Ten projekt krytykował Terlecki, ale prezes PiS uciął spekulacje. Wiemy, co dalej z ustawą Gowina

Ten projekt krytykował Terlecki, ale prezes PiS uciął spekulacje. Wiemy, co dalej z ustawą Gowina

Jarosław Gowin, Jarosław Kaczyński
Jarosław Gowin, Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / KRZYSZTOF BURSKI
Jarosław Kaczyński poparł ustawę dotyczącą „Konstytucji dla nauki”. Prezes PiS wspólnie z Jarosławem Gowinem opowiedział o zmianach, jakie zakłada projekt. – Ta ustawa zahamuje największy dramat Polski, którym jest drenaż mózgów. Za granicę wyjechało dziesiątki tysięcy zdolnych naukowców – zauważył wicepremier.

– Polska nauka to bardzo ważna sprawa i ważnym przedsięwzięciem jest podjęcie jej przebudowy. Sprawa tej ustawy jest przedmiotem różnych kontrowersji. Popieram tę ustawę i uczynię wszystko, by przeszła – mówił Jarosław Kaczyński na wspólnej konferencji z Jarosławem Gowinem.

Prezes PiS przyznał, że „ustawa miała różne wersje, ale ta, która jest już przedłożona w Sejmie, nie zagraża samorządności środowisk naukowych czy mniejszym uczelniom”. – Ta ustawa stwarza szansę, by nieefektywny system został zmieniony – wyjaśnił Kaczyński. Prezes PiS dodał, że w tej sprawie odbędą się dyskusje parlamentarne i społeczne.

Gowin: Ustawa zahamuje drenaż mózgów

– Spotykaliśmy się i analizowaliśmy kształt tego dokumentu. On nosi ślad uwag prezesa Kaczyńskiego. Ustawa powstawała w szerokim, unikalnym dialogu ze środowiskiem akademickim. Po 1989 r. nie organizowano takich konsultacji z żadnymi grupami zawodowymi – stwierdził wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. – Wszystkim nam zależy na tym, by najlepsze polskie uczelnie nie błąkały się w czwartej czy piątej setce światowych rankingów. Chcemy, by swój poziom podnosiły wszystkie uczelnie, także te małe i średnie – wskazał.

Zdaniem Gowina, ta ustawa zahamuje „największy dramat Polski, którym jest drenaż mózgów”. – Za granicę wyjechało dziesiątki tysięcy zdolnych naukowców. Ustawa doprowadzi do tego, że nasze uczelnie zaczną konkurować z najlepszymi uczelniami w Europie, a w perspektywie 10 lat z najlepszymi na świecie – przekonywał.

Terlecki mówił „nie”

Jeszcze pod koniec lutego Gowin oceniał, że w sprawie Ustawy 2.0 nie jest możliwe porozumienie z wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim, który krytycznie odniósł się do projektu nowej ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce. Terlecki zapytany został w rozmowie z tygodnikiem „Sieci” o to, czy projekt Konstytucji dla Nauki zyska akceptację PiS. – Po pierwsze słowo »konstytucja« w tym przypadku to trochę tromtadracja ustawodawcza. A po drugie, nie ma zgody na tę ustawę – podkreślił lider klubu PiS.

Podczas konferencji 28 marca Kaczyński i Gowin podkreślali jednak, że w obozie Zjednoczonej Prawicy toczy się „spór merytoryczny”. – Zdecydowaliśmy się jednak, by uchwalić tę ustawę. Wierzę, że nie zostanie ona zmieniona – zaznaczał prezes PiS. – Różnice zdań między niektórymi politykami PiS miały charakter różnicy merytorycznej. To nie był spór personalny – dodał wicepremier Gowin.

Co zakłada Ustawa 2.0?

Nowa ustawa o szkolnictwie wyższym i nauce ma być pierwszą od ponad 12 lat reformą szkolnictwa wyższego w Polsce. Zastąpić ma cztery obecnie obowiązujące ustawy: prawo o szkolnictwie wyższym, ustawę o zasadach finansowania nauki, o stopniach i tytule naukowym, a także ustawę o kredytach i pożyczkach studenckich. O połowę ma się też zmniejszyć liczba rozporządzeń, których obecnie jest ok. 80.

Wyjściowy projekt ustawy Gowin przedstawił we wrześniu 2017 r. podczas Narodowego Kongresu Nauki w Krakowie. Od tego momentu trwały konsultacje społeczne i międzyresortowe projektu. 22 lutego zaktualizowany projekt ustawy został skierowany do Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Resort nauki chce, by nowa Ustawa 2.0 zaczęła obowiązywać od 1 października 2018 r.

Czytaj także:
Konstytucja dla Nauki. Jak resort Jarosława Gowina chce zreformować szkolnictwo wyższe?

Czytaj także

 3
  •  
    Poparl, wiec wszystko OK.
    • Gowin jest z peło i to jest podejrzane, niebezpieczne dla Polski i nauki w ogóle
      •  
        "Ta ustawa zahamuje największy dramat Polski, którym jest drenaż mózgów.".... i co tu wiecej do tego tekstu dodawac??
        NIC nie mozna dodac, jeno brac cos do pisania i podpisac piorunem. Ot co!

        Czytaj także