Donald Tusk o relacjach Polski z Ukrainą: Nie wszyscy odrobili swoje lekcje z historii

Donald Tusk o relacjach Polski z Ukrainą: Nie wszyscy odrobili swoje lekcje z historii

Donald Tusk, Petro Porszenko
Donald Tusk, Petro Porszenko / Źródło: Newspix.pl / ABACA
– Niezależność Ukrainy, bezpieczeństwo Polski i całego regionu zależą w dużym stopniu od relacji Kijowa z Warszawą – powiedział Donald Tusk. Szef Rady Europejskiej nawiązał do ostatnich napięć i stwierdził, że nie wszyscy odrobili swoje lekcje z historii.

– Niezależność Ukrainy, bezpieczeństwo Polski i całego regionu zależą w dużym stopniu od relacji Kijowa z Warszawą. Ostatnie napięcia pokazują, że nie wszyscy odrobili swoją pracę domową z historii. Tylko pełna solidarność między Ukrainą a Polską może ocalić nas przed powtórką tragicznej historii w przyszłości. Wzywam władze obu krajów do nowego podejścia do kwestii naszych stosunków i pozytywnego myślenia. Tylko nasi przeciwnicy lub polityczni głupcy chcieliby widzieć konflikt między nami – powiedział na konferencji prasowej.

Słowa szefa Rady Europejskiej odnoszą się do obchodów 75. rocznicy rzezi wołyńskiej, które miały miejsce w niedzielę 8 lipca. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko odwiedził Sahryń w Lubelskiem, gdzie wziął udział w uroczystościach upamiętniających kilkuset Ukraińców pomordowanych w tej wsi podczas akcji przeprowadzonej w 1944 roku przez polskie podziemie zbrojne. Poroszenko złożył wieniec na tamtejszym cmentarzu pod pomnikiem upamiętniającym ofiary zbrodni. Tego samego dnia na Ukrainie oddał cześć pomordowanym Polakom. Odwiedził m.in. cmentarz w Ołyce, gdzie złożył kwiaty na zbiorowym, bezimiennym grobie. Oddał też symboliczny hołd ofiarom ludobójstwa w miejscu nieistniejącej dziś polskiej wsi Pokuta na Wołyniu.

Czytaj także:
Donald Tusk liderem rankingu zaufania. Wyprzedził prezydenta Dudę

Czytaj także

 9
  • youtube
    ha ha ah dali se po gaciach te zydowskie geje ha ha ah
    • wnuczek volksdeutscha ma pewnie kuzynów w ss galizien
      • Na moim profilu fb jest zdjęcie i opis śruby okrętu podwodnego mojego pomysłu. Zapraszam!!!!!!!!!!!
        • W nawiązaniu do systemu tworzenia haseł do zabezpieczania plików. Armia Stanów Zjednoczonych ma okręt podwodny, który może przechwytywać sygnały radiowe przeciwnika i wysyłać własne fałszywe. Żeby to zrobić musza mieć niewiarygodnie szybkie komputery, aby przechwycona wiadomość odszyfrować i wysłać własną fałszywa, bez opóźnień. Dlatego trzeba brać pod uwagę że takie instytucje jak NSA, CIA i Pentagon mogą pięć do dyspozycji komputery w innej technologii niż krzemowa, np. grafenowe czy kwantowe. Używane dzisiaj szyfrowane 128, 256 i 512 bitowe chyba nie zapewnia już bezpieczeństwa. Jednak każdy komputer ma swoje ograniczenia i jego szybkość, nawet jeśli jest większa to jednak jest ograniczona. Każde urządzenie ma swoją specyfikację. Procesor jest szybszy 10 do potęgi 10 , 100, 1000, 10 000, 100 000. Ta liczba zawsze będzie ograniczona. Nieskończoność to pojęcie teoretyczne, w technice raczej nie występuje. Jeśli współczesne krzemowe komputery poradzą sobie z hasłem które ma 30 znaków, to taki super komputer poradzi sobie z liczbą kombinacji która będzie większa nie miliardy razy a kwadryliony, decyliony a może centyliardy.
          Niewolno lekceważyć możliwości technicznych służb tajnych. Dlatego takie hasło musi być niewiarygodnie długie. Można użyć do zabezpieczenia długiego cytatu z jakiejś książki, jako wypełniacza. Algorytm nie poradzi sobie z cytatem , którym może być dowolny fragment z książki, których jest 50 milionów w bibliotece kongresu. Zbyt duża liczba kombinacji. To jest trudne dla programu, który spróbuje rozszyfrować hasło w jednym języku, a co dopiero gdyby użyć do zaszyfrowania większej ilości języków. Algorytm musiałby sięgnąć do większej bazy danych słów. A i tak nie poradzi sobie ze zdaniem „ Zjadłem kalosz, popiłem śrubką, zobaczyłem żeby liczba prr, ałć, uff, hauhau, patataj”. Do tego należy pamiętać że niektóre języki, np. słowiańskie mają skomplikowaną gramatykę. Odmiany i przypadki. Dlatego tłumacz google nie radzi sobie z tłumaczeniami. Krótkie hasło do 30 znaków będzie dobre na  policję, która nie ma superkomputerów, ale służby wywiadowcze mogą sobie z nim poradzić. Trzeba się liczyć z tym że któregoś dnia do zabezpieczania naszych plików trzeba będzie używać długich haseł z np. 3000 znaków, aby liczba kombinacji wynosiła 94 do potęgi 3000.
          •  
            Tusk to żaden autorytet, to nie głos Polski tylko pobożne życzenia Brukseli, ja nie będę walczył z Rosjanami tylko dlatego, że Ukraińcy dali się podpuścić Amerykanom