Patryk Jaki w szaliku Legii Warszawa. „Chciałbym podjąć zobowiązanie”

Patryk Jaki w szaliku Legii Warszawa. „Chciałbym podjąć zobowiązanie”

Patryk Jaki
Patryk Jaki / Źródło: Newspix.pl / Marek Konrad
Patryk Jaki wystąpił dzisiaj na konferencji prasowej w szaliku Legii Warszawa. Kandydat PiS na prezydenta stolicy obiecał, że jeśli w Warszawie nastąpi „pozytywna zmiana”, to stołeczny klub stanie się ważnym partnerem dla miasta.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Patryk Jaki poruszył kilka tematów. Mówił m.in. o tym, że władze miasta nie chcą się zgodzić na to, by Legia Warszawa wybudowała z własnych środków nowe boiska dla dzieci.

„Tam powinni trenować młodzi piłkarze”

– Tam już dawno powinni trenować młodzi piłkarze Legii, nasze przyszłe gwiazdy, takie jak Robert Lewandowski czy Kazimierz Deyna – powiedział Jaki cytowany przez portal 300polityka.pl. – Chciałbym podjąć zobowiązanie: jeżeli nastąpi pozytywna zmiana w tym mieście, to Legia będzie wreszcie poważnym partnerem dla tego miasta – dodał wiceminister sprawiedliwości

.

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Warszawy stwierdził, że jeśli to on obejmie urząd prezydenta, to zarówno Legia, jak i inne kluby sportowe w stolicy będą traktowane „tak, jak na to już dawno zasługują”.

„Musimy rozpocząć walkę”

Podczas konferencji Jaki przyznał, że walczy o to, by „wyrwać Warszawę z rąk mafii reprywatyzacyjnej”. – To dzisiaj dla mnie najważniejsze, a ponieważ mamy pół roku straty w tych działaniach, które prowadzi Rafał Trzaskowski, to już nie możemy czekać. Musimy po prostu rozpocząć walkę, jeżeli chcemy naprawdę rozmawiać o zwycięstwie – podsumował kandydat PiS.

Czytaj także:
#WarszawaJakiego podbija sieć. Kreatywność internautów nie ma granic. Zobaczcie sami!

Czytaj także

 5
  •  
    nie ma ,nie bo olali i ceibie i bylejakiego
    cha cha cha cha kwa
    • naprawdę nikogo nie ma?
      • zróbmy tak.
        wy na drzewo nieskrobane chamy, a my pomyślimy o pile. he, he, he
        • coby
          to legenda dla chłamu.
          P.s.
          jednocześnie.
          Gdańska, Żoliborz. he, he,he
          • kmioty.
            zawsze chodziłem po Pradze od Brzeskiej do Stalowej(sorry za skrót) zawsze miałem niewyparzoną gębę.
            z kumplem w barze legendą Zacisze.
            wal się chłamie prowincjonalny.