SLD przeprasza za słowa Leszka Millera. Poszło o orientację seksualną jego wnuczki

SLD przeprasza za słowa Leszka Millera. Poszło o orientację seksualną jego wnuczki

Leszek Miller z wnuczką
Leszek Miller z wnuczką / Źródło: Twitter / Leszek Miller
Gdy były szef lewicowego ugrupowania mówi, że jego wnuczka jest „normalną kobietą”, bo jest heteroseksualna, to można się spodziewać, że jego środowisko nie pozostanie obojętne. Słowa Leszka Millera, który komentował wyznanie wnuczki o biseksualizmie, wywołały liczne reakcje.

Przypomnijmy, że przy okazji rozmowy z internautami na Instagramie Monika Miller wyznała, że jest biseksualna. Na pytania o to, czy jest heteroseksualna, wnuczka byłego szefa odpowiedziała: „Oj chyba nie”, „raczej bi”. Wymianę zdań szybko podłapały portale internetowe, które donosiły o biseksualizmie Moniki Miller, pokazując jako dowód zrzuty ekranu.

O komentarz do słów wnuczki poproszony został Leszek Miller. Jak relacjonuje „Super Express”, polityk nie krył zdziwienia deklaracją Moniki i zapewnił, że nie jest ona biseksualna. – Moja wnuczka nie miała dziewczyn w znaczeniu seksualnym. Monika jest normalną, heteroseksualną kobietą – zapewnił były premier. Leszek Miller zdradził przy okazji, że Monika „teraz jest na etapie rozejścia się z jakimś chłopakiem”.

Żukowska przeprasza

Słowa o „heteroseksualnej normalności” z ust polityka lewicy, szybko zostały wykpione przez internautów. Ci wytykali mu dwulicowość i przypominali, że wcześniej wspierał Parady Równości. Rzeczniczka SLD Anna-Maria Żukowska tłumaczyła Millera w rozmowie z portalem queer.pl. Jej zdaniem wypowiedź byłego premiera została nieco nadinterpretowana, bo Miller „nie powiedział, że inna orientacja seksualna niż heteroseksualna jest nienormalna”. Żukowska w imieniu SLD przeprosiła za sformułowanie byłego szefa ugrupowania. – Padło słowo, które samo w sobie jest neutralne, ale w tym konkretnym kontekście, gdy mówimy o orientacjach seksualnych, czy tożsamościach płciowych, niestety jest ryzykowne, wręcz niedopuszczalne – wskazała.

„Bi jest OK!!”

Na profilu Sojuszu Lewicy Demokratycznej na Twitterze pojawiła się natomiast grafika z napisem „Czy jesteś wnuczką premiera, synem robotnika, szwagrem prezydenta, córką nauczycielki – nieważne! Masz prawo być sobą”. Poniżej znalazł się uniesiony w górę kciuk i hasło „Bi jest OK!!”. SLD podkreśliło przy tym, że „osoby bi mają takie samo prawo do akceptacji, jak osoby wszystkich innych orientacji!”. Podobne stanowisko w dyskusji na Twitterze przedstawił obecny szef Sojuszu, Włodzimierz Czarzasty.

Czytaj także:
Śmiałe wyznanie wnuczki Leszka Millera. Zdradziła swoją orientację seksualną?

Galeria:
Monika Miller, wnuczka Leszka Millera

Czytaj także

 5
  • ZYEBY ZYCIE MIAŁO SMACZEK RAZ DZIEWCZYNKA RAZ CHŁOPACZEK HA HA AH dziadek jak był premierem taz go rypali masonskie ciotki ha ha ah
    •  
      Żałosne tłumaczenia... im dalej media i politycy brną w ten temat, tym co raz głupiej się robi.Jeśli lewicowi agitatorzy uważają orientację seksualną za coś normalnego i naturalnego... to po się o tym rozpisywać i udowadniać co jest normalne a co nie... sami z siebie durniów robicie, a dziewczyna ma jedynie przykrość i nauczkę żeby nie rozmawiać z mediami o tematach osobistych.
      • są różne choroby, niektórzy nie chcą się leczyć i szkodzić sobą innym w pracy i prywatnie
        • Promuja wnusie na przewodniczaca SLD czy ki diabel ? Co mnie obchodzi jej orientacja seksualna ? Z wygladu przypomina Nine Hagen, ale ta przynajmniej umiala spiewac.
          • lewackie wypociny bzdury....