Rewolucja na polskich stadionach? Prezes Ekstraklasy popiera zmiany

Rewolucja na polskich stadionach? Prezes Ekstraklasy popiera zmiany

Sektorówka kibiców Lecha Poznań
Sektorówka kibiców Lecha Poznań / Źródło: Newspix.pl / Piotr Kucza
Jak podaje RMF FM, prezes Ekstraklasy popiera zakaz stosowania przez kibiców tzw. sektorówek. Wprowadzenie takich rozwiązań mogłoby przyczynić się do wzrostu bezpieczeństwa na polskich stadionach.

Temat sektorówek powrócił po ostatnim meczu między Lechem Poznań a Legią Warszawa. Spotkanie, które miało rozstrzygnąć, czy tytuł mistrzowski powędruje do stolicy, zostało przerwane po tym, jak kibice drużyny gospodarzy wszczęli zamieszki. Wcześniej fani „Kolejorza” używali właśnie sektorówki, czyli płachty materiału w dużych rozmiarach, która jest rozciągana na trybunie nad głowami kibiców.

Spotkanie w sprawie burd

RMF FM donosi, że w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji zorganizowano spotkanie robocze w sprawie rozwiązania problemu zamieszek na trybunach. Jednym z postulatów poruszanych na spotkaniu mogą być sektorówki, które z jednej strony mają walor estetyczny i uatrakcyjniają mecze, szczególnie w transmisjach telewizyjnych, ale z drugiej strony często służą do zasłaniania pseudokibiców. Agresywni fani przebierają się pod nimi, zakładają kominiarki oraz odpalają race. Później znowu przebierają się pod flagą i dzięki temu unikają odpowiedzialności za wszczynanie burd.

Prezes Ekstraklasy Marcin Animucki twierdzi, że jeśli sektorówki „służą popełnianiu przestępstw, to powinny być zakazane”. – Jeżeli prezentują treści pozytywne, to nie mam z tym problemu. Zapewne taki postulat zgłosi policja. Jeżeli strony uznają, że to jest dobre rozwiązanie, to może dojść do zmiany przepisów i sektorówek nie będzie – powiedział cytowany przez RMF FM.

Decyzja wojewody

Przypomnijmy, po niedzielnym meczu z Legią Warszawa wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffman zamknął stadion Lecha Poznań na pięć meczów ligowych i trzy pierwsze spotkania eliminacji Ligi Europy. Wielkopolska policja wystąpiła do władz Lecha Poznań o nagrania z monitoringu, na których zarejestrowano przebieg spotkania z Legią. Śledczy mają oglądać materiał klatka po klatce, ponieważ chcą namierzyć osoby, które zniszczyły ogrodzenie na stadionie, wtargnęły na murawę i rzucały świece dymne na plac gry.

Czytaj także:
Wysyp memów po zadymie w Poznaniu. Jak internauci komentują mecz o mistrzostwo Polski?

Czytaj także

 0