Oficjalny koniec wycinki w Puszczy Białowieskiej. Minister Środowiska uchylił decyzję

Oficjalny koniec wycinki w Puszczy Białowieskiej. Minister Środowiska uchylił decyzję

Puszcza Białowieska
Puszcza Białowieska / Źródło: Fotolia / Natalia
Aleksander Brzózka z resortu środowiska poinformował o uchyleniu decyzji, na podstawie której w Puszczy Białowieskiej prowadzona była krytykowana przez ekologów i Unię Europejską masowa wycinka drzew.

O ostatecznym wycofaniu się resortu z wycinki prowadzonej w Puszczy Białowieskiej we wtorek 15 maja poinformował wiceminister środowiska Aleksander Brzózka. "Rzecznik Ministerstwa Środowiska: Minister środowiska Henryk Kowalczyk wydał polecenie, by uchylić decyzję byłego szefa Lasów Państwowych, która pozwoliła na usuwanie z Puszczy Białowieskiej drzew zasiedlonych przez korniki" - możemy przeczytać na Twitterze Polskiej Agencji Prasowej.

17 kwietnia Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że Polska prowadząc zwiększoną wycinkę w Puszczy Białowieskiej naruszyła prawo UE. Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Puszczy Białowieskiej jest ostateczny. Wyrok nie oznacza kar finansowych, bo Polska wycofała ciężki sprzęt z Puszczy. Polskie władze będą jednak musiały ponieść koszty postępowania sądowego. – Zapoznamy się szczegółowo z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Jak wcześniej deklarowałem, Polska go uszanuje. Puszcza Białowieska to nasze dziedzictwo narodowe. Wszystkie działania, które były realizowane w Puszczy podyktowane były troską o zachowanie jej w jak najlepszym stanie dla przyszłych pokoleń – powiedział minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Wycinka powinna być wstrzymana

Trybunał Sprawiedliwości zajmował się sprawą już w listopadzie. Nakazano wówczas natychmiastowe zaprzestanie wycinki drzew pod groźbą kary w wysokości 100 tysięcy euro dziennie. Rozprawa dotyczyła istoty sporu między Polską a Komisją Europejską. Komisja zarzuca ministerstwu środowiska, że pozwalając na zwiększoną wycinkę w Puszczy Białowieskiej naruszył art. 6 i 12 dyrektywy siedliskowej oraz art. 5 dyrektywy ptasiej. Obie te dyrektywy stanowią podstawę Natury 2000. Chodzi m.in. o to, że zgodnie z art. 6 dyrektywy siedliskowej polskie władze chcąc zgodzić się na większą wycinkę, powinny dokonać odpowiedniej oceny skutków takich działań na środowisko. Według KE i ekologów Polska tego nie zrobiła.

Puszcza Białowieska wymaga działań ochronnych?

Pełnomocniczka Komisji Europejskiej Katarzyna Hermann przekonywała, że Puszcza nie jest obszarem gospodarczym, lecz dziedzictwem naturalnym. Powiedziała, że zwiększone występowanie kornika jest naturalnym zjawiskiem, które w Puszczy Białowieskiej obserwuje się cyklicznie w ciągu ostatnich 100 lat. Wskazywała, że według naukowców występowanie korników nie jest zagrożeniem dla lasów naturalnych.

Z kolei strona polska podtrzymała stanowisko, że Puszcza Białowieska wymaga działań ochronnych, chodzi m.in. o usuwanie zaatakowanych przez korników drzew, bo w przeciwnym razie mogą z niej zniknąć niektóre gatunki. Minister środowiska podał wykaz gatunków, które Polska jest zobowiązana chronić, podkreślając, że Puszcza jest unikatem pod względem bioróżnorodności.

Czytaj także:
Szyszko o wycince w Puszczy Białowieskiej: Trzeba znaleźć winnych

Czytaj także

 1
  •  
    Nawet jeśli wyrok TSUE zapadł ostatniego dnia listopada to od tego czasu do dziś minęły 166 dni
    Niech kara finansowa za dzień wyniesie skromne 30 tyś euro (to i tak skromna wersja) to otrzymujemy kwotę 4 980 000 euro czyli około 21 milionów złotych.
    TSUE zapowiedziało, że nie będzie egzekwować kar finansowych. Ale dolary przeciwko orzechom, że tę kasę zapłacimy z nawiązką w negocjacjach budżetowych.
    Kto to zapłaci? Szyszko? PiS? Nie. MY!
    Szyszko i zarząd Lasów Państwowych do paki!

    Czytaj także