Pierwszy Marsz Równości w Częstochowie. Brudziński zapowiada zawiadomienie do prokuratury

Pierwszy Marsz Równości w Częstochowie. Brudziński zapowiada zawiadomienie do prokuratury

Marsz Równości w Częstochowie
Marsz Równości w Częstochowie / Źródło: X-news
Szef MSWiA Joachim Brudziński zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury po pierwszym w historii Marszu Równości w Częstochowie.

Przez Częstochowę w asyście policji przeszedł pierwszy w historii Marsz Równości. Obyło się bez incydentów. Uczestnicy marszu nieśli tęczowe flagi, a na czele pochodu banner z napisem „Tęczochowa”. Według policji w zgromadzeniu wzięło udział około 600 osób. W okolicy Jasnej Góry przeciw marszowi protestowali narodowcy. Trzymali transparent „Dziś homoseksualizm, jutro pedofilia”. Oburzali się, że marsz LGBT ochraniany jest przez policjantów. Wykrzykiwali hasło „Policyjna pała broni dziś pedała”. Środowiska narodowe i katolickie nazwały marsz prowokacją. Od kilku dni organizowano modlitwy w intencji odwołania demonstracji.

Do sprawy odniósł się szef MSWiA, który podziękował policji za perfekcyjne zabezpieczenie marszu równości w Częstochowie. „Oczywista kulturowa i religijna prowokacja środowisk LGBT wymierzona wobec pielgrzymów licznie zgromadzonych u stóp Jasnej Góry, dzięki policji na szczęście bezpiecznie się skończyła” - dodał polityk. Joachim Brudziński zapowiedział również złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku z możliwością znieważenia oraz profanacji symboli narodowych przez uczestników marszu równości. Polityka oburzył transparent, na którym pojawił się orzeł na tęczowym tle.

Czytaj także

 0

Czytaj także