Tajemnicza przyjaciółka Kaczyńskiego. Ośrodek władzy przeniósł się z Nowogrodzkiej na Wilczą?

Tajemnicza przyjaciółka Kaczyńskiego. Ośrodek władzy przeniósł się z Nowogrodzkiej na Wilczą?

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Według „Gazety Wyborczej” w otoczeniu prezesa PiS pojawiła się Anna Bielecka, pierwsza żona architekta Czesława Bieleckiego, której wpływów może pozazdrościć niejeden minister.

O sprawie poinformowała „Gazeta Wyborcza”. Dziennikarze wzięli pod lupę Annę Bielecką, pierwszą żonę Czesława Bieleckiego, który w 2010 roku ubiegał się o fotel prezydenta Warszawy z ramienia PiS. To właśnie w jej pracowni przy ulicy Wilczej w Warszawie mają zapadać najważniejsze polityczne decyzje. Bielecka pojawiła się w Teatrze Narodowym podczas obchodów rocznicy Marca'68. Z kolei na uroczystościach smoleńskich 10 kwietnia była widziana w towarzystwie Piotra Glińskiego. Pani Anna ma w sobie naturalną umiejętność jednania ludzi. Od lat gromadzi wokół środowisko kultury i sztuki, prawdziwą inteligencję warszawską. Ludzi, którzy po 1989 r. nie znaleźli dla siebie miejsca w liberalno-lewicowej debacie - mówi rozmówca "Wyborczej".

Do jej pracowni oprócz Kaczyńskiego i Gowina są zapraszani prof. Krasnodębski oraz prof. Legutko, a także były minister Maciej Łopiński, ambasador Andrzej Przyłębski czy kompozytor Michał Lorenc oraz współpracownicy prezydenta Krzysztof Szczerski i Andrzej Zybertowicz. To właśnie podczas tych spotkań miała zostać wymyślona kandydatura Julii Przyłębskiej na prezes TK czy koncepcja zmian w rządzie Morawieckiego. To w salonie Bieleckiej miały zostać podjęte rozmowy na temat Polskiej Fundacji Narodowej oraz spółki Solvere

Oficjalnie politycy PiS zaprzeczają doniesieniom Gazety Wyborczej. Prof. Krasnodębski podkreślił, że są to jedynie legendy.

Czytaj także:
„Fakt”: Jarosław Kaczyński upomina swoich posłów. „My tu jesteśmy dla ludzi”

Czytaj także

 8
  •  
    Czy elity mogą być antypolskie? Moim zdaniem nie mogą!Więc ta Bielecka ze swoim orszakiem to chyba są te łże-elity,zachwyjacące się łże-filmem Smoleńsk i reklamujący ten ohydny antypolski film na świecie.A poza tym Julia Przybłęcka ciągle myślała,że Giovanni Pestalozzi to Pest Alojzy.
    •  
      co na to pani basia ??
      baby sa msciwe !
      •  
        To miejsce spotkań jest dużo lepsze niż cmentarz, śmietnik, niemiecka ambasada czy pochlapany popitką stolik u Pana Brata Pana Księdza Pana Sowy.
        • "Dziennikarze wzięli pod lupę Annę Bielecką".
          To nie dziennikarze tylko naczejka Adama Michnika.
          • Gazeta Wyborcza znowu puszcza bąki.Ktoś coś nam powiedział ,ale nie powiemy kto to.

            Czytaj także