Bakterie w co trzeciej zachodniopomorskiej lodziarni. Takie dane przekazał sanepid

Bakterie w co trzeciej zachodniopomorskiej lodziarni. Takie dane przekazał sanepid

Lodziarnia, zdjęcie ilustracyjne
Lodziarnia, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / lukas_osw
Niepokojące dane przekazał zachodniopomorski sanepid. Inspektorzy sprawdzili lodziarnie pod kątem porządku i zawartości sprzedawanych tam lodów. Okazuje się, że w przypadku 1/3 lodziarni, wizyta tam może skończyć się przykrymi dolegliwościami.

Takie informacje przekazał RMF FM. Inspektorzy sanepidu od początku wakacji odwiedzili 130 lokali. Mandaty wręczono ośmiu przedsiębiorcom, którzy zostali ukarani za brak porządku. Kontrola wykazała, że w tych lokalach sprzedawane są przeterminowane polewy, a na podłogach leżą wafle do lodów.

Bakterie w lodach

Bardziej zatrważające dane dostarczyła analiza próbek z lodów. Aż w 1/3 inspektorzy wykryli enterobakterie, które bytują w jelicie grubym człowieka. – Szczególnie są one niebezpieczne u osób z obniżoną odpornością, czy też u osób z chorobami układu pokarmowego. I tutaj mogą powodować dolegliwości żołądkowo-jelitowe – wyjaśniła w rozmowie z RMF FM Małgorzata Kapłan z zachodniopomorskiego sanepidu. Bakterie znajdowały się głównie w lodach z automatów.

Bakterie w lodach nie znalazły się przypadkiem. Świadczy to o tym, że właściciele lokali niedokładnie myją urządzenia do przechowywania i produkcji lodów.

Lody „wzbogacone” o bakterie to niejedyny problem turystów wypoczywających nad Bałtykiem. Nad Zatoką Gdańską sinice nadal uniemożliwiają kąpiel. Ci, którzy planują spędzić weekend nad Bałtykiem, powinni zapoznać się z ostrzeżeniami GIS, bowiem nad wieloma plażami nadal powiewają czerwone flagi.

Czytaj także:
Czerwone flagi na plażach. Zakazy kąpieli w wielu miejscach nad Bałtykiem

Czytaj także

 1
  • Potwierdzić mogę jedną informację z tego artykułu - najważniejszą z resztą chyba. Faktycznie statystyka się zgadza 1/3 budek oferujących lodowe przyjemności w okresie letnim nad naszym morzem wykazuje bakterie. Tym niemniej chodzi tu głównie o tzw. "lody włoskie" te maszyny automaty, których wewnętrzne zbiorniki i podajniki nie są nigdy myte. Maszyny oraz ich agregaty produkują masę ciepła, a konstrukcje nieco przypominające wielkie ekspresy do kawy nigdy nie są czyszczone przez obsługę bo nikt 18 letniej blondyneczki albo Ukraińca nie uczył jak demontować ten mechanizm. Tym niemniej dawka bakterii z takiego lodzika nie powinna nikomu zaszkodzić jeśli ma w miarę porządny system immunologiczny - flaszka do wieczornego grilla spokojnie załatwia sprawę... :)