Kaja Godek skrytykowała posłów prawicy. Padły zaskakujące słowa o „Botoksie” Patryka Vegi

Kaja Godek skrytykowała posłów prawicy. Padły zaskakujące słowa o „Botoksie” Patryka Vegi

Kaja Godek
Kaja Godek / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
W rozmowie z Radiem Zet Kaja Godek krytycznie odniosła się do polityków, którzy w kampanii obiecywali poparcie dla projektu zaostrzenia prawa aborcyjnego, a obecnie nie podejmują w tym kierunku żadnych działań. Aktywistka wspomniała również o filmie Patryka Vegi „Botoks”.

– Byłam zszokowana tym, jaka koalicja zawiązała się przeciwko dzieciom nienarodzonym, bo tam ręka w rękę wszyscy poszli za wnioskiem posłanki Rosy z Nowoczesnej. To oznacza, że dziś dzisiaj Sejm jest na sznurku feministek i partia rządząca jest na sznurku feministek. Głosuje dokładnie tak, jak one sobie życzą – powiedziała w Radiu Zet Kaja Godek komentując decyzję Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o odrzuceniu wniosku ws. procedowania projektu „Zatrzymaj aborcję”.

Godek dodała, że będzie prowadzić kampanię informacyjną w terenie, aby opowiadać o projekcie. Już ją zaczynamy. Będziemy mówili, co dzieje się z projektem, któremu ludzie poświęcili kilka miesięcy swojego wolnego czasu na jesieni. Jeżeli w tej chwili nie zrobi to wrażenia na rządzących, to zrobi podczas wyborów – podkreśliła.

Godek krytycznie o posłach

Aktywistka stwierdziła, że „jeżeli ktoś przez kilka miesięcy cały swój wolny czas poświęcał na zbieranie podpisów i bieganie, to potem na polityków, którzy ignorują ten projekt i jeszcze składają do mediów deklarację, że oczywiście są za życiem i będą się tym projektem zajmować, po prostu nie będzie głosował”. – Ja nikogo personalnie nie wskażę personalnie, na kogo głosować, natomiast mogę pokazywać zachowanie polityków, którzy na jesieni tłumnie deklarowali, że poprą inicjatywę zatrzymania aborcji, a w tej chwili tę inicjatywę zostawiają, zostawiają swoich wyborców, dzieci nienarodzone bez pomocy – zaznaczyła.

Podczas rozmowy na antenie Radia Zet doszło również do zaskakującego porównania. – Co osiem godzin gdzieś w szpitalu duszą przedwczesnym porodem środkami farmakologicznymi dziecko. To, co widzieliśmy w "Botoksie" Patryka Vegi, ta scena, kiedy dziecko kilkanaście godzin umiera odłożone na tackę, notorycznie dzieje się w szpitalach. W tej chwili gdzieś też to się dzieje – stwierdziła Kaja Godek.

Według Godek aborcję nieograniczoną dla Polek pierwszy raz wprowadził Hitler. – To był 9 maja 1943 roku. Potem promowali ją komuniści. To było narzędzie niszczenia ludów podbitych. Jeżeli my coś takiego utrzymujemy w naszym prawie i jeszcze mówimy, że to jest coś dobrego dla naszego społeczeństwa, że to jest coś, co powoduje, że jesteśmy państwem nowoczesnym, to ta cała argumentacja jest po prostu chora – oceniła.

Czytaj także:
Kaja Godek żali się na hejt i zdradza, ile zarabia. „Chyba w Polsce lepiej pobierać zasiłki”

Czytaj także

 10
  •  
    Chce isc prosta droga, chociaz miedzy kaluzami trzeba lawirowac. Nie jestes pszczolka Maja, Grodek!
    •  
      Widać w niej pragnienie zostania "świętą za życia" jestem pewien że ona i jej środowisko mają głęboko w d... chore dzieci które już się urodziły i wychowujących je rodziców.Interesuje ich tylko proces poczęcia obrzydliwa hipokryzja.
      • Treść została usunięta
        • Ale jak żyć bez mordowania i przymuszania innych, jak mieć powodzenie bez składania ofiar z niewinnych i bezbronnych. Kobieta potrzebuje aborcji bo przeceiż nie może się powstrzymać od deprawacji i demoralizacji - już taka jest upośledzona.
          •  
            a to ci curwa autorytet
            cha cha cha cha kwa