby niemożliwe, gdyby nie Sprawiedliwi” – podkreślił Weiss. „Kochani, wspaniali ludzie. To są moi bohaterowie. Na zawsze w moim sercu” – dodał.

Rodzina Ulmów

Wybrana na dzień obchodów data – 24 marca, jest symboliczna. Tego dnia w 1944 roku dokonano egzekucji na rodzinie Ulmów. Niemiecka żandarmeria zamordowała wówczas Józefa Ulmę, jego ciężarną żonę Wiktorię i sześcioro ich małoletnich dzieci oraz ośmioro ukrywanych przez nich Żydów: Gołdę Grünfeld, Leę Didner z córeczką oraz Saula Goldmana i jego czterech synów.

Czytaj także:
Nowe święto w Polsce. Dziś obchodzimy je po raz pierwszy

Czytaj także

 6
  •  
    Moja rodzina tez nie walczyla, ukrywala sie u glupich, pozdrawiam w klubie.
    • Zaczynam się zastanawiać czy słusznie czynili ratując im życie, nie wiem co bym zrobił gdyby sytuacja miała się powtórzyć, czy ratował bym ich czy czy nie?
      Raczej nie, starał bym się nie szkodzić ale pomóc raczej na pewno bym nie pomógł i to jest Panie Szewachu wasza zasługa, za wasze podziękowanie Polsce ,że Polacy jako jedyni ponosili największą karę, karę śmierci za pomoc Żydom!
      A te czasy zbliżają się wielkimi krokami, kiedy będziecie potrzebować naszej pomocy!
      • SZEWACH PRZESTAN PIEPRZ YC GŁUPOTY HA HA AH mojej babki nie dali rady wykończyc niemcy na robotoch ale za to dali rade ja wykończyc zydki WIECZORKI MUSIAŁY I SPÓŁKA wespół ze swoimi parobkami TO JEST WRECZ NIEMOZLIWE ZE NIE MAJA ZARZUTÓW a dlaczego bo polin to jedno wielkie szambo zydowskie które nazywasz perfumeria ha ah ah
        • Kolejna antypolska narracja, kim są sprawiedliwi? ,czemu nie mówi wprost Polacy?, kolejny koszerny chwyt w nazwie, zamiast Polacy teraz Żydzi będą używać słowa sprawiedliwi, Polaków już nie ma w tej narracji, tak samo jak Niemców zastapili mityczni Naziści
          • zostało zamordowanych 6 milinów. 3 miliony Polaków i 3 miliony obywateli polskich żydowskiego pochodzenia.
            według twoich tych drugich zamordowali pewnie ci pierwsi, a potem ponieśli zasłużoną kare dzięki szlachetnym Niemcom.
            do tego to się sprowadza.
            czasy "dzięki" niemieckiemu okupantowi gdzie życie Polaka czy Żyda nic nie znaczyło były straszne.
            ale to twoi chcą z nas zrobić SYSTEMOWYCH współwinnych, a to, że praktycznie jako jedyni od początku do końca walczyliśmy na wszystkich frontach, nie kolaborowaliśmy wzorem pozostałych, nie tworzyliśmy ochotniczych formacji Waffen-SS nie ma żadnego znaczenia.

            Czytaj także