RMF FM: Morawiecki zawarł „niepisaną umowę” z Timmermansem w sprawie zmian w SN

RMF FM: Morawiecki zawarł „niepisaną umowę” z Timmermansem w sprawie zmian w SN

Frans Timmermans i Mateusz Morawiecki
Frans Timmermans i Mateusz Morawiecki / Źródło: Newspix.pl / TEDAI
Z nieoficjalnych informacji radia RMF FM wynika, że premier Mateusz Morawiecki zawarł niepisaną umowę dotyczącą zmian w Sądzie Najwyższym z wiceszefem Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem.

Jak podaje radio RMF FM, miał obiecać wiceprzewodniczącemu Komisji Europejskiej, że w porozumieniu z prezydentem nieco odwlecze reformę w czasie i będzie przekonywał do korekt twardogłowych polityków PiS. Dzięki temu obie strony będą miały czas na rozwiązanie sporu i kolejną rundę rozmów negocjacyjnych, a Komisja wstrzyma się ze skierowaniem ustawy o Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Reporter RMF FM podkreśla, że do tej pory wszystko idzie zgodnie z planem, ponieważ obwieszczenie prezydenta o wakatach w Sądzie Najwyższym zostało opublikowane przez rząd po miesiącu zwłoki a Komisja Europejska nie zwróciła się jeszcze do Trybunału. Impas w negocjacjach nadal jednak trwa, ponieważ PiS nie chce się zgodzić na dalsze ustępstwa, a Bruksela nie wyraża zgody na zmiany w Sądzie Najwyższym i odsyłanie sędziów w stan spoczynku.

Zmiany w Sądzie Najwyższym

W myśl nowej ustawy o Sądzie Najwyższym w środę 4 lipca w stan spoczynku automatycznie przejdą ci sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia. Przepisy obejmują również prezes SN Małgorzatę Gersdorf. Zmian w ustawie nie uznało Zgromadzenie Ogólne sędziów SN. W czwartek 28 czerwca przyjęto dwie uchwały. W jednej z nich określono, że Małgorzata Gersdorf pozostaje zgodnie z Konstytucją RP pierwszym prezesem SN do dnia 30 kwietnia 2020 r., natomiast w drugiej sędziowie zaznaczyli, że usunięcie ze składu Sądu Najwyższego znacznej liczby sędziów to naruszenie przez władzę ustawodawczą jednej z podstawowych gwarancji niezależności sądownictwa. W opinii ZO tego typu zmiany naruszą normalne funkcjonowaniu sądu

Czytaj także:
Ostre słowa Lecha Wałęsy. „Przypominam, że mam broń i pozwolenie do obrony osobistej”

Czytaj także

 5
  • byle do maja 2019 wtedy wyborów do parlamentu EU wtedy wybiorą innego alkoholika.
    • Źródło: RMF FM, czyli tyle wspólnego z prawdą; ile mają ci dwaj niżej z rozumem. he, he, he
      •  
        Łukasz Smoliński
        Zgadzam się co do tego, że pis jest mocny tylko wobec swoich i najsłabszych. Izrael ustawił ich jak uczniaka w koncie. Ale to nie jest tak, że Timmermans nie ma narzędzi, żeby pis ustawić w koncie.
        On je ma, tylko na razie ich nie chce używać.
        Moim zdaniem fakt, że Polska jeszcze nie została wykopana za burtę zawdzięczamy tylko i wyłącznie Merkel. Gdyby nie jej cierpliwość (dużo większa niż cierpliwość podatników europejskich) już dawno mielibyśmy sankcje, zamrożoną kasę i wylot z Unii. Makrela kalkuluje. Jak już z tym rozwrzeszczanym bachorem wytrzymaliśmy prawie trzy lata to jeszcze trochę się przemęczymy. I jestem pewien, że cały arsenał odpalą, jeśli zobaczą, że w najbliższej perspektywie nie ma szans na normalizację stosunków z Warszawą. Czyli jeśli np pis wygrałby kolejne wybory i nie zmienił polityki wobec Brukseli. Wtedy machina ruszy pełną parą.
        • Timmermansem chyba nie rozumie kto tu sprawuje władzę i posiada monopol na decyzyjność. Już lepiej, jak by Timmermansem dogadał się z Klakierm Kaczyńskiego - taka umowa miała by większe szanse na przetrwanie. Timmermansem dał się nabrać i tyle. Morawiecki mu odpowie coś w stylu: Przykro mi nie udało mi się, kot Kaczyńskiego był na nie i Kaczor się nie zgodził. Kolejny papierowy premier wydmuszka.

          PiS rozumie tylko dyplomację siły którą zaprezentował mu Izrael. Timmermansem nie ma tak sprawnych siłowych narzędzie do dyspozycji co Izrael.

          Czytaj także