Ostre słowa Lecha Wałęsy. „Przypominam, że mam broń i pozwolenie do obrony osobistej”

Ostre słowa Lecha Wałęsy. „Przypominam, że mam broń i pozwolenie do obrony osobistej”

Lech Wałęsa
Lech Wałęsa / Źródło: Newspix.pl / Michał Fludra
Po burzy, jaką wywołał w internecie wpis byłego prezydenta na temat zmian w Sądzie Najwyższym, Lech Wałęsa zamieścił kolejną wypowiedź. Tym razem padły jeszcze ostrzejsze słowa.

W myśl nowej ustawy o Sądzie Najwyższym w środę 4 lipca w stan spoczynku automatycznie przejdą ci sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia. Przepisy obejmują również prezes SN Małgorzatę Gersdorf. Zmian w ustawie nie uznało Zgromadzenie Ogólne sędziów SN. W czwartek 28 czerwca przyjęto dwie uchwały. W jednej z nich określono, że Małgorzata Gersdorf pozostaje zgodnie z Konstytucją RP pierwszym prezesem SN do dnia 30 kwietnia 2020 r., natomiast w drugiej sędziowie zaznaczyli, że usunięcie ze składu Sądu Najwyższego znacznej liczby sędziów to naruszenie przez władzę ustawodawczą jednej z podstawowych gwarancji niezależności sądownictwa. W opinii ZO tego typu zmiany naruszą normalne funkcjonowaniu sądu.

Do sprawy odniósł się wczoraj na swoim profilu na Facebooku Lech. „Jeśli w jakikolwiek sposób obecna ekipa zaatakuje Sąd Najwyższy, 4 lipca to ja po godzinie 15:00 udaję się z Gdańska do Warszawy. »Dość niszczenia Polski«! Staję na czele fizycznego odsunięcia głównego sprawcy wszystkich nieszczęść” - napisał . „By tego dokonać musi być w Warszawie zgromadzone ponad 100 000 zdecydowanych i zdyscyplinowanych chętnych. Przy otwartej kurtynie, pokojowo zdecydowanie musimy tego dokonać na oczach świata. Jestem w gotowości i wiem jak do tego doprowadzić” – dodał były prezydent.

Kolejny wpis byłego prezydenta wywołał jeszcze więcej kontrowersji. „Wybraną władzę należy szanować. Tą władzę nie wolno szanować. Ta władza łamie konstytucję,niszczy dorobek i dobre imię Polski. Ja mówię zdecydowane już dość” (pisownia oryginalna - red.) – napisał Wałęsa. Polityk przypomniał swoje słowa z wczoraj o „odsunięciu głównego sprawcy od możliwości zniszczenia podstawowego strażnika demokracji, jakim jest Sąd Najwyższy”. „Będę chciał zrobić to pokojowo, ale jeśli ktokolwiek w tym policja, stanie mi na przeszkodzie, będę walczył i bronił się. Przypominam, że mam broń i pozwolenie do obrony osobistej. Policja nie może wykonywać rozkazów w obronie łamiących konstytucji” – dodał były prezydent.

Czytaj także:
Pawłowicz w swoim stylu odpowiedziała na wpis Wałęsy. Nie zabrakło ciętej riposty

Czytaj także

 20
  • sw izydor bolesław matkoboskoczestochowski moczokropielny odjechał ha ha ah obali swym pistolecikiem rzad i wystrzela cała policje ha ha ah bolek to jednak debil ha ha ah
    •  
      No i w padnie rambo i rozwali wszystkich hahaha
      • od USTAW i Krnąbrności SN jest jeszcze jeden najważniejszy decydujący, który ma w ..... orzeczenia sędziów i ich wole , tak samo jak ma w .... decyzje polityków ...tym nadrzędnym SUWERENEM jest LOS z Przeznaczenie ....może bardzo pomieszać wam wszystkim ustalenia
        • Co da ci broń łajzo, kiedy rzuci się na ciebie tłum i rozszarpie na strzępy?. Taki będzie twój koniec, możesz być pewien!. Widziałem to, pozazmysłowo wiele razy!...
          •  
            Nie ma czegoś takiego jak jak "prawo do obrony osobistej" podczas jakiego kolwiek napadu... A głowa mafii Wałęsów zaPOwiada napad na organ państwowy z bronią w ręku.. Policja ma prawo i a nawet wręcz obowiązek go zastrzelić zanim komuś zrobi krzywde!!!!!