Fatalna passa szefa strażaków. Podpadł ministrowi, TVN24 wytknął mu wstydliwą przeszłość

Fatalna passa szefa strażaków. Podpadł ministrowi, TVN24 wytknął mu wstydliwą przeszłość

Leszek Suski
Leszek Suski / Źródło: Newspix.pl / MACIEJ GILEWSKI / 058sport.pl
Komendant główny Polskiej Straży Pożarnej Leszek Suski jedną swoją decyzją naraził się nie tylko strażakom. Z zakazem oflagowania protestu nie zgodził się także szef MSWiA, a dziennikarze TVN24 wyciągnęli z przeszłości komendanta niewygodną dla niego informację.

Komendant Suski 23 lipca wysłał pismo do komendantów wojewódzkich, w którym zwrócił uwagę, że flagi i banery na pojazdach straży pożarnej naruszają godność symboli Rzeczypospolitej i mogą stanowić zagrożenie dla ruchu drogowego. Symbole te pojawiły się w związku z trwającym protestem służb mundurowych. Jak nietrudno się domyślić, związkowcy po odkryciu pisma komendanta głównego zareagowali oburzeniem. „W historii Państwowej Straży Pożarnej i w historii organizacji społecznych reprezentujących interesy naszych funkcjonariuszy spotykamy się po raz pierwszy z tak ewidentnym łamaniem praw związkowych przez kierownictwo służbowe Państwowej Straży Pożarnej” – podnosili w odpowiedzi.

Poinformowany o sporze minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński napisał na , że zwrócił się do komendanta głównego PSP o pilne przedstawienie informacji na ten temat. Dodał, że dla niego pełne prawo do zgodnych z prawem protestów jest czymś oczywistym. Po otrzymaniu odpowiedzi jego resort wydał odpowiednie oświadczenie.

Komunikat MSWiA

„Szef MSWiA poprosił gen. brygadiera Leszka Suskiego, komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, o wyjaśnienia dotyczące pisma skierowanego do komendantów wojewódzkich. Jednocześnie minister podkreślił, że absolutnie nie ma mowy o jakimkolwiek zabranianiu strażakom umieszczania flag związkowych na budynkach i pojazdach PSP” – czytamy w oświadczeniu.

„Z informacji przekazanej przez komendanta głównego PSP wynika, że pismo dotyczyło jedynie właściwego, zgodnego z przepisami eksponowania flag na budynkach i pojazdach PSP. Chodziło zwłaszcza o zachowanie zasad bezpieczeństwa. Flagi na pojazdach muszą być zawsze przymocowane w taki sposób, aby nie zagrażały bezpieczeństwu innych uczestników ruchu drogowego i samych strażaków” – pisze dalej resort.

Minister Joachim Brudziński zaznaczył, że strażacy – tak samo jak inne służby mundurowe – mają prawo do wyrażania swoich postulatów w akcji protestacyjnej.

Komendant Suski pod lupą TVN24

Osobie Leszka Suskiego przyjrzeli się także dziennikarze TVN24. Przypomnieli, że jego kariera miała związek z osobą wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego z . Zwrócili uwagę, że pomimo szerokiej akcji dekomunizacyjnej, szefem kilkuset tysięcy polskich strażaków jest osoba, która pracę zaczynała jeszcze w PRL. Sprawdzili też informacje na temat udziału Leszka Suskiego w strajku podchorążych w 1981 roku. Jak podają w oparciu o dokumenty zebrane w książce wydanej na XXV-lecie strajku, dzisiejszy komendant główny PSP był jednym z nielicznych (dokładnie czterech) „łamistrajków”, którzy do protestu „nie przystąpili, wyjechali do domu”.

Czytaj także:
Mundurowi chcą podwyżek i stawiają ultimatum. „Pracownik dyskontu zarabia więcej”

Czytaj także

 12
  • Nie to nieprawda. PiS walczy z postkomuną, PiS brzydzi się postkomuną . To zmowa TVN, ten gość strajkował w domu i dzięki temu zrobił taka karierę..

    Tak więc kolejny człowiek którego Robland będzie tłumaczył że inni to ci źli..a najbardziejto sprzątaczki czyszczące ubikacje UB.
    Andrzej strażacy to służba państwowa o najwyższym stopniu zaufania. A komendanci są polityczni jak ten i np. Pawlak.
    Zabronić używać chłopakom flagi narodowej to szczyt chamstwa na jaki tylko stać ludzi nikczemnych którzy stanowiska dostają często po znajomości.

    Skoro Brudziński z PiS interweniuje to jest to konieczne.
    • Nie to nieprawda. PiS walczy z postkomuną, PiS brzydzi się postkomuną . To zmowa TVN, ten gość strajkował w domu i dzięki temu zrobił taka karierę..

      Tak więc kolejny człowiek którego Robland będzie tłumaczył że inni to ci źli..a najbardziejto sprzątaczki czyszczące ubikacje UB.
      Andrzej strażacy to służba państwowa o najwyższym stopniu zaufania. A komendanci są polityczni jak ten i np. Pawlak.
      Zabronić używać chłopakom flagi narodowej to szczyt chamstwa na jaki tylko stać ludzi nikczemnych którzy stanowiska dostają często po znajomości.

      Skoro Brudziński z PiS interweniuje to jest to konieczne.
      • legendarnym łamistrajkiem była kolejna PO Bolku i taksówkarzu z Breslau kolejna "legenda" niejaka Krzywy nos.
        • Popieram komendanta. Mój ojciec był strażakiem w II Rzeczypospolitej, w czasie okupacji hitlerowskiej i w czasie Polski Ludowej. I zawsze mówił na temat straży ogniowej: "Strażak nie jest od dyskutowania ale od gaszenia ognia"
          Zatem jego pamięci:

          Strażak - 789

          Buty ! Pas ! Chełm !
          Jak strzelanie z bata dźwięk niósł się po domu
          Gdy wycie syreny wołało o pomoc
          I potem bieg szybki by dobiec
          By zdążyć
          Na stopień choć wskoczyć
          W drodze nie mitrężyć

          I spojrzenie mamy
          Pełne niepokoju
          Czy wróci bezpieczny po walce z żywiołem
          Czy go nie osmali
          Nie zwali popiołem
          Ciężar pogorzeli gaszonej z mozołem

          A dzieci jak to dzieci
          Radość tylko miały
          Kiedy wóz strażacki trąbił po ulicach
          Z grozy niszczącej wszystko
          Sobie nie zdawały
          Sprawy wojów na wozie
          Stawiających wszystko

          Na szalę

          Wiele razy tak było
          Wybiegał i wracał
          Zmordowany
          Ubłocon niemal po ramiona
          Ale szczęśliwy czynem jakiego dokonał
          Gdzieś tam na dalekim froncie

          Z daleka od domu

          A potem przy kolacji
          Z otwartymi usty
          Podsłuchiwało się starszych przy stole gwarzenia
          Co by jeszcze zrobić
          Aby nie potrzeba
          Gasić dobytku w ogniu lecz mu zapobiegać

          I dawno to było
          Łza toczy się z lica
          Bo wtedy nie za pieniądze
          Szły woje do walki

          Jako...

          Że również honoru broniła swojego
          Tamta z braci braterskiej
          Wówczas ochotnicza

          *
          Andrzej Lisiak
          • No nie - to już przesada. Rozumiem zarzuty, że ktoś zrobił coś złego, ale piętnowanie kogoś za to, że czegoś nie zrobił, to kretynizm. Zdaje się, że wymogiem koniecznym stawianym dziennikarzom podczas rekrutacji do TVN24, jest dziedziczny syf w miejscu mózgu.