Rodzice zaszczepionego dziecka pozwali Polskę z powodu powikłań. Chcą miliona złotych

Rodzice zaszczepionego dziecka pozwali Polskę z powodu powikłań. Chcą miliona złotych

Szczepienie noworodka (zdj. ilustracyjne)
Szczepienie noworodka (zdj. ilustracyjne) / Źródło: Fotolia / vchalup
Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął pozew na sumę ponad miliona złotych. Rodzice twierdzą, że po zaszczepieniu na gruźlicę ich dziecko doznało trwałego uszczerbku na zdrowiu. O sprawie informuje „Rzeczpospolita”.

W pozwie złożonym przeciwko Polsce w Sądzie Okręgowym w Warszawie skarżący domagają się dożywotniej renty dla swojego dziecka w wysokości 2 tys. złotych miesięcznie oraz jednorazowej kwoty miliona złotych. Uważają, że skoro państwo wprowadziło obowiązek szczepienia dziecka, do którego oni się zastosowali, to także państwo powinno ponosić odpowiedzialność za ewentualne komplikacje.

Co istotne w tej sprawie, lekarze potwierdzili związek szczepienia z chorobą. Pełnomocnik rodziny mec. Arkadiusz Tetela potwierdzał w rozmowie z „Rzeczpospolitą” plany rodziców, którzy finansową odpowiedzialnością za swoje dziecko zamierzają obarczyć Skarb Państwa. Prawnik zwrócił uwagę na fakt, że jest to pierwszy pozew związany ze szczepieniami wymierzony przeciwko Polsce. Do tej pory rodzice skarżyli firmy farmaceutyczne, lekarzy oraz szpitale.

Autorzy pozwu podkreślają, że za zaistniałą sytuację obwiniają Główny Inspektorat sanitarny i zalecenie obowiązkowego szczepienia już w pierwszej dobie życia. Podnoszą, że nie można wtedy stwierdzić przeciwwskazań, takich jak obniżona odporność dziecka. Złożony przez polskich rodziców pozew nie jest bez szans, ponieważ Europejski Trybunał Praw Człowieka 9 lipca 2002 r. w sprawie Ilaria Salvetti przeciwko Włochom (sprawa 42197/98) wydał korzystny dla nich wyrok. Stwierdził, iż państwo zmuszające do szczepień, a nie przewidujące odszkodowań, narusza konwencję o ochronie praw człowieka.

Czytaj także:
Jerzy Zięba i antyszczepionkowcy pod lupą prokuratury. „Mamy już kilka przyznań się do winy”

Czytaj także

 11
  • Bardzo dobrze że pojawił się taki pozew. NIe bez powodu większośc cywilizowanych krajów zrezygnowała już ze szczepien w pierwszzej dobie życia a kalendarz szczepien zaczyna się od ukonczonych 2 mcy życia dziecka. Temu maluchowi zmarnowano życie i nie jest to w Polsce pierwsza ofiara gruźlucy poszczepiennej w ostatnich latach - patrz historia małego Kubusia kt zmarł w męczarniach niecałe 1,5 roku po szczepieniu na grużlicę a rozwinęła się u niego gruźlica mózgu... https://www.tatento.pl/a/274/szczepienia-obowiazkowe-dla-dzieci-list-prof-dr-marii-doroty-majewskiej
    •  
      nie można doprowadzić do utraty zdrowie i nie ponosić odpowiedzialności za to, urzędnicy lubią przymuszać ludzi do swoich zaleceń ale gdy coś pójdzie nie tak to odpowiedzialnych zawsze brakuje
      •  
        nie można doprowadzić do utraty zdrowie i nie ponosić odpowiedzialności za to, urzędnicy lubią przymuszać ludzi do swoich zaleceń ale gdy coś pójdzie nie tak to odpowiedzialnych zawsze brakuje
        •  
          nie można doprowadzić do utraty zdrowie i nie ponosić odpowiedzialności za to, urzędnicy lubią przymuszać ludzi do swoich zaleceń ale gdy coś pójdzie nie tak to odpowiedzialnych zawsze brakuje
          • Ponieważ służba zdrowia ma kłopoty proponyje wszystkim bezmózgowcom nie szczepic się ale w razie choroby płacic za wszystko ! Grużlica znowu panuje lepiej jakby dzieciak zachorował Tak samo niech płacą za ratowanie wszyscy zażywający dopalacze czy inne świństwa NIE MA LEPSZEJ NAUKI JAK TYLKO ŚMIEC PARU KRETYN ÓW