Bohater Powstania Warszawskiego potrzebuje pomocy. Kilka razy w tygodniu dojeżdża do chorej żony

Bohater Powstania Warszawskiego potrzebuje pomocy. Kilka razy w tygodniu dojeżdża do chorej żony

Powstanie Warszawskie, powstańcza czujka w ruinach kościoła św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu
Powstanie Warszawskie, powstańcza czujka w ruinach kościoła św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu / Źródło: Wikimedia Commons / By Eugeniusz Haneman, public domain
Historia pana Ryszarda i pani Krystyny jest wzruszająca. Oboje walczyli w Powstaniu Warszawskim, a po zakończeniu wojny wzięli ślub. Kilka dni temu obchodzili 70. rocznicę zawarcia małżeństwa. W świętowaniu przeszkadza fakt, że pani Krystyna znajduje się w ośrodku opiekuńczym, a jej mąż kilka razy w tygodniu dojeżdża do niej komunikacją miejską. Takie podróże trwają kilka godzin i są bardzo męczące. My możemy to zmienić.

O tej historii dowiadujemy się z serwisu pomagacie.pl, gdzie publikowane są ogłoszenia o zbiórkach na różne szczytne cele. Pan Ryszard i Pani Krystyna poznali się podczas II wojny światowej. On brał udział w Powstaniu Warszawskim, gdzie uczestniczył m.in. w pierwszej próbie zdobycia Dworca Gdańskiego czy w budowie barykady w Ratuszu. Ona również działała w konspiracji, a podczas Powstania była Sanitariuszką. Pan Ryszard trafił później do obozu koncentracyjnego KL Mauthausen a następnie do kamieniołomów w Melku. Pani Krystyna została wywieziona do obozu przejściowego, a następnie do Piotrkowa Trybunalskiego. Po zakończeniu wojny wrócili do Warszawy, a w 1948 roku wzięli ślub. 20 czerwca obchodzili 70. rocznicę zawarcia małżeństwa. Trudne okoliczności życiowe przyćmiewają radość z tego jubileuszu.

Potrzebna pomoc

Pani Krystyna od ponad pół roku przebywa w Centrum Opiekuńczo-Leczniczym oddalonym prawie 20 km od domu, w którym mieszkała wraz z mężem. Znajduje się tam ze względu na powikłania po udarze oraz postępującą chorobę Alzheimera. Mąż odwiedza ją kilka razy w tygodniu, przemierzając drogę środkami komunikacji miejskiej. To w obie strony zajmuje mu około trzech godzin. Z uwagi na podeszły wiek, a także warunki atmosferyczne takie jak upały czy mroźne zimowe dni, pokonanie tak odległej drogi staje się dla pana Ryszarda coraz trudniejsze.

„Dlatego też wraz z wnukiem państwa Sempków z okazji ich pięknej, 70. rocznicy ślubu, pragniemy ułatwić panu Ryszardowi odwiedziny u żony. Chcemy opłacić mu półroczny abonament u jednej z warszawskich korporacji taksówkarskich, co znacznie skróciłoby i uprzyjemniło mu podróż do ośrodka” – czytamy na stronie pomagacie.pl. „Miesięczny koszt przejazdów w obie strony wynosi około 1 500 złotych. By opłacić panu Ryszardowi podróże od 1 lipca do końca grudnia, potrzebujemy 10 tysięcy złotych. Dzięki współpracy i uprzejmości korporacji Sawa Taxi w Warszawie udało nam się obniżyć tę kwotę o połowę. Celem zbiórki jest 5 000 zł” – dodano.

Do akcji można dołączyć przekazując darowiznę na stronie pomagacie.pl.

Czytaj także:
Gen. Zbigniew Ścibor-Rylski na celowniku IPN. Śledczy chcą lustracji bohatera Powstania Warszawskiego

Czytaj także

 0