Dramat w kopalni Zofiówka. Znaleziono ciało drugiego z poszukiwanych górników

Dramat w kopalni Zofiówka. Znaleziono ciało drugiego z poszukiwanych górników

Kopalnia Zofiówka po tragedii
Kopalnia Zofiówka po tragedii / Źródło: Newspix.pl / Rafal Klimkiewicz / EDYTOR.net
W sobotę późnym wieczorem potwierdzono odnalezienie ciała jednego z poszukiwanych górników w kopalni Zofiówka. W niedzielę przed godz. 7 Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała o znalezieniu ciała drugiego mężczyzny. To już 9. doba akcji ratowniczej.

W ósmej dobie akcji ratowniczej w kopalni Zofiówka, ratownicy odnaleźli ciało jednego z trzech poszukiwanych górników. Już wstępnie informowano, że nie daje oznak życia. Ratownicy zlokalizowali jego ciało w zalewisku, podczas wypompowywania wody.

O tym, że znaleziono ciało drugiego mężczyzny poinformowano w niedzielę nad ranem. Akcja trwa nadal, w dalszym ciągu poszukiwany jest jeden górnik.

Akcja ratunkowa w kopalni Zofiówka

Niedziela jest już dziewiątym dniem poszukiwań górników, zaginionych 900 metrów pod ziemią w wyniku sobotniego wstrząsu w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju. W środę wieczorem prezes JSW Daniel Ozon przekazał, że ratownicy muszą pokonać podziemne rozlewisko – około 300-400 metrów wody.

W piątek 11 maja JSW podawała, że ratownikom udało się wykonać odwiert do chodnika. Ich kolejnym zadaniem było opuszczenie przez otwór pakietu żywnościowego i telefonu. „W nocy z czwartku na piątek wiertacze celnie wywiercili drugi otwór z przekopu F kołowego na poziomie 900 metrów i trafili do chodnika H-10. Otwór ma średnicę 9,5 cm” – informowano.

Czytaj także:
Nowe informacje o akcji ratunkowej w „Zofiówce”. Udało się wykonać odwiert do chodnika

Czytaj także

 3
  • wiele lat temu przed ucieczka z Polski pracowalem jako inz na metanowych kopalniach w tym obecnej JSW ... wiec znam temat i srodowisko doskonale. Od pierwszych godzin tej katastrofy wyrazalem na forach onetu, dziennika zachodniego, dorzeczy oraz innych polskich mediow ... swoje powazne obawy co do jakosci akcji ratowniczej na Zofiowce pomimo zdawkowych komunikatow w mediach. Katastrofa zdarzyla sie ponad tydzien w sobote rano a kontrolny otwor 9.5cm wywiercili dopiero po 4 dniach z przekopu, ktory znajduje sie tylko kilka metrow ponizej drazonego chodnika podscianowego ... i musieli ten odwiert powtarzac bo za pierwszym razem nie trafili w swiatlo chodnika podscianowego ... ludzie trzymajcie mnie zebym mlotkiem nie przy......lil tym zasranym ratownikom z Zofiowki ( a bylo ich az 200 jak podaly polskie media) ... takich idiotow gorniczych nie widzialem za calej mojej pracy w kopalniach za PRL-u ... dwa chodniki bite z przeciwnych stron trafialy na siebie co do cm ... ten odwiert powinien byl byc gotowy pod koniec pierwszego dnia akcji rano ! ... dopiero 4 dnia genialni ratownicy przypomnieli sobie ,ze trzeba by zakrecic wode w stalowym rurociagu idacym do przodka chodnika podscianowego i stworzyli podziemne jezioro wodne gdzie woda siegala do stropu obnizonej czesci chodnika ... przeciez ten rurociag nalezalo odciac w pierwszych godzinach katastrofy i pompowac nim powietrze do zawalonego przodka ... a tak nasi szpece w tym z "Bytumia" celowo nazwa ... UTOPILI GORNIKOW , KTORZY PRZEZYLI "TAPNIECIE" ... prokurator i to natychmiast potrzebny jest na Zofiowce i kilka karetek wieziennych by aresztowac prawie ,ze ksiedza po socjologii po KUL-u a obecnego wiceministra energetyki Tobiszowskiego nieuka oraz jego szefa Tchorzewskiego, prezesa kopalni Ozona i jego zastepce Sledzia oraz cale kierownictwo tej tragicznej akcji ratunkowej na kopalni Zofiowka ...
    • blokujee sie komentarze wytykajace bledy jakie popelnili ratownicy na kopalni Zofiowka ..
      • nigdy im żadnych przywilejów nie zazdrościłem
        RIP.