Tarczyński odpowiada Spielbergowi. „Niech wyjdzie ze świata filmu i fikcji”

Tarczyński odpowiada Spielbergowi. „Niech wyjdzie ze świata filmu i fikcji”

Steven Spielberg, Dominik Tarczyński
Steven Spielberg, Dominik Tarczyński / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS, WENN
– Wygląda na to, że reżyser utkwił w świecie filmowym i zatraca różnicę między fikcją a rzeczywistością – stwierdził poseł PiS Dominik Tarczyński odnosząc się do słów Stevena Spielberga, dotyczących polskiej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

„Lista Schindlera” została wyświetlona w weekend w ramach specjalnego pokazu na Tribeca Film Festival w Nowym Jorku. Po seansie odbyła się dyskusja z udziałem m.in. ocalałych z Holokaustu Żydów i reżysera słynnego filmu oraz aktorów, m.in. Liama Neesona i Bena Kingsleya. Spielberg przywołał scenę, do której miało dojść w Polsce. Reżyser twierdził, że gdy jeden z aktorów – Ralf Fiennes, szedł ulicą mundurze SS, podeszła do niego Polka i powiedziała „jak bardzo kochała ten mundur i że chciałaby, żeby 'oni wrócili i ochronili nas wszystkich znów'”. – Prawdopodobnie zostanę aresztowany w Polsce, gdy pojadę tam następnym razem, za to co powiedziałem – odkąd uchwalili swoje prawo – stwierdził reżyser, nawiązując do nowelizacji ustawy o IPN. Jeden z jej artykułów zakłada karanie więzieniem osób, które – wbrew faktom – przypisują narodowi polskiemu zbrodnie popełnione przez nazistów w trakcie II wojny światowej.

Czytaj także:
Spielberg: Prawdopodobnie zostanę aresztowany w Polsce

Do słów legendarnego reżysera odniósł się na antenie TVP Info poseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński. – Pytanie, dlaczego Spielberg zabrał głos teraz po tylu latach i przypomniał sobie o takiej sytuacji. Pytanie, czy ta kobieta mówiła po polsku i dlaczego o tym wcześniej nie wspomniał. Te okoliczności są bardzo dziwne – stwierdził. – Po tylu latach wygląda na to, że reżyser utkwił w świecie filmowym i zatraca różnicę między fikcją a rzeczywistością – dodał.

Tarczyński mówił też o wypowiedzi Spielberga na antenie Radia Kielce. – Chciałbym, żeby Steven Spielberg przyjechał do Polski i wyszedł ze świata filmu i fikcji. Chętnie opowiem mu, jak moja rodzina przeżywała i teraz wspomina II wojnę światową, na podstawie własnych doświadczeń, a nie fikcji filmowej – mówił.

Czytaj także

 34