Saszetka z pieniędzmi znaleziona w autobusie. Było w niej ponad 33 tys. zł

Saszetka z pieniędzmi znaleziona w autobusie. Było w niej ponad 33 tys. zł

Saszetkę pełną pieniędzy znalazł kierowca autobusu miejskiego we Wrocławiu. O sprawie zawiadomił centralę ruchu i policję. Gotówka wróciła do właściciela.

O zaskakującym znalezisku w autobusie miejskim poinformowano na profilu MPK Wrocław na . Do zdarzenia doszło 29 lipca około godz. 15 w autobusie linii 122 na pętli Dworzec Autobusowy. Kierowca znalazł saszetkę ze znaczną ilością gotówki w różnej walucie i od razu zawiadomił o tym centralę ruchu.

Pieniądze zostawił obywatel Ukrainy

Pracownicy skontaktowali się z  i powiadomili o gotówce znalezionej w pojeździe. Ustalono, że kierowca przekaże zgubę policji na pętli Tyska. Około godz. 16:30 na pętlę przyjechali policjanci wraz z właścicielem zguby. Okazał się nim obywatel Ukrainy, który mógł bez przeszkód odebrać swoją własność. W jego saszetce było 7700 dolarów amerykańskich, 945 euro oraz 575 złotych.

„Pieniądze trafiły do właściciela, a my pękamy z dumy, że mamy tak uczciwych pracowników” – czytamy na profilu MPK Wrocław. W poście o znalezionej gotówce załączono również zdjęcia pieniędzy, które zauważył kierowca miejskiego autobusu.

Czytaj także:
Włamał się do klasztoru w Radomiu. Zakonnicy zamknęli go w składziku

/ Źródło: WPROST.pl / Facebook MPK Wrocław

Czytaj także

 8
  • Śmierć







































    pojjebowi
    • Śmierć







































      pojjebowi
      • Śmierć







































        pojjebowi
        • Śmierć







































          pojjebowi
          • Za chwilę kato-faszo-taliby wypowiadające się na tym forum, zastanawiać się będą skąd Ukrainiec miał tyle pieniędzy. Uprzedzę pytania - zarobił w Polsce pracując zamiast siedzieć jęczeć nad własnym parszywym losem jak to w zwyczaju mają kato-faszo-taliby.