Adwokat przed komisją weryfikacyjną: Nabywałem roszczenia od osób, które w ich zbyciu widziały jedyną korzyść

Adwokat przed komisją weryfikacyjną: Nabywałem roszczenia od osób, które w ich zbyciu widziały jedyną korzyść

Jan Stachura
Jan Stachura / Źródło: X-news
W poniedziałek przed komisją weryfikacyjną zeznawał adwokat Jan Stachura. Poinformował, że pierwsze roszczenia do nieruchomości nabył około 8 lat temu i dotyczyły one nieruchomości przy ul. Odolańskiej. W trakcie zeznań Stachura mówił między innymi o wyrzuceniu z mieszkania uczestnika Powstania Warszawskiego mjr Czesława Mostka.

Jan Stachura zaznaczył, że nabywał roszczenia „od tych osób, które widziały jedyną możliwość osiągnięcia korzyści ze zbycia roszczeń”. Poinformował, że transakcja z 2007 roku dotycząca nieruchomości pod adresem Odolańska 14, zakończyła się „częściowo”. Jak mówił, beneficjentem decyzji zwrotowej były dwie grupy. Po pięciu latach – według słów Stachury – sąd wydał wyrok orzeczenie ws. zastępczego wyrażenia woli i zawarty został akt prawny. Wówczas, jak mówił, stał się użytkownikiem wieczystym i nabył prawa do 1/4 nieruchomości. Świadek mówił, że ze względu na to, że nie było kontaktu z właścicielem wystąpił wraz z kolejnym właścicielem 1/4 praw do nieruchomości o zniesienie współwłasności.

Stachura poinformował, że w tej chwili prowadzi 150 postępowań reprywatyzacyjnych. Zaznaczył, że nabywał nieruchomości za kwotę „która całkowicie zadowalała osobę sprzedającą roszczenia i (ta) osoba wiedziała, że, gdyby tych roszczeń nie sprzedała, to musiałaby regulować należności na rzecz kancelarii przez okres 5-6, 10-15 lat”.

– Określenie że uczestnik Powstania Warszawskiego mjr Czesław Mostek został „brutalnie” wyrzucony ze swojego mieszkania po reprywatyzacji, to manipulacja; otrzymał lokal socjalny, który całkowicie odpowiadał jego potrzebom – zeznał mec. Stachura.

Czytaj także:
Fatalna passa szefa strażaków. Podpadł ministrowi, TVN24 wytknął mu wstydliwą przeszłość

Czytaj także

 1
  • tylko JAKI prezydentem tej umeczonej warszawy takiej hipokryzji jak tego adwokaciny prózno szukac po tej stronie góry synaj ha ha ah tego czego inni nie widzieli to on dostrzegał ha ha ah te zydowskie knury i swinie co siedziały w magistracie sowicie opłacane za przekrety nikomu postronnemu by nie oddały kamienic i działek nawet jak by miał papiery ha ha ah i taka jest prawda

    Czytaj także